LinOleUm
02.01.2015
Ciag dalszy, bo zwiesza mi się telefon XD
LinOleUm
02.01.2015
Objął ją ramieniem., przytulił do siebie. Zerknął na nią, zmrużył oczy.
- Szkoda, że zostało ci tak mało czasu...~ - westchnął cicho. - Chciałbym to odwrócić.
xnobodyperfectx
02.01.2015
- To wykorzystajmy ten czas jak najlepiej.
LinOleUm
02.01.2015
- Cz-czyli?! - zaczerwienił się mocno. - Pewnie chodzi o... Atak. Masz rację, trzeba by to dobrze zaplanować.. Hehe...
Odwrócił wzrok, szukając pomocy na cianie.
xnobodyperfectx
02.01.2015
Splotła ich dłonie.
- Przestań się tak zawstydzać, tak jakbyś próbował mnie od siebie odepchnąć.- powiedziała z krzywą miną.
LinOleUm
02.01.2015
Spojrzał na nią.
- D-dobra. - wydukał. - Po prostu.. Jakoś mi no.. Dobrze i... No mam prawo być zawstydzony. Co miałaś na myśli, mówiąc o dobrym wykorzystaniu czasu? - zapytał, przewracając w dłoniach wisiorek Tavro.
xnobodyperfectx
02.01.2015
- Chciałabym byśmy jak najwięcej czasu spędzili razem...- spojrzała na ich dłonie.
LinOleUm
02.01.2015
- A-aha... - przytaknął. - Dobry pomysł.
Skrępowany, nie wiedział co powiedzieć. Oddychał powoli, błądził gdzieś spojrzeniem.
xnobodyperfectx
02.01.2015
Westchnęła.
- Dam ci już na dzisiaj spokój.- wstała i skierowała się do wyjścia.
LinOleUm
02.01.2015
- E-ej! - wyciągnął dłoń w jej stronę. - Jaki spokój? Co ze spędzaniem czasu? - ;_;.
xnobodyperfectx
02.01.2015
- Nie chcę byś musiał się ciągle zawstydzać. Widzę, że cie to męczy i nie wiesz co zrobić.- powiedziała zmęczona.- Idę przygotować się na przemowę...
LinOleUm
02.01.2015
Spuścił wzrok. Westchnął.
- Nie męczy. Jest bardzo fajnie. - spojrzał na nią. - Zrób sobie chwilę odpoczynku, odpręż się... - zrobił wielki oczy. - Mogę ci pomóc!
xnobodyperfectx
02.01.2015
- Jakim sposobem?- przechyliła głowę.
LinOleUm
02.01.2015
- No.. - podszedł do niej, objął ramieniem. - W jaki tylko sobie zażyczysz. - uśmiechnął się szczerze.
xnobodyperfectx
02.01.2015
- Myślałam, że masz na myśli coś konkretnego.- oparła głowę o jego klatkę piersiową.- Grrr... Głowa mnie zaczyna od tego wszystkiego boleć.
LinOleUm
02.01.2015
- Powinnaś zdecydowanie odpocząć... - zamruczał jej do ucha, wziął ją na ręce. - Napić się czegoś. Zrobić to, co każda kobieta robi wtedy, kiedy jest zmęczona, wiesz? - położył ją na łóżku. - A teraz powiedz, czego sobie życzysz.
xnobodyperfectx
02.01.2015
// Wiesz, że oni byli na stołówce? XDDDDD
LinOleUm
02.01.2015
/Ale on ją przeniósł bijacz 8|||
xnobodyperfectx
02.01.2015
// Ok, ok.
- Życzę sobie ciebie.- perliście się do niego uśmiechnęła. (jak z reklamy colgate)
LinOleUm
02.01.2015
/XXDDDD
Nie odpowiedział, położył się obok niej, wtulił się w nią mocno. Włosy były trochę dłuższe niż na początku, twarz smuklejsza, rysy bardziej szlachetne. Otworzył usta i mruknął.
- No to mnie masz.
/Pora na przygodę 8|||||||| XD

Część postów została ukryta (627)

Zaloguj się, aby przeglądać cały wątek

LinOleUm
16.01.2015
- Nie jestem czyjąś zabawką... - wyszedł za nią. - Ty za to byłaś zabaweczką rodziców, Lucy! L-lepiej ci tak?! Oddaj mi to, błagam! Oddaj mi krew rodziców!
xnobodyperfectx
16.01.2015
- Ja byłam zabawką rodziców?!- wrzasnęła i wybuchnęła śmiechem.- Może to być cokolwiek, ale i tak gdy oddam ci to to oszalejesz i rozwalisz nas.
LinOleUm
16.01.2015
Warkot, iskrzy się.
- Przestań pieprzyć! - potężny wybuch, zrywa tynk ze ścian. Pojawia się za nią. - Błagam!
xnobodyperfectx
16.01.2015
- Przestań...- wyszeptała.
LinOleUm
16.01.2015
Popatrzył na nią, uniósł dłoń.
- Lucy, nie odrzucaj swojego sługi... - położył dłoń na jej ramieniu, włosy zafalowały. - Matko mądrości i rezolutności, nie zapominaj o uniżonym słudze swym, co przy tobie w noc i w dzień trwał.
xnobodyperfectx
16.01.2015
Strąciła jego dłoń. Zacisnęła pięści i spuściła głowę.
- Było trzeba myśleć o tym wcześniej. Obecnie jesteś dla mnie nikim, nie jesteś moim sługą.- spojrzała na niego, w jej oczach widać był łzy.
xnobodyperfectx
16.01.2015
* było
LinOleUm
16.01.2015
Popatrzył jej w oczy, zadrgał niespokojnie. Dotknął swojej skroni, z której zniknął znak bliźniąt.
- Czyli ja... - rogi zniknęły, oczy stały się takie jak ludzkie, zyskały zieloną barwę tęczówek. Skóra porumieniała, zęby wyrównały się. Włosy zyskały brązowy odcień. - Nie jestem sługą... Nie muszę czekać...
xnobodyperfectx
16.01.2015
Spojrzała na niego zaskoczona.
- Co się stało...?- wyszeptała i przetarła oczy.
LinOleUm
16.01.2015
- Nie muszę czekać na swojego właściciela... - wstał. - Jestem wolny... - spojrzał je prosto w oczy.
xnobodyperfectx
16.01.2015
- Pewnie się cieszysz.- powiedziała obojętnym głosem i go minęła.
Przycisnęła dłoń do ust. Po jej policzkach spływały łzy. Nie mógł tego zauważyć.
LinOleUm
16.01.2015
Zerknął.
- Czekałem na potomka Ateny przez całe życie, żeby mu potem służyć. Tylko on mógł mnie ułaskawić, a ty właśnie to zrobiłaś. Mogę odejść. - zmrużył oczy, ruszył w stronę bramy 8.5.
xnobodyperfectx
16.01.2015
Szła w dalszym ciągu. Wycierała oczy, kiedy nagle poczuła ból w klatce piersiowej tym samym powalając ją na ziemię. Krzyknęła z bólu. Spojrzała na dół. W jej klatce widniał nóż.
LinOleUm
16.01.2015
Odwrócił się w jej stronę.
- Pani... To znaczy.. - skrzywił się. - Lucy!
Podbiegł do niej szybko przyklęknął.
xnobodyperfectx
16.01.2015
Kaszlnęła krwią. Patrzała przerażona. Jej koszulka robiła się czerwona.
LinOleUm
16.01.2015
Wyjął szybko nóż, przewrócił ją na plecy, wziął fiolkę w drżące palce, z trudem wylał zawartość na ranę.
- POKAŻ SIĘ! - wrzasnął, klęcząc obok dziewczyny.
xnobodyperfectx
16.01.2015
Jej oczy były puste, a ona sama spokojna. Obraz się dwoił.
LinOleUm
16.01.2015
- Nie umieraj... - wycharczał. - B-błagam, nie...
xnobodyperfectx
16.01.2015
Kaszlnęła krwią. Z jej ust ciekła strużka krwi.
- Doprowadź do buntu.- wyszeptała spoglądając w jego oczy.
LinOleUm
16.01.2015
Zadrgał.
- Prosz... Czemu nie działa... Czemu? - pocałował ją, przycisnął do siebie. - Nie umieraj, błagam...
xnobodyperfectx
16.01.2015
Delikatnie się uśmiechnęła.
- Może tak ma być...- wyszeptała zachrypniętym głosem.
LinOleUm
16.01.2015
- Nie chcę... Zamorduję tego, kto ci to zrobił... Przysięgam. - oczy zalśniły od łez.
xnobodyperfectx
16.01.2015
- Nie mów tak. Nie potrzebna jest tu zemsta. Skup się na buncie, doprowadź go do końca, proszę...- przymknęła powieki, a po jej policzkach popłynęły łzy.
LinOleUm
16.01.2015
Zacisnął dłoń na jej dłoni. Wsmarował reszte płynu w jej ranę.
- Nie umieraj... Tak bardzo cię potrzebuję...
xnobodyperfectx
16.01.2015
Uśmiechnęła się raz jeszcze. Ruchem warg coś jeszcze mu przekazała. Przymknęła powieki, jej ciało otoczyła złota poświata. Jej ciało zmieniło się w masę złotych motyli, które lśniły swoim pięknem i rozświetliły pomieszczenie. Po jej ciele na podłodze pozostała jedynie mała klepsydra.
LinOleUm
16.01.2015
Dotknął klepsydr, szlochając głośno, przyciasnął urządzenie do siebie.
- L-ucy... Ktokolwiek... - zacisnął powieki. - Zabiję go... Przysięgam, pani.
xnobodyperfectx
16.01.2015
Proszek w klepsydrze zamigotał, a piasek zaczął się przesypywać.
LinOleUm
16.01.2015
Popatrzył zdziwiony na piasek, przyglądając się mu.
xnobodyperfectx
16.01.2015
Otworzyła powieki. Podniosła się. Była ubrana w białą suknię i brązowe wiązane sandały. Poczuła jak jej nogi zapadają się. Rozejrzała się. Tkwiła na pustyni, jednakże piasek był conajmniej dziwny.
LinOleUm
16.01.2015
Patrzył w klepsydrę, trzęsąc nią.
xnobodyperfectx
16.01.2015
Świat zaczął się poruszać, upadła na piasek.
LinOleUm
16.01.2015
Upuścił ją, ukucnął. Nie wiedział, co się dzieje.
xnobodyperfectx
16.01.2015
Świat się zatrząsł. Rozniósł się huk. Zatkała uszy, przecież umarła. Co ona tu robiła. Podniosła się.
- Jest tu kto?!- krzyknęła z nadzieją.
LinOleUm
16.01.2015
Przyglądał się przedmiotowi, westchnął, wstał, biorąc go do kieszeni.
xnobodyperfectx
16.01.2015
- Haloo!- krzyczała.
Wiatr zawiał.
- HALO!- krzyczała mrużąc oczy.
xnobodyperfectx
18.01.2015
// LIN ;____;
LinOleUm
18.01.2015
Zobaczył na piasku małą postać, zapukał w szkło, patrząc w nie z zaciekaweiniem.
xnobodyperfectx
18.01.2015
Usłyszała pukanie, jednak otaczało ją w dalszym ciągu sztuczne niebo i dziwna pustynia.
- Jest tu ktoś?!- krzyczała.
LinOleUm
18.01.2015
Nic nie słyszał, nadal przyglądał się maleńkiej postaci. Nie, to..
- Lucy?
xnobodyperfectx
18.01.2015
- Sollux?- wyszeptała słysząc głos chłopaka.
Zamarła, nabrała powietrza i z wszystkich sił krzyknęła:
- Sollux!
LinOleUm
18.01.2015
Otworzył szerzej oczy.
- J-jesteś tam?! To ty?! - odkrzyknął ucieszony, z błyskiem w oczach.
xnobodyperfectx
18.01.2015
- Jestem!- wrzasnęła, a w jej oczach pojawiły się łzy.
LinOleUm
18.01.2015
Ścisnął klepsydrę w dłoniach.
xnobodyperfectx
18.01.2015
- Sollux nie mam pojęcia jak stąd wydostać!
xnobodyperfectx
18.01.2015
*się
LinOleUm
18.01.2015
- R-roztłuc? - zapytał, z nadzieją w oczach.
xnobodyperfectx
18.01.2015
- Nie!- krzyknęła.- Prawdopodobnie zabijesz mnie... Czuję każdy wstrząs, poza tym klepsydra jest wytworem boskim i wątpię by się rozbiła.- powiedziała zrezygnowana.
LinOleUm
18.01.2015
Spuścił wzrok, doczepił klepsydrę do naszyjnika, wrócił do sypialni.
- Czemu wszystko się tak komplikuje...?!
xnobodyperfectx
18.01.2015
- Nie wiem.- usiadła na piasku i założyła ręce.- Będziesz musiał poprowadzić bunt. Jak tak myślę, może bóstwo to przewidziało i w ten sposób mnie ochroniło uznając, że to jeszcze nie czas.- położyła się.
Robert. M
dwa lata temu
-Jeśli masz racje to my musimy jak szachiści wyprzedzać jej przemyślenia
i odnaleźć kolejną drogę, tym razem własną. Gdzie bóstwo będzie szukającym.

Zaloguj się, aby wziąć udział w dyskusji