Ciekawe strony historyczne

Patriota
2 miesiące temu
Jakby ktoś chciał zapoznać się z moimi stronami, to zapraszam:

Maria Piotrowiczowa
http://www.maria.witryna.info/

Danuta Siedzik
http://www.inka.witryna.info/

Moje przykładowe strony na Wiki:

Antonina Tomaszewska
https://pl.wikipedia.org/wiki/Antonina_Tomaszewska

Maria Piotrowiczowa
https://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Piotrowiczowa
yanko wojownik 1125
2 miesiące temu
Konfidencja w szale, piąteczek, to działunia i dawaj donosik, na kolunia
yanko wojownik 1125
2 miesiące temu
Tam jest wolne miejsce dla Laury, ale nie kwapiła się by umrzeć za... - coś...
pansowa
2 miesiące temu
Bąkiewicz kocha kobiety i na pewno już polubił te strony :)
Ellie Victoriano
2 miesiące temu
To już wiem czemu patoryjota uważa wikipedię za gówno xD
pansowa
2 miesiące temu
Ale ponieważ powołano wątek historyczny, podaję adres mailowy dla spływających "wspomnień" z wpisami oszołoma.
Przesyłacie w różnych formatach, różnymi drogami i się gubię.
To specjalny adres na te wieści :)
sowkaoppeln13@o2.pl
cos_ci_opowiem
2 miesiące temu
Kanał juciube Ciekawe historie 😁
cos_ci_opowiem
2 miesiące temu
Sowa, zapisałeś te ode mnie?
pansowa
2 miesiące temu
No właśnie dlatego założyłem maila, bo nie mogę docx otworzyć.
cos_ci_opowiem
2 miesiące temu
Dawałem jako screenshot 😁 na imgur 😁
Historyk
2 miesiące temu
Szczególnie do gustu przypadła mi strona o Ince.
Znakomita strona historyczna jest na portalu Dzieje:

Danuta Siedzikówna (1928-1946)
AKTUALIZACJA: 26.02.2021, PUBLIKACJA: 23.11.2011 Postacie
Danuta Siedzikówna. Fot. IPN
Danuta Siedzikówna. Fot. IPN
Danuta Siedzikówna, ps. Inka, urodziła się 3 września 1928 r. w Guszczewinie koło Narewki, na skraju Puszczy Białowieskiej. Wychowała się w rodzinie o tradycjach patriotycznych.

Ojciec Wacław Siedzik jako student Politechniki w Petersburgu został w 1913 r. zesłany na Sybir za uczestnictwo w polskiej organizacji niepodległościowej.

W lutym 1940 r. deportowany został przez NKWD w głąb Związku Sowieckiego. Po podpisaniu układu Sikorski-Majski wstąpił do armii tworzonej przez gen. Władysława Andersa. Zmarł w 1942 r. Pochowany został na cmentarzu polskim w Teheranie.

Matka Danki należała do Armii Krajowej. W listopadzie 1942 r. aresztowana została przez Gestapo. We wrześniu 1943 r., po ciężkim śledztwie, Niemcy zamordowali ją w lesie pod Białymstokiem.

Siedzikówna w AK
Po śmierci matki, mając zaledwie 15 lat, w grudniu 1943 r. Danuta razem z siostrą Wiesławą złożyła przysięgę AK. Następnie odbyła szkolenie sanitarne. Po wkroczeniu Armii Czerwonej w 1944 r. podjęła pracę kancelistki w nadleśnictwie Hajnówka.

Aresztowanie Siedzikówny przez NKWD-UB
W czerwcu 1945 r. wraz z innymi pracownikami nadleśnictwa została aresztowana przez grupę NKWD-UB za współpracę z antykomunistycznym podziemiem. Z konwoju uwolnił ją patrol wileńskiej AK Stanisława Wołoncieja "Konusa", podkomendnego mjr Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki". W oddziale "Konusa", a potem w szwadronach por. Jana Mazura "Piasta" i por. Mariana Plucińskiego "Mścisława" pełniła funkcję sanitariuszki. Przez krótki czas jej przełożonym był por. Leon Beynar "Nowina", zastępca mjr. "Łupaszki", znany później jako Paweł Jasienica.

Na przełomie 1945 i 1946 r., zaopatrzona w dokumenty na nazwisko Danuta Obuchowicz, podjęła pracę w nadleśnictwie Miłomłyn w pow. Ostróda. Wiosną 1946 r. nawiązała kontakt z ppor. Zdzisławem Badochą "Żelaznym", dowódcą jednego ze szwadronów "Łupaszki". Do lipca 1946 r. służyła w tym szwadronie jako łączniczka i sanitariuszka, uczestnicząc w akcjach przeciwko NKWD i UB.

W czerwcu 1946 r. została wysłana do Gdańska po zaopatrzenie medyczne dla szwadronu.

20 lipca 1946 r. została aresztowana przez funkcjonariuszy UB i osadzona w więzieniu w Gdańsku.

Akt oskarżenia „Inki”
Po ciężkim śledztwie 3 sierpnia 1946 r. skazana została na karę śmierci przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku.

W akcie oskarżenia "Inki" znalazły się zarzuty udziału w związku zbrojnym, mającym na celu obalenie siłą władzy ludowej oraz mordowania milicjantów i żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zarzucono jej m.in. nakłanianie do rozstrzelania dwóch funkcjonariuszy UB podczas akcji szwadronu "Żelaznego" w Tulicach pod Sztumem.

"Siedzikówna była cichą, trzymającą się z tyłu dziewczyną, sanitariuszką. Jak można było oskarżyć ją o wydawanie poleceń zabijania żołnierzy? Zachowały się relacje funkcjonariuszy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (KBW) i milicjantów, których ona opatrywała po potyczkach z partyzantami AK" - odpowiada na zarzuty dr Niwiński.

Jak pisze Piotr Szubarczyk z IPN w Gdańsku, "wyrok śmierci na sanitariuszkę był komunistyczną zbrodnią sądową, zarazem aktem zemsty i bezradności gdańskiego UB (od którego realnie zależał wyrok) wobec niemożności rozbicia oddziałów mjr. +Łupaszki+. Szwadron +Żelaznego+, w którym służyła +Inka+, był szczególnie znienawidzony przez gdański WUBP z powodu licznych, udanych akcji na placówki UB, m.in. brawurowy rajd przez powiaty starogardzki i kościerski 19 V 1946 r., podczas którego opanowano kilka posterunków milicji i placówek UB, likwidując sowieckiego doradcę PUBP w Kościerzynie, kilku funkcjonariuszy UB i ich konfidenta".

W przesłanym siostrom grypsie z więzienia Siedzikówna napisała: "Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba". Zdanie to - według badaczy - należy tłumaczyć nie tylko przebiegiem śledztwa, lecz także odmową podpisania prośby o ułaskawienie. Prośbę taką do ówczesnego prezydenta Bolesława Bieruta skierował za nią jej obrońca. Bierut nie skorzystał z prawa łaski.

Oskarżycielem w procesie sanitariuszki był prokurator Wacław Krzyżanowski, który dla 17-letniej wówczas dziewczyny zażądał kary śmierci. Prokurator był oskarżany przez Instytut Pamięci Narodowej o udział w zbrodniach komunistycznych, jednak dwukrotnie został uniewinniony przez sąd. Wyroki sądowe, uwalniające Krzyżanowskiego od winy, dr Niwiński określił jako "absurdalne".

Egzekucja „Inki”
Siedzikównę zabił 28 sierpnia 1946 r. o godz. 6.15 strzałem w głowę dowódca plutonu egzekucyjnego z KBW. Wcześniejsza egzekucja z udziałem żołnierzy się nie udała; żaden nie chciał zabić "Inki", choć strzelali z odległości trzech kroków.

Ekhumacja „Inki”
W 2014 r. zespół IPN podczas prac na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku, pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka, odnalazł i ekshumował szczątki młodej kobiety z przestrzeloną czaszką. 1 marca 2015 r., w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych, IPN ogłosił, że badania genetyczne potwierdziły, iż są to szczątki Danuty Siedzikówny „Inki”. (PAP)

https://dzieje.pl/postacie/danuta-siedzikowna-1928-1946

Warto zapoznać się także z tym:

Historyk
2 miesiące temu
pansowa
2 miesiące temu
Nie ma to jak pisać ze sobą.
A leki?
Zaciekawiony
2 miesiące temu
Ogólnotematyczny portal na temat historii:
https://historia.org.pl/
W tym recenzje książek, gier i filmów, doniesienia o imprezach historycznych, publicystyka

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji