Dlaczego masz wyjebane na małą dziewczynkę?

Asheen
dwa lata temu
Poniżej wszystkie fragmenty, w których jest wspomniana owa dziewczynka. Dręczy mnie poczucie, że czytelnik nie kupuje tej postaci, ma w nią wyjebane. Przez co, scena z kamieniem wydaje się miałka, bez echa.
Jak to naprawić? Co zrobić, żebyś przestał mieć na nią wyjebane?

fr1
Do obrzeży gospodarstw doszli już w ciszy. Wchodząc między podupadłe chaty, rozglądali się uważnie dokoła, widząc jedynie mniejsze i większe ruiny domostw. Miejscowi natomiast, nie wyglądali wcale lepiej. Ich ciała wychudzone, twarze strapione trudem, a oczy smutne, jakby miały wznieść swój własny lament, za to, że muszą to wszystko dokoła oglądać. Kilkoro chorych lub kalekich żebraków, przy głównej drodze. Szczególną uwagę Eteer przykuła scena odgrywająca się pod kamiennym murem spalonego budynku. Jego dach zapadł się, a ten mur, był w sumie jedynym, co zostało. Sterczał tam, jak upamiętnienie dawnej świetności. Wewnątrz były jedynie, rozmokłe szczątki drewnianych belek, które zgasły już dawno temu. Obok tych zgliszczy, niedołężny, zarośnięty i zupełnie siwy już facet, drżącą dłonią wkładał jedzenie do ust, drugiemu w średnim wieku. Obok nich siedziała młoda, może jedenastoletnia dziewczynka. Trzymała w rękach szmacianą lalkę, jakby na kształt królika. Zaintrygowana Eteer przyjrzała się im uważniej, i wtedy dostrzegła nogi starca, cienkie jak gałązki. U młodszego oba rękawy, w brudnej, porwanej koszuli, są puste. Zupełnie jak spojrzenie tego dziecka..., jakby jej tam wcale nie było.

fr2
- Jeden mi wystarczy. - odparła z łagodnym, sympatycznym tonem, a następnie uklękła przed dziewczynką zdzierającą gardło, oddając jej zabawkę ze szczerym uśmiechem. Małą wyrwała zabawkę, wtulając ją z całych sił w pierś i uciekła do bezrękiego mężczyzny stojącego parę kroków za nią. Eteer jeszcze nigdy nie widziała kogoś o równie smutnym spojrzeniu. Do tego momentu była przekonana, że wie co to znaczy być załamanym, jednak wyprowadził ją z tych złudzeń. Ten człowiek był martwy duchowo, jego wola złamana i starta w pył, było mu już dosłownie wszystko jedno.

fr3
Pierwszym, co do mnie dotarło, gdy oprzytomniałem, było to, że po mojej rodzinie i pracowni został jedynie popiół. Drugim to, że tamtej nocy, gdy spłonął mój dom, gdy Yordin mnie uratował, zaginęła jego córka... Mnie mówili, że nie przeżyje, że poparzenia i ropa mnie wykończą. Jemu, żeby nie liczył na cud, że dziewczynkę mogło porwać dzikie zwierzę. Miała wtedy może osiem lat, nie było wielkich szans, na jej odnalezienie po pierwszych paru dniach. Gdy ja leżałem w bólach, zastanawiając się, kto zgotował mi ten los. Yordin z kolei umierał z rozpaczy za swoją małą. Kilka dni po całym zajściu mała odnalazła się. Znaleźli ją na obrzeżach, z tą zabawką w dłoni..., nagą, siną i zmarzniętą, uda miała całe w zaschniętej krwi. Przez pierwsze trzy dni nawet ojcu nie pozwoliła się dotknąć, nie jadła, nie piła. Przestała mówić, uśmiechać się, jedynie chowała się po kątach, jak spłoszone, dzikie zwierzę. A ta zabawka stała się dla niej ważniejsza niż wszystko inne. Yordin oszalał, rozsądek przestał mu doradzać, w jego miejsce weszła nienawiść. Nie sądziłem, że ból może tak zmienić człowieka. W tej szaleńczej furii, niestety, dotarło do niego, że wie, gdzie szukać winnego. Dziewczynkę znaleźli przy trakcie... do Glimgres. Wygrzebał jakiś miecz ze zgliszczy kuźni, wsiadł na konia i odjechał. Tyle widziałem z okna i nie przestałem przez nie patrzeć, dopóki nie wrócił, dwa dni później..., - pięść starca zacisnęła się - ...wrócił, z rękoma przewieszonymi na sznurku, przez szyje. Nie pytaj, co wtedy czułem, bo nie ma słów, które oddałyby mój ból i złość, ale... – Eteer niespodziewanie poderwała się i energicznym krokiem wyszła na zewnątrz, stare drzwi niemal wypadły z zawiasów, gdy z impetem je pchnęła. Ranogan natomiast spojrzał pytająco na Mortisa.

fr4
Ranogan przykląkł, podnosząc jedną z głów. Zgarnął brunatne włosy przesłaniające twarz – Adan... - przyjrzał się pozostałym głowom - Jego dwaj synowie i brat Astyn... - starzec, szukając wzorkiem kolejnego z denatów, zauważa małą Arie, pochyloną nad jedną z głów. Przez jej twarz przelewała się cała masa emocji, a jej wzrok stał się ostry, nienawistny. Potęga i natura uczuć jakie nią targały nie pasowały do jej młodego wieku. To było wręcz nienaturalne dla dziecka. Aria opadła na kolana wciąż wbijając wzrok w twarz wykrzywioną w zastygłym spazmie i wypuściła z rąk lnianego królika. Drobna dłoń, powędrowała bliżej kamiennej ściany, ku jej podstawie i spoczęła na kamieniu wielkości małego melona. Dołożyła drugą rękę i uniosła go wysoko nad głowę. Opadający kamień wzbił w górę falę krwawej mgiełki, a potem kolejną i kolejną. Zagubiony starzec lekko drgał, jakby nie mógł zdecydować, czy powinien ją zatrzymać, jednak nie zrobił nic. Niemy spektakl trwał krótką chwilę, aż mała Aria zakończyła go, wykrzykując swój bój w breje, która chwile temu była twarzą. Obserwowali go wszyscy, uważnie, w zupełnej ciszy, widział go każdy. Większość spojrzeń wyrażała szok, podkreślała groteskowość tej sytuacji, ale jedno z nich wypełniał zachwyt. Zachwyt, tak wspaniały, że kora w jego tęczówkach zaczynała się tlić.
Sufjen
dwa lata temu
?
Asheen
dwa lata temu
!
Sufjen
dwa lata temu
??
Asheen
dwa lata temu
!!
Już byś to przeczytał/a dwa razy w tym czasie i możnaby się bardziej konstruktywnie zesrać niż "??"
Sufjen
dwa lata temu
Milutki jesteś. Mam tylko jedno pytanie - po co ten wątek?
Asheen
dwa lata temu
A dziekuje, dziekuje, czesto to słysze
Mam problem natury artystycznej i szukam wsparcia wśród poetów, którzy oświecą takiego głąba jak ja, co zjebałem
Niewinny
dwa lata temu
Wszystko, idź się utop
zsrrknight
dwa lata temu
Zenza go skrytykował i trochę siadło mu na głowę
Sufjen
dwa lata temu
Nie musisz do tego tworzyć osobnego wątku. Jeśli ktoś się zapozna z Twoją twórczością, z pewnością napisze o niej kilka słów w komentarzu pod konkretną publikacją.
Asheen
dwa lata temu
nooo... opór
powiedział, że WSZYSTKO jest chujowe hlip hlip niedobry
Asheen
dwa lata temu
to najwidoczniej, nikt sie z nią nie zapoznał xD
Sufjen
dwa lata temu
Najwyraźniej takie było jego zdanie. Nic z tym nie zrobisz. De gustibus non est disputandum.
Sufjen
dwa lata temu
Po takich akcjach to średnio mam ochotę. Rzucasz się na człeka, który chciał jedynie poznać zasadność powstania wątku.
Asheen
dwa lata temu
Grrr.. już nie bocz misu
zsrrknight
dwa lata temu
podrywasz Sufjena?
Asheen
dwa lata temu
No, to tyle w kwestii poważnej dyskusji na temat oddania tragizmu zmaltretowanego/zgwałconego dziecka w zwięzły sposób, tak by tknęło to czytelnika
Asheen
dwa lata temu
Meh... tylko go urabiam, mam swoją prywatną lolite w domu
zsrrknight
dwa lata temu
poważnej dyskusji nikt jeszcze nie zaczął, więc nic straconego...
zsrrknight
dwa lata temu
lepiej się nie przyznawać publicznie do takich preferencji, tym bardziej do posiadania/przetrzymywania

Część postów została ukryta (122)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

Asheen
dwa lata temu
Nie wiedziałem, że trzeba mieć doktorat z literatury, żeby rozmawiać o kwestii przemocy wobec dziecka i tego co jest ujmujące w opisach takich zdarzeń
Sufjen
dwa lata temu
Nie trzeba.
Rubinowy
dwa lata temu
Tak naprawdę nie trzeba, ale mam mocno wychylone na temat przewodni wątku. Przyszedłem tylko dla rajcu i pogawędki - mogłem też tak ująć sprawę, ale jednak wolałem przyjemniej
Asheen
dwa lata temu
Zgadzam się i nie. Bo czytelnikiem można pokierować, w pewnym stopniu
Sufjen
dwa lata temu
Otóż to.
Asheen
dwa lata temu
Tsa... właśnie do mnie doszło jak rozwiązać mój problem.
Podziękował za wsparcie merytoryczne
Rubinowy
dwa lata temu
miło było uczestniczyć w twej drodze, choć tylko pośrednio z mej strony
Asheen
dwa lata temu
nawet ziarnko piasku składa się na górę
wikindzy
dwa lata temu
O, nowy wątek. Miał być i jest, jeszcze jeden wątek
SwanSong
dwa lata temu
500zl za poprawę? Hahaha, śnisz.
Asheen
dwa lata temu
No niestety posłuchałem, i choć znalazłem rozwiązanie, to żałuję. Tak naprawdę mógłbym wpisać randomowe słowa w tytuł i wywiązałaby się identyczna dyskusja
Asheen
dwa lata temu
i ludzie odpowiadający na pytania, których nie zadałeś
vanderPoltergeist
dwa lata temu
Trochę chyba nie na temat, ale...
W pierwszym fragmencie poświęcasz tej dziewczynce jedno zdanie. A może by tak podać jej opis? Coś jak "Przetarła załzawione oczy w kolorze całkiem ładnego szmaragdu. Jej poszarpane włosy lekko kołysały się na wietrze."
W drugim fragmencie nie ma nic, co mogłoby budować z nią więź bądź bardziej przykuwać uwagę.
Trzeci fragment opisuje to, co jej się przytrafiło, ale robi to machinalnie, bardziej jak reportaż, nie oddaje emocji. Ewidentnie można by też to lepiej napisać np. Kilka dni po całym zajściu mała odnalazła się." - się nie ładnie wygląda na końcu zdania.
I na koniec znów bez emocji. Nadajesz jej imię, to już coś. Jeśli nazywa się "Aria", to zauważa małą Arię, bo już myślałem, że mianownik jej miana to Arie.
Rubinowy
dwa lata temu
Teraz zobaczyłem, że opublikowałeś na raz całość i większość przepadła. Bo jest limit wstawiania prac na głównej do 2 na dobę. Słabo wyszło, mało ludzi się zainteresuje
Asheen
dwa lata temu
no nie wieże, dostałem legitną odpowiedź na pytanie
Asheen
dwa lata temu
vanderPoltergeist cenne uwagi, z pewnością je uwzględnię
SwanSong
dwa lata temu
"Przetarła załzawione oczy w kolorze całkiem ładnego szmaragdu. Jej poszarpane włosy lekko kołysały się na wietrze." - Grafomański opis.
Asheen
dwa lata temu
SwanSongSłowacki
zsrrknight
dwa lata temu
dwa zdania zacytował i pisze że grafomania... Jedyne, co można się przyczepić to te "całkiem ładnego", bo słabo brzmi.
wikindzy
dwa lata temu
Asheen, "Tak, mam dysleksje, czy w to wierzysz, czy nie
dodatkowo, jestem osobą nieneurotypową
dodatkowo, ortografia nie ma dla mnie personalnie żadnego znaczenia, tak jakoś mam poprostu"

"Neurotypowość lub NT, skrót od neurologicznej typowości – neologizm stosowany w społeczności autystycznej jako sposób opisu osób spoza spektrum autyzmu. W swoim pierwotnym zastosowaniu odnosi się do każdego, kto nie jest autystyczny lub nie ma umysłu „pokrewnego” wobec „autystycznego” umysłu[1]; termin został później zawężony w odniesieniu do osób o ściśle typowej neurologii, to znaczy bez określonych różnic neurologicznych.

Łaziłeś dziadu po gabinetach, żeby Tobie świstki nadawali na stwierdzenia i takeś się po szkole ślizgał, a inni z dysleksją kilkadziesiąt razy ze słownikiem pół strony tekstu se poprawiali, a teraz przychodzisz i będziesz się awanturował chuliganie, że na zaświadczeniach przez szkoły przeleciałeś, a jak przyszło do czego, to niczego nie umisz od podstawy podstaw!
wikindzy
dwa lata temu
*cudzysłów był mnie się nie zamknon za cytatem z wiki
wikindzy
dwa lata temu
*neurologicznych."
wikindzy
dwa lata temu
SwanSong 2 godz. temu
"500zl za poprawę? Hahaha, śnisz."

W Rosyjskim wydawnictwie Ridero jest taniej nawet,

"Cena ostateczna ZA, a nie OD
Koszt usługi „Profesjonalny korektor PLUS” dla prozy obliczany jest na podstawie liczby znaków, a nie oceny
tekstu pod kątem językowym. Zawsze zapłacisz 169 zł (brutto) za 1 arkusz wydawniczy (40 000 znaków ze spacjami).
W przypadku poezji cena wynosi 17 groszy za jeden wers. Gwarantujemy indywidualne podejście do każdej książki —
im większa objętość, tym mniejsza cena!
Dowiedz się więcej

Zamów za 169 zł

https://ridero.eu/pl/sys/services/correction/
"
(Mar nawet tyle chytrzy..., woli dręczyć portal "Czy dobrze"

Ale co Ty wiesz? jak nawet haiku nie chcesz wstawić...
SwanSong
dwa lata temu
""Przetarła załzawione oczy w kolorze całkiem ładnego szmaragdu. Jej poszarpane włosy lekko kołysały się na wietrze."
Grafomański, słaby opis i tyle. Na wattpada się nadaje.

Wikindzy, widzę, że nie zrozumiałeś. 500zł za poprawę książki? Nie ma szans. To po pierwsze. Po drugie, Ridero nie oferuje profesjonalne korekty. Biorą jakiegoś studencika, który chce sobie dorobić i pracuje po łebkach. Poza tym 169zł za jeden arkusz wydawniczy, a książka ma z reguły ich 10 (krótka), więc 1700zł za korektę. Asheen planuje kilka tomów. Jasne, zdarzają się idioci, którzy płacą krocie za wydanie swoich książek, np. w wydawnictwie Borgis, ale autor, który nie potrafi przekonać normalnego wydawnictwa do wydania jego książki, to dla mnie nie autor.
Jest zapotrzebowanie na naprawdę szerokie spektrum gatunków, więc choćbyś pisał porno dla jeży, ale robisz to dobrze, zostaniesz wydany. Nie ma sensu płacić.
Sufjen
dwa lata temu
Do komentarza wyżej można dodać pytanie - czy jakby te oczy miały kolor czerwony, miałoby to jakikolwiek wpływ? To jakby napisać "Człowiek wyszedł majestatycznie w kurtce zdobionej złotą nicią" - czy jakby była zdobiona srebrną nicią to poruszałby się inaczej?
Zenza
dwa lata temu
Racja Sufjen. To efekciarstwo. W dodatku słabej próby, bo rzuca się w oczy koloru ładnego szmaragdu.
SwanSong
dwa lata temu
Opis koloru oczu bywa ok, ale porównanie do szmaragdów to niziutkie standardy pisania. "Całkiem ładne"? Jeszcze niżej. I te włosy na wietrze...
Zenza
dwa lata temu
Szkoda, że nie kruczoczarne włosy. Byłby komplet.
Sufjen
dwa lata temu
Muszę napisać o dziewczynie z kruczoczarnymi włosami i szmaragdami w oczodołach.
SwanSong
dwa lata temu
Cakiem ładnymi.
Zenza
dwa lata temu
"Kiedy jesteś bardzo samotny,
Spadnie na ciebie mała gwiazdka
Niech śnieżnobiałe perły Cię prowadzą,
Jak dobrego wędrowca białe kamienie.
Obudź się, dziewczyno o perłowych włosach!"
wikindzy
dwa lata temu
I po węgiersku to oddać
wikindzy
dwa lata temu
wikindzy
dwa lata temu
wikindzy
dwa lata temu
Margerita
dwa lata temu
— Nie wiemy, dostaliśmy zgłoszenie od przypadkowego przechodnia.
czy dobrze?
Asheen
dwa lata temu
No, właśnie o tym pisałem wczoraj. Wpadłem, rzuciłem wątek i zostałem zjebany za błędy, jak wyjaśniłem, że mam dysleksje, to już, że szkołę to zdałem, bo papiery mam, że jak ortografii nie znam, to wcale nie powinienem zaczynać pisać etc Ludzie wy macie nasrane i nawet tego nie widzicie. Co to ma do rzeczy? i do tematu rozmowy? Zawiść, bo jak inaczej można wytłumaczyć takie obruszanie się na ortografie jakiegoś boba w necie, co sb książkę piszę xD Tak jak mówiłem, dużo ludzi tutaj to zawistne parchy, którym w życiu nie wychodzi i się ekscytują na forum dla poetów. Czują się lepiej, że komuś braki wytknęli, a potem zakładają buty i wychodzą do pracy, pytać się klienta czy chce pączka do kawy(poprawną polszczyzną).
o nim pseud
dwa lata temu
"Zawiść" Niestety... tu masz rację.
Asheen
dwa lata temu
Nie powiem, bo trafiłem fajnych ludzi, ale... proporcje do ścieku wynoszą 50/50
Zenza
dwa lata temu
Parafrazując klasyka - tańcz dziewczyno o perłowych włosach.
SwanSong
dwa lata temu
Może gdybyś nie pieprzył od rzeczy, zauważyłbyś, że odpowiedziano ci już wcześniej na twe głupie pytaniem
Asheen
dwa lata temu
uuuuuuuuuuuu...
Pan SwanSongSłowacki nie stosuje się do zasad ortografii. Musi być grubo, to ja sb idę, bo mnie jeszcze obrazi i mi smutno będzie hlip hlip
Zenza
dwa lata temu
Dlatego mam wyjebane na małą dziewczynkę. Po trzech dniach zmienia się w potwora.
vanderPoltergeist
dwa lata temu
Podany przeze mnie opis był przykładowy, myślałem nad tym całe dwie minuty. Chodziło mi tylko i wyłącznie o pokazanie, że warto dać opis jej wyglądu, bo wtedy czytelnik ją sobie bardziej szczegółowo wyobraża. To, czego raczej należy się wystrzegać, to opisu jak z kroniki typu "Miała zielone oczy i blond włosy" - bo wtedy nikt nawet nie skupia się nad próbą faktycznego zrekonstruowania jej wyglądu, tylko przyjmuje to za odwalenie zbędnego minimum. A że podałem to w grafomańskiej formie, trudno, ja czytuję wielu grafomańskich pisarzy, takich na przykład jak Sapkowski, czy umiłowany przeze Zafon. Równie dobrze miast tego napisać można "cuchnęła spalenizną, a sklejone od potu czarne włosy zakrywały przekrwione oczy". Osobiście postawiłbym jednak na kontrast i wśród tak paskudnych scen umiejscowiłbym coś ładnego - wtedy dziewczynka (nawiasem mówiąc, powstrzymałbym się od nadużywania tego słowa) wyda się czymś jeszcze bardziej wyjątkowym w tej scenie.
Nie polecam płacić za korektę. Na wielu stronach miłe towarzystwo chętnie wskaże, co jest nie tak, wystarczy się na nich nie obrażać.
słone paluszki
dwa lata temu
Ash był na orgu, ale dostał klapsa i jakimś "cudem" wylądował w opowijskim psychiatryku, coż za zbieg-okozaoko-liczności
Bettina
dwa lata temu
OK. Witaj Ash.
Czy ktos stosuje w wierszu ,,metody ekspresji fotograficznej w prawdzie oka, nie szkiełka?
Bettina
dwa lata temu
łagodnym, sympatycznym tonem, a następnie uklękła przed dziewczynką zdzierającą gardło, oddając jej zabawkę ze szczerym uśmiechem. Małą wyrwała zabawkę, wtulając ją z całych sił w pierś i uciekła do bezrękiego mężczyzny stojącego parę kroków za nią. Eteer jeszcze nigdy nie widziała kogoś o równie smutnym spojrzeniu. Do tego momentu była przekonana, że wie co to znaczy być załamanym, jednak wyprowadził ją z tych złudzeń. Ten człowiek był martwy juz duchowo, jego wola złamana i starta w pył, było mu już dosłownie wszystko jedno.

To jest pisane jẹzykiem wybitnie Potocznym. I to nie zarzut, Zarzut- Gdzie są Dialogi? Jezyk potoczny jest jẹzykiem dialogów.
Bettina
dwa lata temu
To jest pisane jẹzykiem wybitnie Potocznym. I to nie zarzut, Zarzut- Gdzie są Dialogi? Jezyk potoczny jest jẹzykiem dialogów.

Moja opinia. Wprawdzie autora juz zniknẹła.
Bettina
dwa lata temu
Nie wiem, chyba, ze komus zalezy na tendencjach.
Bettina
dwa lata temu

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji