Rodzaj osobowości

Neurotyk
13.11.2016
Jaki jest Wasz?

Oto mój opisany przez psychiatrę z Interneta:

Fragment z jakiejś stronki medycznej:

Sam neurotyzm nie jest natomiast zaburzeniem ani chorobą, a jedynie jednym z elementów (cechą) charakteryzujących ludzką osobowość.

Przeciwieństwem neurotyzmu jest stabilność emocjonalna, charakteryzująca się łagodniejszą reakcją na stres, spokojem i mniejszą skłonnością do bycia spiętym czy pobudzonym. Z drugiej strony, choć osoby stabilne emocjonalnie doświadczają mniej trudnych uczuć, to nie koniecznie muszą przeżywać więcej uczuć „pozytywnych”. Wysoki wskaźnik doświadczania uczuć przyjemnych wiąże się raczej z inną, niezależną cechą osobowości jaką jest ekstrawersja. I tak, na przykład neurotyczni ekstrawertycy przeżywają wiele zarówno miłych jak i nieprzyjemnych uczuć, trochę jak w emocjonalnej „kolejce górskiej”. Natomiast osoby o niskim poziomie neurotyzmu i wysokiej ekstrawersji są zwykle bardziej radosne i zadowolone z życia.

Przyczyny

Przyczyny neurotyzmu są wielorakie i mają charakter bio-psycho-spoleczny. Przykładowo, neurotyzm wiąże się z fizjologicznymi różnicami w budowie i funkcjonowaniu systemu nerwowego jak np. podwyższoną reaktywnością układu limbicznego oraz współczulnego. Niektórzy badacze porównują neurotyzm do tzw. hałasu mentalnego – osoby neurotyczne ich zdaniem myślą w sposób mniej uporządkowany, przez ich umysł płynie bardziej „wzburzona rzeka” niż „spokojny strumień”. Zachowań neurotycznych możemy się też w pewnym stopniu „uczyć” obserwując ważne dla nas osoby zachowujące się w taki sposób.
Neurotyk
13.11.2016
Ucielo:

Osoby neurotyczne cechują się większą skłonnością do doświadczania takich uczuć jak lęk, gniew, zazdrość, smutek czy poczucie winy. Dotkliwiej reagują na codzienny stres
KarolaKorman
13.11.2016
To masz przechlapane :(
Nuncjusz
13.11.2016
Ja też jestem neurotykiem
O-Ren Ishii
13.11.2016
Boże, Nunek, jak to zabrzmiało dziwacznie.
Nuncjusz
13.11.2016
Z małej litery neurotykiem ;) gdzie mi tam do tego z wielkiej
60secondsToDie
13.11.2016
Według testów z neta (potwierdzone przez NAŁKOFCUW!1) mam schizofrenię, depresję, nerwicę i jestem socjopatką.
60secondsToDie
13.11.2016
Ale ogółem to lubię takie testy, podchodzę do nich na luzie i nie wmawiam sobie chorób, bo "to modne", jak niektóre nastolatki.
Test 16 personalities jest ciekawy i nawet bez robienia go można dopasować do siebie jeden z 16stu rodzaju osobowości. Fajna zabawa c:
Joker
13.11.2016
Ja jestem choleryko-sangwinikiem, chyba o to chodzi :D
O-Ren Ishii
13.11.2016
Daj link do tego testu, 60
O-Ren Ishii
13.11.2016
Moja psycholog powiedziała, ze nerwice mam na 98% xD
Zdzisław B.
13.11.2016
O Matko Naturo! Gdzie ja trafiłem?! ;)))
60secondsToDie
13.11.2016
Wpiszcie "16 osobowości" i znajdziecie
Jared
13.11.2016
Ojej, mi wyszedł Logik INTP-T. A w komentarzu:

"Osobowość INTP jest raczej rzadka, stanowi tylko 3% populacji, co dla osób z tej grupy typologicznej Pokazuje się dobre, ponieważ najbardziej niemiłą dla nich rzeczą jest to jeśli stają się “pospolici”. INTP są dumni ze swojej inwencji i kreatywności, jak też szczycą się swoją unikalną perspektywą spojrzenia I żywy intelekt. Jednostki o osobowości INTP, znane jako filozofowie, architekci lub professorowie/marzyciele, zasłużyły się pod względem licznych odkryć w dziejach historii."

W większości się zgadzam XD
Nazareth
13.11.2016
Mnie wyszedł "Pośrednik" INFP - A

Ludzie o osobowości INFP są prawdziwymi idealistami, zawsze poszukujący choć odrobiny dobra nawet u najgorszych z ludzi czy w najmniej korzystnych okolicznościach, starają się znaleźć sposób, aby coś naprawić. Choć można ich postrzegać jako osoby trzymające dystans , lub nawet nieśmiałe, jednostki o osobowości INFP mają pasję i ten wewnętrzy ogień, który sprawia, że na prawdę świecą. Stanowią 4% populacji i może dlatego ryzyko bycia niezrozumianym przez większość jest dość wysokie dla tego typu osobowości, kiedy jednak odnajdują ludzi podobnie do siebie myślących to harmonia, którą odczuwają staje się dla nich inspiracją i źródłem radości.

INFP należą do grupy osobowościowej Dyplomatów (NF) i kierują się bardziej swoimi zasadami, niż logiką (jak analitycy), lub entuzjazmem (jak poszukiwacze), czy wreszcie prakrycznością (jak strażnicy). Ich decyzje dotyczące przyszłości będą podyktowane poczuciem honoru, pięknem, moralnością i cnotą, INFP kierują się czystością swoich zamierzeń, nie nagrodą lub aurą. Ludzie, których łączy osobowość INFP są dumni z tych cech i mają rację, lecz nie wszyscy ich zrozumieją a motywy które kryją się za za tymi odczuciami wraz z brakiem zrozumienia mogą doprowadzić do odosobnienia.

“Nie każde złoto jasno błyszczy, nie każdy błądzi kto wędruje, nie każdą siłę starość zniszczy, korzeni w głębi lód nie skuje.”

W najlepszym wypadku, te cechy pomagają INFP w głębszym komunikowaniu się z innymi, z łatwością przychodzi im posługiwanie się metaforami i przypowieściami, jak też zrozumienie I tworzenie kreatywnych symboli w celu przekazywania woich myśli. Siła z jaką przemawia ten intuicyjny sposób komunikowania się świetnie nadaje się do pracy twórczej, dlatego nie dziwi nas to, że wiele sławnych jednostek o osobowości INFP to poeci, pisarze i aktorzy. INTP przywiązują dużą wagę do zrozumienia samych siebie, swojego miejsca na świecie, a poszukują tego poprzez projekcję siebie w swoją pracę.
Ellie Victoriano
13.11.2016
Nazareth, mnie wyszło to samo XD
Ellie Victoriano
13.11.2016
Tylko że ja jestem INFP - T :P
Neurotyk
13.11.2016
Do Naza bardzo pasuje opis :) Bardzo.

Nuncjusz, wiedziałem, że jesteśmy sobie bliscy, wiedziałem.

ale masz też duże "N" :)
Neurotyk
13.11.2016
Ładna nazwa przykrywka dla zaburzeń – rodzaj osobowości XD

Wszystkim tutaj z zaburzeniami (w tym sobie) rzucam hasło:

"Gdy masz zaburzenie
popraw antenę"

Ja już poprawiłem, co widać na załączonym obrazku.
Neurotyk
13.11.2016
mój ulubiony komediodramat psychiatryczny

Lot nad kukułczym gniazdem.

https://www.youtube.com/watch?time_continue=7&v=-pZYU8OGO6Q

Część postów została ukryta (70)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

Nerd
13.11.2016
Jakakolwiek*
Neurotyk
13.11.2016
Ahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

Neurotyk
13.11.2016
Zaraz ci odpisze okiem naukowca
Neurotyk
13.11.2016
Lubię dyskusję naukowiec kontra naukowiec :)

Nerd
13.11.2016
Lota
Nie radzie. Polscy profesorowie patrzą z punktu ą-ę przez bibułkę. Po za tym nie wiem czy wiesz, ale 80% dokonań w dziedzinie psychologii dokonali amerykanie i to ich podręczniki są najlepsze. Ja sam uczyłem się psychologii społecznej z książki Roberta Caldiniego, a nie z książki polskich wykładowców. One są dędne XD
Neurotyk
13.11.2016
"Nie XD Homoseksualizm nie jest nabyty, jest wrodzony. Homofobia bieże się z tego, że takie zachowanie personifikujemy i odnosiły do samych siebie. Ponieważ dla ciebie jest to coś złego, swoją fobie przeżucasz na innych i wytwarza to agresywne zachowania. Po prostu myślisz, że gay uwłacza jako takiej męskości, a ponieważ sam jesteś mężczyzną także i tobie. Zapominasz przy tym, że ich życie to ich sprawa i nie twoja Brożka. Takie zachowanie bierze się z stanów lękowych (ja jako gay), a nie z samego homoseksualizmu."

Ufff, czyli to tylko chodzi o fobię, nie jestem gejem!

Czyli to jest fobia jak klaustrofobia? Boję się ciasnych miejsc, więc powinienem nie walczyć ze zbyt ciasnymi windami?
Neurotyk
13.11.2016
Chciałem napisać wiecej, ale jestem w szoku.
Nerd
13.11.2016
Tak xd
Niemampojecia96
13.11.2016
'Jakakolwiek fobia uniemożliwia pracę w psychologii'

...każdy jest jakoś spaczony, według takiego myślenia psychologów wgl nie powinno być.

Zresztą, mnie nie trzeba uspokajać, ja jestem spokojna, po prostu to zjawisko okazało się dla mnie całkowicie nieużyteczne.

Neuro, albo żartujesz, albo nie potrafisz stwierdzić sam KIM JESTEŚ.
Psychologia musi Ci pomagać w takich kwestiach?

Znam sporo osób, którym terapia/psycholog/psychiatra nie pomógł. A zaszkodził. Więc.

Nie mogę być obiektywna, bo wgl nie wyobrażam sobie, by się szczerze spowiadać przed kimś, kto ma do mnie zimny, ambiwalentny, obojętny stosunek.

Można mówić, że tylko tak cośtam cośtam skuteczne, cośtam, ale
no ja mam swoje zdanie,
hm,
wolno mi.
Neurotyk
13.11.2016
Aha XD

A da się homoseksualizm leczyć? Bo to zaburzenie powstaje w fazie płodowej.

W ONZ do lat 80 kazali leczyć.
Neurotyk
13.11.2016
wracajac do wind - jak winda jest naprawdę za ciasna, jak trumna, to każdy sie boi, chyba, nie?
Neurotyk
13.11.2016
Czy tylko ja?????????????????
Neurotyk
13.11.2016
Znów się boję odp.... :/
Jared
13.11.2016
Dużo ludzi tak ma :P
Neurotyk
13.11.2016
Jared, uf.

Czekamy na głos psychologa :)
Nerd
13.11.2016
Nie XD

Homoseksualizm jako orientacji nie da się wyleczyć jest naturalna. Kiedyś tak twierdzono ponieważ, twierdzenie to wywodzi się z podejścia humanistycznego w psychologii (wywodzącego się z chrześcijaństwa XD), która wówczas dominowała. I pamiętaj jedno, że każda nauka się rozwija. To co wczoraj było aktualne, dziś juz nie musi. Takie podejście mają tylko ludzie, któży nie wiedzą czym jest nauka, albo osoby z fobiami, by udowodnić własną rację za wszelką cenę, nie znając nawet kontekstu.

Wszystkie fobiie są nie jako "naturalne", ponieważ wynikają z naszych atawistycznych cech. Z tym, że normalnie ludzie swoich lęków pozbywają się w wyniku konfrontacji z rzeczywistością. U fobików jest to dość trudne z powodu ich lęków. Boją się konfrontacji więc do niej nie dopuszczają.
Neurotyk
13.11.2016
WOW
Neurotyk
13.11.2016
ale mam przemyślenie, nic nie pisać!
!
Neurotyk
13.11.2016
Ja napisze
Neurotyk
13.11.2016
"Wszystkie fobiie są nie jako "naturalne", ponieważ wynikają z naszych atawistycznych cech. Z tym, że normalnie ludzie swoich lęków pozbywają się w wyniku konfrontacji z rzeczywistością. U fobików jest to dość trudne z powodu ich lęków. Boją się konfrontacji więc do niej nie dopuszczają."

Piłem wódkę z gejem i bardzo go polubiłem a on mnie. Powiedziałem mu, ze jestem homofobem i mówię "stary, nie gniewaj się za to. Nie toleruję tego, uważam, że to grzech, etc., że możesz się od tego powstrzymać. Piliśmy dalej w ambiwalentnej atmosferze ogólnej nietolerancji, ale wcale nie bałem się go. Opowiada l fajne dowcipy :)
Neurotyk
13.11.2016
to ja nie jestem homofobem?
Lotta
13.11.2016
Nerd, te książki to nawet nie dotyczą psychologii... Kiedyś będę miała jakieś elementy psychologii na tym moim kierunku, ale na razie muszę brnąć przez mega nudne książki pisane przez polskich profesorów. :(
Nerd
13.11.2016
To zależy czy osoba ta wzbudzała w tobie agresję czy nie. Homofobia jest połączona z lękiem, a nie wyznawaną ideologią. Sam napisałeś homofobia to grzech. Oznacza to, że jesteś osobą konserwatywną w idei nie zaś w zachowaniu. Nie myl wartości z lękiem XD To dwie różne rzeczy. Jeżeli nie odczówałeś żadnych negatywnych emocji, to nie. Nie jesteś homofobem.
Neurotyk
13.11.2016
Nie odczuwałem, poza jednym - jak usiadł obok mnie to się bałem, żeby mnie nie podrywał, to homofobia?
Neurotyk
13.11.2016
Ale jak zauważyłem, że mnie nie dotknie, to wesoło piliśmy :)
Neurotyk
13.11.2016
Tak - jestem Katolem, konserwatywnym.
Neurotyk
13.11.2016
Ale poszło wódki wtedy
Nerd
13.11.2016
Nie to nie homofobia. Po pierwsze skonfrontowałeś się z rzeczywistością. Picie zaś alkoholu w Polsce nic nie ma wspólnego z tym ponieważ w naszym kraju to rozrywka (kontekst kulturowy). Gdybyś był homofobem - pisząc dosadnie - nie pozwoliłbyś mu z sobą pić, tylko obiłbyś mu gębę. Wtedy jest to powód do niepokoju. Dzisiaj przez polityczną poprawność bardzo często mylimy fobie z przekonaniami i wartościami. Nie kolegi, ty nie masz z tym problemu.
Neurotyk
13.11.2016
No, my akurat piliśmy w Holandii, czyli w kontekście kulturowym holenderskim :)

Ale sami Polacy, więc przyznaję Ci rację.

Bo mnie nazywają homofobem, bo nie toleruję homoseksualizmu, antysemita, bo nie toleruje tego, że Żydzi rządzą większością koncernów, rasistą, bo nie lubię Niemców, nazistą, bo chcę ,by Polska była wielka jak USA!

Jak mam, panie psychologu, nie zgłupieć w tej poprawności politycznej?
Nerd
13.11.2016
Wszystko z rozsądkiem. Umieć rozróżnić własne emocje, od tego co sądzę. To jedyna rada. Po drugie pamiętaj jedno, to co inni myślą o tobie to inna sprawa. Niektórzy nie potrafią odróżnić wartości od negatywnych intencji. Ale to jest ich sprawa. Każdy z nas ma prawo do własnych przekonań (ja twierdzę, że Sienkiewicz to szczyt grafomaństwa). Nie znaczy to, że własne przekonania mamy prawo przeżucać na innych. Jeżeli ktoś twierdzi, że katolik-konserwatysta = homofob to jego sprawa, a nie twoja. Nie jesteś odpowiedzialny za czyjeś emocje i przekonania. Możesz być odpowiedzialny tylko sam za siebie. Nie ma więc sensu się tym przejmować. Jego opinia - jego sprawa. A to, że ktoś ma na tyle ciasny umysł to jego sprawa.

Po drugie polityczna poprawność jest swego rodzaju fobia. Ludzie ktuży boją się wyrażania własnych poglądów, ten przymus narzucają innym. W ten sposób każda osoba to homofobii, nazista, rasistą i Bóg wie kto jeszcze. Bieże się to także np. z strachu przed konfrontacją, pojmowaną jako wojna. Po II wojnie światowej czy nam się to podoba czy nie ludzie zaczęli bać się wszystkiego co może wywołać konflikt. Nie rozumieją bowiem, że opinia nie musi nieść za sobą czynników emocjonalnych.
Nerd
13.11.2016
Sory, ale z tego wszystkiego przestałem zwracać uwagę na błędy XD
Neurotyk
13.11.2016
Otóż to.

"Nie rozumieją bowiem, że opinia nie musi nieść za sobą czynników emocjonalnych."

Janusz Korwin-Mikke, Donald Trump (już przecież prezydent), Wojciech Cejrowski, to nie hitlery, co wszystko, co mówią, zamieniają w czyn.

Taki Korwin ma już 80 lat prawie i mimo, ze NIENAWIDZI demokracji, zawsze chciał wejść do sejmu w sposób demokratyczny, bo szanuje PRAWO.

Cejrowski nie poda ręki komuchowi, ale nie zabije komucha, bo ceni ludzkie życie. Nawet komusze.

I to jest problem, który akcentujesz - oddzielić przekonania od emocji.

Przed wyborami w USA, stary aktor, Clint Eastwood powiedział, że ma dość świata, w którym każdy boi się cokolwiek powiedzieć, by kogoś nie urazić, świata mięczaków.

Neurotyk
13.11.2016
Wybaczam błędy, sam je popełniam, bo szybciej myślę, niż piszę :)
Nerd
13.11.2016
I tego się boję. Takie zachowanie prowadzi za sobą agresywne zachowania. W przypadku Trampa możemy mieć do czynienia z powstaniem amerykańskiego nacjonalizmu (faszyzm, nazizm).
Neurotyk
13.11.2016
Angela Merkel na ostatnim kongresie partii rządzącej prosiła o kultywowanie tradycji śpiewania kolęd, bo zorientowała się, że kultura islamska zagraża podwalinom naszej cywilizacji. A kultura islamu ma gdzieś nasze świeckie państwo!

Teraz, dopiero teraz zorientowała się.

Z Trumpem bez obaw - nałożył maskę na wybory, łagodzi retorykę.
Neurotyk
13.11.2016
Nerdzie, bardzo miło się dyskutuje, ale już trochę głowa mi boli, z kilku powodów:

dowiedziałem się, że nie jestem homofobem
windy nadal są, wg. mnie za małe i trzeba coś z tym zrobić
no i wszystko idzie ku wojnie (USA-ROSJA na terenie POLSKI)

Nerd
13.11.2016
Już szykowałem następną odpowiedź. Więc się powstrzymam XD Życzę miłej nocy XD
Neurotyk
13.11.2016
Zapraszam Cię na nowy portal - info znajdziesz w watku Na(bór).

Przyda nam się psycholog.
Nerd
13.11.2016
Ok
Neurotyk
13.11.2016
Odpowiedź, przeczytam i odpowiem i dam Ci szansę odpowiedzieć :)
Nerd
13.11.2016
Z obecnie pojmowanym islamem jest mały problem, ponieważ:
1) postrzegany jest przez pryzmat SI
2) pierwszy raz mamy do czynienia, nie tyle z wojną religijną co "efektem Woltera" na globalną i do tej pory nie spotykaną skalę.

"Efekt Woltera" polega na naśladownictwie zachowań ludzi, z którymi identyfikuje się osoba zaburzona. Zauważ, że coraz częściej nie mówi się o rodowitych muzułmanach, ale konwertytach, któży przeszli na islam. Związane jest to z tym, że taka osoba może doprowadzić do skrzywdzenia kogoś nie tyle z powodów wyznaniowych, co dla własnej przyjemności, przeżucając winę na wyznanie w "imeniu" której to robi. Powodem wyboru akurat takiego wyznania jest sam fakt, że teraz nacjonalizm islamski jest na topie, co powoduje przyłączanie się takich osób do owego wyznania. Z tym, że sma wiara nie ma tu nic do znaczenia. Gdybyś założył sektę "Kubuśa Puchatka" i zaczął zabijać innych przy jednoczesnej masowej propagandzie szybko znalazł byś zwolenników zabijania ludzi w imię Kubusia Puchatka. Za ten stan rzeczy odpowiedzialne są mi. media, które przykówają uwagę do takiego zachowania i powodują rozprzestrzenianie się go. A czym większy ideał tym osoby takie czują się bardziej usprawiedliwione. Swoją działkę ma też w tym Kościuł, ponieważ straszy atakiem islamu, nie rozumiejąc, że to nie wojna idei, ale ludzi zdrowych z zabużonymi, podniecając w ten sposób pożar. Niestety, ale to nie Bóg pociąga za spóst lecz człowiek i to on ponosi za to odpowiedzialność.
Neurotyk
13.11.2016
Jutro dam Ci wyczerpującą odpowiedź :) Dziękuję za argument, bardzo szeroko opisany. Mniej więcej zgodzę się z częścią ale i przedstawię zdanie przeciwne.

Lotta
13.11.2016
Niekoniecznie media... Raczej nieetyczni dziennikarze. Bo rolą mediów jest informowanie. Działania z strony mediów, które mają na celu zastraszenie ludzi jest niejako współpracą z terrorystą (np. publikacja masakrycznych zdjęć), ale jest to działanie potępiane. W końcu to terroryści chcą osiągnąć, zastraszenie jak największej ilości ludzi. I tu właśnie przydałby się złoty środek, jak przekazać informację bez straszenia ludzi.
Nerd
13.11.2016
Lotta
Nie do końca jest to możliwe. Wytłumaczenia ci dlaczego.
Twoje pojęcie mediów jest dość idealistyczne. Tak powinno być, ale nie jest. Dlaczego? Dlatego, że maedia to też biznes, za którym idą konkretne pieniądze zależne od wpływów z np. reklam. W przypadku zaś telewizji publicznej jest to telewizja partyjna (jaka partia wygra, takie wiadomości ujrzysz). W przypadku 1. by na czymś zarobić trzeba coś dać i media dają emocje. Ja pamiętam jak telewizja RTL7(jej miejsce zajął TVN7) pokazywała kiedyś na swoim programie najazd na Irak relacja 24h. Transmitowała to bo się sprzedawało i na tym zarabiała telewizja. Telewizja jako masmedia zarabia tak naprawdę na wzbudzeniu w ludziach określonych emocji, dzięki czemu myślą oni emocjonalnie, a nie racjonalnie. W 2. Przypadku jest to forma propagandy partii żądzącej, która ma wzbudzić sympatię do siebie i zniechęcić do głosowania na opozycję (zmiana kadry w TVP po objęciu władzy najpierw przez PO, a później przez PiS).
To emocje pozwalają utrwalić w nas określony pogląd, lub zarobić na nas kasę. Po prostu biznes iż biznes.
Nerd
13.11.2016
*masmedia to też biznes
Lotta
13.11.2016
No niestety jestem idealistką... Ale media też muszą pokazywać to co się odbiorcy podoba... A odbiorca lubi rozrywkę. Właściwie rozrywkę miesza się teraz do wszystkiego. Więc po prostu mnie to tak zastanawia. Media mają służyć ludziom, co wiadomo nie zawsze tak wygląda. Dlatego najlepiej oglądać wiele programów i czytać różne gazety, bo przecież ciężko jest być subiektywnym i myślę że dziennikarz chcąc, nie chcąc przemyci także swoje poglądy do informacji.
Nerd
13.11.2016
Zgadza się. Ludzka świadomość dzieli się na wartości, emocje,uczucia,nastroje (część emocjonalną) oraz doświadczenia (jest to tylko jedna z teorii osobowości, jest ich więcej). Jeżeli wyznajesz jakieś wartości to siłą rzeczy będziesz pisała po przez ich pryzmat, są to po prostu stałe cechy twojej osobowości i nic z tym nie zrobisz.
Lotta
13.11.2016
Dlatego wolę się trzymać jak najdalej od wszelkiego politycznego bagna. Pewnie powinnam się tym interesować, ale bardzo ciężko nie oceniać tego przez wzgląd na własne emocje. Ciekawą grą polityczną jest wieczne najeżdżanie na konkurencję... Zamiast żeby się samemu pochwalić czego to się już nie dokonało, to nic tylko wyszukiwanie problemów u tych drugich, tych złych... Czyli wzbudzanie negatywnych uczyć w odbiorcy w stosunku do nich
Nerd
13.11.2016
Mechanizm ten jest stary jak świat, nazywa się polaryzacją. Polega na tym, że szuka się wroga i przyrównuje go do siebie ukazując siebie w jak najlepszych superlatywach, a drugą stronę w najgorszych. W ten czas pojawia się przepaść między dwoma frontami. Do tego dochodzi społeczna natura człowieka, czyli to że sami szukamy kontaktu z innymi ludźmi, a więc przyłączasz się do którejś grupy z własnej (bądź nie) woli. Możesz bowiem się zdystansować do wszystkiego, ale w ten czas obie grupy podstawią cię pod ścianą i stwierdza jeżeli nie jesteś z nami to przeciwko nam. Staniesz się w ten czas wrogiem wszystkich i dla świętego spokoju przyłączysz się do którejś grup, po to by samemu przetrwać. Kiedyś właśnie ten mechanizm miał takie znaczenie (my ludzie - tamte zwierzęta). Dzięki temu mechanizmowi przetrwaliśmy jako rasa, teraz jednak kiedy człowiek nie ma naturalnych wrogów, to najeżdża jeden na drugiego. Bo może wroga nie ma, ale mechanizm polaryzacji pozostał, więc trzeba sobie go znaleźć.
Lotta
13.11.2016
O wow... No tak, racja, człowiek jako zwierzę stadne prędzej czy później jednak do którejś grupy dołączy. Dzięki za ciekawą dyskusję, tymczasem na mnie już czas. Dobranoc. :)

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji