Czy jest dobrze

Margerita
16.07.2017
- Ponieważ nie mam pewności czy mój kochany braciszek, który ma pięć lat panią polubi. Dlatego umówmy się, że zatrudnię panią na okres próbny.
- Dobrze, a od kiedy mogłabym zacząć pracę? – zapytała Rita.
- Najlepiej od zaraz, bo dziś u mnie w gabinecie mam spotkanie o piętnastej ze Stephani Forest.
- Obiecuję, że Tomek nie będzie pani przeszkadzał, już w tym moja głowa.
- Dziękuję.
Outlander
16.07.2017
I na chuj zrobiłaś nowy wątek, zamiast np. napisać w pitoleniu?
Margerita
16.07.2017
Jak już zrobiłam to trudno ale nie odpowiedziałaś czy jest dobrze
Nuncjusz
16.07.2017
wariatka
Outlander
16.07.2017
Ale dobra, stało się. To już ci powiem czy dobrze. Przejrzałem twoje starsze teksty i szczerze? Interpunkcję poprawiłaś bardzo, w jej temacie wspięłaś się na wyższy level. Ortografia jest git albo ja jestem ślepy. Fabuły ocenić nie mogę. Jedyny błąd, a przynajmniej jedyny tak zauważalny to dywizy. Zamiast nich przed dialogami stawia się pauzy ;) Jak nie masz jej na klawiaturze, bo np. piszesz na telefonie jak ja to skopiuj ją z internetu i używaj kopiuj-wklej. Męczące, ale oceny będą wyższe za poprawność.
Freya
16.07.2017
Ale fajnie; zawsze potrafisz trafić w gusta czytelników. Fajny wontek - Neuro i Nunek też cię wspomagają zapewne; no tak myślę... ;)
Outlander
16.07.2017
Jeszcze dopiszę, całkiem szczerze, że jak tak będziesz pisać to nogę zacząć czytać twoje teksty ;) Pozdro i gratuluję
Margerita
16.07.2017
Dziękuję i zapraszam
Freya
16.07.2017
Outlander; Jeśli chodzi o kopiuj i wklej, to Magda jest na tym portalu perfekcjonistką. :)
Outlander
16.07.2017
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem...
Ellie Victoriano
16.07.2017
Nie jest dobrze.
Jared
16.07.2017
Jest zajebiście, pozdro :3
Irytolog
16.07.2017
Nie jest dobrze. Ten tekst jest zwyczajnie kulawy. Przeczytaj to na głos i pomyśl, czy ktokolwiek tak rozmawia.
"Najlepiej od zaraz, bo dziś u mnie w gabinecie mam spotkanie o piętnastej ze Stephani Forest" - zatrudniasz niańkę czy kogoś do opieki i mówisz temu komuś, z kim i gdzie się umówiłaś? To brzmi tak bardzo koślawo, że aż zęby zgrzytają.... "Najlepiej od zaraz, bo o piętnastej mam spotkanie" - raczej tak się mówi.
Jak chcesz używać frazeologizmów czy utartych powiedzonek, to upewnij się, że nie popełniasz głupiego błędu. Mówi się "już moja w tym głowa", a nie "już w tym moja głowa". Zmieniając akcent kompletnie zmieniasz wydźwięk.
Ja bym radził po prostu czytać to sobie na głos. Nawet z kimś, na role. I sprawdzać, jak brzmi.
Ps. Jeśli Forest, to raczej Stephanie... ale co ja tam wiem...
Pan Buczybór
16.07.2017
Fajnie, że wpadłeś panie Irytolog. Na Mar trzeba specjalnych środków.
Ellie Victoriano
16.07.2017
Jest jeszcze fragment "który ma pięć lat". Jest to wciśnięcie informacji na siłę tam, gdzie nie pasuje.
Niemampojecia96
17.07.2017
Tak rewelacyjne jak moja egzystencja.
riggs
17.07.2017
czy można słowami złapać się za głowę?
TeodorMaj
17.07.2017
Zaleciało mi "Modą na sukces"...
riggs
17.07.2017
raczej tym serialem o krokodylu co nadgryzł Stephanie Harper i cioteczka Jilly wredna była. tytuł uleciał - nie warto zajmować kilobajtów móżdżanych pamiętaniem o serialiku, przy którym pustoszały ulice, a nasi ojcowie i matkowie wpatrywali się w neptuny 505 color lub wybuchające rubiny. Pamięta ktoś, że Rubin ważył 60 kg, a miał 21 cali. Ja pierniczę
Nuncjusz
17.07.2017
Kwiaty ciernistych krzewów?

Część postów została ukryta (567)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

Yourofsky
4 miesiące temu
Dzięki Liv , Twoja propozycja też mogła by być, jak najbardziej. Interesuje mnie jednak czy w pierwszym przypadku powinien być ten dwukropek?

Czy powinna być po prostu kropka? Może dwukropek nie jest dobrze widziany w prozie?
Liv12365
4 miesiące temu
Youofsky

A dlaczego miałby być mile widziany w poezji? ;p

Po za tym, jeśli napiszesz to w ten sposób, co Ci wyżej podałam, to dwukropka unikasz, a tym samym problem zostaje rozwiązany ;)

Osobiście bym dała dwukropek, ale nie mam pojęcia jak jest on traktowany w teorii prozy...
Alienator
4 miesiące temu
Yourofsky Twoim głównym problemem są spore braki warsztatowe, przez co wykładasz się przy najprostszych zapisach. Dlatego po raz kolejny sugeruję, odświeżenie sobie zasad gramatyki.

Odpowiadając na pytanie dotyczące dwukropka. Wg Poradni językowej PWN:
Dwukropek stawiamy m.in. przed przytoczeniem słów lub myśli cudzych, lub własnych.

Więc na końcu zdania powinien się znaleźć dwukropek, ale nie powinna znaleźć się kreska dialogowa tylko cudzysłów, ponieważ przytaczasz wypowiedź w narracji, zamiast zgodnie z zasadami oddzielić narrację od dialogu.

Co do czasownika usłyszałem używanego jako atrybucja dialogowa, to również poradnia językowa PWN nie pozostawia większych wątpliwości: W sytuacjach, kiedy nie mamy do czynienia z czasownikami oznaczającymi mówienie sensu stricto, zapis małą bądź wielką literą zależy od szyku podmiotu i orzeczenia w konstrukcji narracyjnej. Jeśli ten szyk jest typowy dla czasowników mówienia – tzn. orzeczenie + podmiot (domyślny) – to pod względem wielkości liter postępujemy tak samo, jak w wypadku verba dicendi, czyli zapisujemy czasownik od małej litery.

Na temat poradnika ze strony Opowi.pl nie chcę się wypowiadać, bo ma podobną wartość do programów poprawiających interpunkcję.

Zwrócę też uwagę na Twoje ostatnie zdanie. To czy coś jest traktowane jako dobrze widziane lub źle to kwestia subiektywna, dlatego na pierwszym miejscu poleciłbym się skupić na tym, czy coś jest zgodne z zasadami pisowni, czy też nie.
Yourofsky
4 miesiące temu
Dzięki Alienator.

Czyli powinno być:
– Nie masz już nadciśnienia – [U]słyszałem od kolejnej, jeszcze piękniejszej.

oraz;
Opasły mężczyzna, który zapowiedział mnie na wstępie, krzyknął donośnym głosem.
– Szanowni, panie i panowie, dajmy chwile odsapnąć naszemu bohaterowi.

chyba że zapiszemy to w poniższy sposób:
Opasły mężczyzna, który zapowiedział mnie na wstępie, krzyknął donośnym głosem:
"Szanowni, panie i panowie, dajmy chwile odsapnąć naszemu bohaterowi."

Dobrze zrozumiałem?

I też, czy nie powinno się mówić na przyjęciach zabierając publicznie głos: "Szanowne Panie i Panowie" ???
Alienator
4 miesiące temu
Co do pierwszego zdania, to nie jest ono czytelne, więc sugerowałbym wyjaśnić czytelnikowi szczegóły.
– Nie masz już nadciśnienia – usłyszałem od kolejnej dziewczyny, która była jeszcze piękniejsza niż poprzednia. (Twój zapis "jeszcze piękniejszej" też nie jest błędny, jednakże mnie trochę gryzie, dlatego zaproponowałem zmianę).

Co do drugiego przypadku, to pierwszy zapis jest błędny, ponieważ ciągle mieszasz narracje z wypowiedzią. (przy okazji rozstrzygnąłem problem z zapisem, poprzez kosmetyczną zmianę w wypowiedzi). Więc powinno być mniej więcej tak:
– Szanowni goście! Panie i panowie, dajmy chwilę odsapnąć naszemu bohaterowi! – krzyknął opasły mężczyzna, ten sam, który zapowiedział mnie na wstępie.
I tu jeśli chcesz wcisnąć informację o jego donośnym głosie (btw. nie da się krzyknąć cichym głosem) to dajesz to w następnym zdaniu, czyli:
– Szanowni goście! Panie i panowie, dajmy chwilę odsapnąć naszemu bohaterowi! – krzyknął opasły mężczyzna, ten sam, który zapowiedział mnie na wstępie. Jego donośny głos niósł się... bla bla bla
lub
– Szanowni goście! Panie i panowie, dajmy chwilę odsapnąć naszemu bohaterowi! – krzyknął opasły mężczyzna, ten sam, który zapowiedział mnie na wstępie. Miał donośny głos, który przypominał... bla bla bla

Tu oczywiście można polemizować nad zrzuceniem informacji o głosie do następnego akapitu, ale ze względu na to, że pokazujesz zdania wycięte z kontekstu, nie wiem jaką rolę odgrywa ta informacja i czy jest w ogóle potrzebna.

Drugi zapis jest ok, ale przy takiej konstrukcji, będziesz miał później problem z zapisem myśli bohaterów.
Yourofsky
4 miesiące temu
Dzięki Alienator.

Znalazłem fajne wytłumaczenie oraz przykłady dotyczące zapisu partii dialogowych. Ale nie wiem czy jest to odpowiednie miejsce żeby tutaj to wkleić. Jeśli nie tu, to powiedzcie gdzie, bo może być to przydatne dla wielu zaczynających pisanie.

Poprosiłbym jeszcze o pomoc w tym moim pierwszym wpisie , czyli:

" Wyglądał na kogoś kto pełnił rolę gospodarza tej imprezy. Stojąca obok niego kobieta z apaszką przyozdobioną piórkiem, stylizowaną na lata dwudzieste na głowie, zaczęła bić brawo. Po chwili wszyscy jej zawtórowali.

Czy:

Wyglądał na kogoś kto pełnił rolę gospodarza tej imprezy. Stojąca obok niego kobieta z apaszką na głowie, przyozdobioną piórkiem, stylizowaną na lata dwudzieste, zaczęła bić brawo. Po chwili wszyscy jej zawtórowali.

Czy jeszcze jakoś inaczej? Bo zgrzyta mi to ehhh "

Może jednak w ogóle nie używać słowa "głowa", bo przecież wiadomo że apaszka znajduje się na głowie.

A co gdyby miała na głowie coś, co już nie było by oczywiste, że znajduję się na głowię ?;)
Liv12365
4 miesiące temu
W tym drugim zdaniu, to brzmi tak, jakby głowa była przyozdobiona piórkiem i stylizowana na lata dwudzieste ;) według mnie, przynajmniej :)
Skoiastel
4 miesiące temu
Liv, nope. Gdyby tak było, byłoby: "głowie, przyozdobionej piórkiem". Jeżeli jest "przyozdobioną", będzie się to odnosiło do "apaszką".

IMHO, Your, a co powiesz na wyraźniejsze wydzielenie wtrącenia?
Wyglądał na kogoś[,] kto pełnił rolę gospodarza tej imprezy. Stojąca obok kobieta z apaszką na głowie – przyozdobioną piórkiem, stylizowaną na lata dwudzieste – zaczęła bić brawo.
Mam wrażenie, że w twojej wersji roi się od przecinków i to trochę zaburza estetykę fragmentu.

Jeżeli chodzi o poradnik dotyczący dialogów, gdzieś na forum jest od tego już wątek. Odkop w lupce i podlinkuj tam.
A jeżeli chcesz zapisywać wypowiedzi bohaterów w cudzysłowach, zawsze wyciągaj kropki na zewnątrz.
Magda1906
4 miesiące temu
Następnie dnia z samego rana udał się na spacer wzdłuż rzeki. Po dwudziestu minutach dotarł do niewielkiego pomostu, do którego była przymocowana łódź. Potem do niej wsiadł i zaczął wiosłować na drugą stronę rzeki dotarł zziajany.
czy dobrze?
Raven18
4 miesiące temu
Imo, po "wiosłować" powinna być kropka Mar.
Magda1906
4 miesiące temu
dzięki już wstawiłam
Raven18
4 miesiące temu
Okii
Antoni Grycuk
4 miesiące temu
To i ja spytam. Ponieważ okazuje się, że zbyt popularne przymiotniki i przysłówki stosuję. Oto fragment, w którym starałem się pozmieniać co nieco. Jak to wygląda? Które słowa można by jeszcze zmienić?

Już muzyka rozbrzmiewa w najlepsze. Rytm dobrze znany dla Mozarta, jednak to nowoczesne wykonanie w stylu rockowym. Perkusja rytmizuje, bass zahacza o funk, gitara w zamian harfy. A kilka instrumentów orkiestry symfonicznej próbuje przechylić szalę brzmienia na stronę klasyki. Jednak coś majaczy, jakiś materiał, może puszek? Kształty z dzieciństwa, z uwypukleniami i zagięciami, o fakturze, która balansuje między odczuciem niezrozumienia a wstrętem. Obfitość kolorów materiału wyraźnie kontrastuje z klasyką orkiestry symfonicznej. Czuć niedoskonałość, wpływ świata, pragmatyczną funkcję przedmiotu. To nachyla wyobraźnię nad zwykły los. Zwyczajny człowieczy żywot, pełen błędów, potknięć, grzeszków czy nawet wielkich grzechów. Bo czym byłaby najdoskonalsza konstrukcja natury bez niedoskonałości? Powtarzalnym stemplem spod ręki zblazowanego urzędnika błękitu? Może efektem rytualnego obrzędu zwanego miłością?
Powoli muzyka zanika, obraz się rozszerza, ukazując gałganianego, pluszowego misia. Cały jest odpychający, bez sznytu czułości, z drażniącym wrażliwość umorusaniem. Dawno został po brzegi przepełniony bólem, samotnością, cierpieniem i ucieczką. Oraz zapachami, które wszystkie razem tworzą trudny do określenia, wyrażenia, a nawet wyobrażenia sobie odór. Do tego pluszak twarz ma nijaką – ani uśmiechu, ani smutku, ani nawet obojętności.
Yourofsky
3 miesiące temu
Rozejrzałem się po wszystkich obecnych z wyrazem niezrozumienia na twarzy. Pomyślałem – „jak to, bardzo bogatych ludzi”?
Yourofsky
3 miesiące temu
nagle przypomniałem sobie słowa Weroniki klęczącej nad martwym ciałem doktora: „ Wszystko zepsułeś! Wszystko zepsułeś! „ - i nagle doszło do mnie.
Yourofsky
3 miesiące temu
Co w przypadku kiedy bohater sobie przypomina czyjąś rozmowę, a ja myśli i przypominające sie dialogi biore w cudzysłów np;

Gdy siedziałem w domu, przypomniałem sobie rozmowę.
"Słyszałem że się z nim spotkałaś - powiedział Wojtek.
Źle słyszałeś - syknęła Magda - nie spotkałam się z nim - dodała"

Mam tu problem z myślnikami , bo skoro juz używam cudzysłowiów to co z tymi myślikami ?
Ant
3 miesiące temu
Może nie dawać cudzysłowa?
Yourofsky
3 miesiące temu
Czyli:

Gdy siedziałem w domu, przypomniałem sobie rozmowę.
- Słyszałem że się z nim spotkałaś - powiedział Wojtek.
- Źle słyszałeś - syknęła Magda - nie spotkałam się z nim - dodała"

No w sumie fakt, bo przecież najpierw napisałem że PRZYPOMNIAŁEM SOBIE ROZMOWĘ, w związku z tym czytelnik będzie wiedział że to jest w myślach bohatera.

Jeśli zdecydujemy sie na taka forme to i zwykłe mysli bohatera tez powinny byc podobnie opisywane, czyli np:

POMYŚLAŁEM.
- Ale to dziwne.

A jeśli bohater jedzie samochodem i słyszy głos z radia spikerki albo słowa piosenki to tez najpierw opisać sytuacje że on to słyszy a potem kropka i od nowej linijki po myślniku ? Np:

USŁYSZAŁEM Z RADIA.
- Ostrzegamy wszystkich jadących krajową jedynka że na trasie był wypadek.
Ant
3 miesiące temu
Ja już to ja bym dał tak:

Gdy siedziałem w domu, przypomniałem sobie rozmowę: (DWUKROPEK)
- Słyszałem że się z nim spotkałaś - powiedział Wojtek.
...
Yourofsky
3 miesiące temu
Po dwukropku powinno zacząć sie myśl od cudzysłowu, czyli:

Gdy siedziałem w domu, przypomniałem sobie rozmowę:
"Słyszałem że się z nim spotkałaś - powiedział Wojtek.
- Źle słyszałeś - syknęła Magda - nie spotkałam się z nim - dodała"

Znalazłem taki przykład, tzn że myśl zaczynasz cudzysłowem , w środku są myślniki a no końcu myśli, wspomnienia bohatera jest zamykający tą myśl, wspomnienie cudzysłów.

Tylko nie wiem czemu przed "Słyszałem" nie ma myślnika ???

"- Słyszałem że się z nim spotkałaś - powiedział Wojtek.
...
Magda1906
2 miesiące temu
Ponieważ zaczęło się ściemniać, a na niebie pojawiły się gwiazdy postanawiamy, że rozpalimy ognisko.
Zsiadam ze swojego konia i przywiązuję za lejce do pnia drzewa przyjaciółka robi to samo, co ona.
Czy dobrze?
Maurycy Lesniewski
2 miesiące temu
Nie za bardzo.
Magda1906
2 miesiące temu
eh
Maurycy Lesniewski
2 miesiące temu
Zaczęło się ściemniać. Zsiedliśmy z koni i uwiązaliśmy je do drzew. Nim pojawiły się pierwsze gwiazdy, ognisko płonęło
już wesołym blaskiem.

Coś w ten deseń
Magda1906
2 miesiące temu
dzięki
kigja
2 miesiące temu
Nie wolno palić ogniska, bo jest susza.
Magda1906
2 miesiące temu
Leśniczówka, w której Franek z rodziną mieszka i pracuje. Znajduje się w samym sercu sosnowego lasu.
Mężczyzna bardzo kocha przyrodę uwielbia spędzać czas na świeżym powietrzu podziwiając jej piękno. Pewnego dnia siedzi, po obiedzie na ganku paląc fajkę obok leży owczarek niemiecki. Nagle podchodzi do niego jego syn pięcioletni Adaś.
czy dobrze?
Onyx
2 miesiące temu
Powinno być tak:
"Leśniczówka, w której Franek z rodziną mieszka i pracuje. Znajduje się w samym sercu sosnowego lasu.
Mężczyzna bardzo kocha przyrodę, uwielbia spędzać czas na świeżym powietrzu podziwiając jej piękno. Pewnego dnia siedzi, po obiedzie na ganku paląc fajkę obok leży owczarek niemiecki. Nagle podchodzi do niego jego syn pięcioletni Adaś."
Magda1906
2 miesiące temu
Chłopiec zeskakuje z ojca kolan i zaczyna biegać, po podwórku. W pewnej chwili zatrzymuje się i palcem wskazuje na las. Leśniczy sięga po lornetkę i widzi, że las płonie.
Czy dobrze?
Onyx
2 miesiące temu
Chyba jest oki, ale CHYBA
Pan Buczybór
2 miesiące temu
W pierwszym zdaniu zbędny przecinek. Dalej masz powtórzenie "las"
Pan Buczybór
2 miesiące temu
A to powinno być tak: (Onyx niczego ci nie poprawiła)
"Leśniczówka, w której Franek z rodziną mieszka i pracuje znajduje się w samym sercu sosnowego lasu.
Mężczyzna bardzo kocha przyrodę, uwielbia spędzać czas na świeżym powietrzu, podziwiając jej piękno. Pewnego dnia siedzi po obiedzie na ganku, paląc fajkę. Obok leży owczarek niemiecki. Nagle podchodzi do niego jego syn - pięcioletni Adaś."
fanthomas
2 miesiące temu
Masakracja
Magda1906
2 miesiące temu
już wywalony i jest tylko jeden las
Magda1906
miesiąc temu
Chłopiec podbiega do taty, a ten bierze go na ręce i wchodzą do leśniczówki, po czym stawia syna na ziemi.
czy dobrze?
laura123
miesiąc temu
Jeżeli wchodzą do leśniczówki, to tam chyba ziemi nie ma, czy jest?
Tjeri
miesiąc temu
No i wyszło, że owczarek ma syna - pięcioletniego Adasia.
laura123
miesiąc temu
Nie, trzeba już złośliwości, żeby pójść tym tropem. Opisywany jest mężczyzna i to, co wokół niego.
Magda1906
miesiąc temu
zmieniłam na drewnianą podłogę
Magda1906
miesiąc temu
Kobieta bierze córkę na ręce podrywa się z ziemi, po czym pędzi do sypialni jak burza do niej wpada. Zuzię kładzie do łóżeczka i w wielkim pośpiechu pakuje najpotrzebniejsze rzeczy, kiedy kończy podchodzi do okna i widzi szalejący ogień.
czy dobrze mam czasy?
laura123
miesiąc temu
Kobieta podrywa się z ziemi(to na dworze się dzieje?), bierze córkę na ręce i biegnie do sypialni. Wkłada Zuzię do łóżeczka i w pośpiechu pakuje walizkę. Wybiera najbardziej potrzebne rzeczy. Kiedy kończy podchodzi do okna. Widzi szalejący ogień.
Magda1906
miesiąc temu
Walka z pożarem trwa przez wiele tygodni ponieważ silny wiatr, który ciągle wieje przeszkadzając im w gaszeniu.
Bo w jednym miejscu ugaszą, a w innym zaczyna się palić i tak w koło Macieju. Ale w końcu się udaje powstrzymać żywioł paru strażaków straciło życie paru innych zostaje rannych.
czy dobrze mam?
Magda1906
miesiąc temu
Rodzina spędza noc w aucie mężczyzna o szóstej rano, gdy żona i dzieci jeszcze śpią wysiada; Po czym wchodzi do środka z okna w salonie zrywa gazety, wpuszczając trochę światła.
czy dobrze mam?
Pan Buczybór
miesiąc temu
Oczywiście, że nie... Ech...
"Rodzina spędza noc w aucie. Mężczyzna o szóstej rano wysiada, gdy żona i dzieci jeszcze śpią. Po czym wchodzi do środka, z okna w salonie zrywa gazety, wpuszczając trochę światła."
I tak super koślawo to brzmi...
Magda1906
miesiąc temu
— Dlaczego milczysz?

— Bo nie wiem, jak ma ci to powiedzieć.

— Po prostu powiedz prawdę.

— Tak szef mi wspominał.

— Porostu nie wierzę w to, co słyszę! Doskonale wiedząc, że masz małe dzieci zgadzasz się przyjąć posadę w tym czymś!

— Uspokój się.

Kobieta trzymając córkę na rękach zaczyna chodzić w tę i z powrotem. Franek kuca przed synem.

— Synku masz ochotę na zwiedzić nowe miejsce?

— Z tobą tatku zawsze.

Leśniczy z Adasiem ruszają w stronę budynku, po znalezieniu się w środku latarką oświetla pomieszczenie, w którym się znajdują ponieważ nie ma światła.

— Ale tu strasznie.

— Synku to tak teraz wygląda, ale będzie później inaczej.

— Wierzę ci.
Magda1906
miesiąc temu
czy dobrze?
Morus
miesiąc temu
— Dlaczego milczysz?

— Bo nie wiem, jak mam ci to powiedzieć.

— Po prostu powiedz prawdę.

— Tak szef mi wspominał.

— Po prostu nie wierzę w to, co słyszę! Mając małe dzieci, przyjmujesz taką posadę?

— Uspokój się.

Kobieta z córką na rękach zaczyna chodzić w tę i z powrotem. Franek kuca przed synem.

— Synku masz ochotę na zobaczenie czegoś nowego?

— Z tobą tatku zawsze.

Leśniczy z Adasiem wchodzą budynku. Oświetla pomieszczenie latarką.

— Ale tu strasznie.

— Synku, to tak teraz wygląda, ale później będzie później.

— Wierzę ci.
Magda1906
miesiąc temu
Dzięki
Morus
miesiąc temu
Nie ma za co. Jeszcze przedostatni dialog:

— Synku, to tak teraz wygląda, ale później będzie ładniej.
Magda1906
miesiąc temu
Rodzina spędza noc w aucie mężczyzna o szóstej rano, gdy żona i dzieci jeszcze śpią wysiada; Po czym wchodzi do środka z okna w salonie zrywa gazety, wpuszczając trochę światła.

Ciekawe, po co ktoś zakleił szyby – zastanawia się.

Jego oczom ukazuje się obraz niczym po przejściu trąby powietrznej. Meble były poprzewracane, niektóre nawet połamane otwiera okno i wyrzuca je na dwór stół z krzesłami ustawia na swoim miejscu.

Nagle w drzwiach staje Kinga z dziećmi mężczyzna bardzo się cieszy na ich widok.

— Skoro nie mamy innego wyjścia i musimy tu zostać to ci pomogę w sprzątaniu, gdzie jest coś do zamiatania?

— Na piętrze powinno być.

— Okey.
czy dobrze?

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji