Niesamowite! Trzech autorów i każdy, co innego zobaczył. To jest wręcz fascynujące!
Chyba nie znam Ciebie w takiej odsłonie i gdybyś, Antoni, napisał pod maską Niepowtarzalnego, to za chiny ludowe nie odgadłabym Twojego autorstwa.
I to jest, przyznam, fajne uczucie, odkrywanie na nowo Autora, którego zna się dłuższą chwilę.
Sympatyczny, wiosenny drabbelek. Podoba mi się :))))
Anonim06.04.2022
Dzięki, Kigja.
Tak mie naszło i żem szrajbnął cóś takiego.
Antoniuszu↔Obydwie połówki tekstu, klimatyczno doznaniowe, lecz inne:)↔Ale na końcu optymizmem powiało też, w sensie zatrzymania pocałunkowego, chociaż tak:)↔Pozdrawiam:)↔%
Dobre! Zatrzymać pocałunek, zapiąć na guziki :).
Przez Ciebie, Antła, nie mogę sobie teraz nie wyobrażać, że w pocałunku czuję te guziki pomiędzy...
Anonim07.04.2022
Można poczuć guziki, można poczuć aparat korekcyjny, czasem sztuczną szczękę, ale także - w przypadku bokserów - ochraniacz na zęby. Swoją drogą, ciekawy czy ktoś się na tyle boi pocałunków, aby zakładać taki ochraniacz? ;)
Dzięki za słowa.
Pozdrość.
Podoba mi się idea przyszytego pocałunku, taki pocałunek zostaje z nami na zawsze - ileż to takich pocałunków miałby przyszytych niejeden z nas! Ja osobiście - mam nadzieję że moja ukochana tego nie przeczyta hehe - chciałbym mieć przyszyty taki pierwszy pocałunek, bardzo niewinny, który miałem przyjemność otrzymać będąc w przedszkolu od takiej miłej koleżanki, ależ to było przeżycie! Do tej pory pamiętam...
Dziękuję za wzruszenia!
Z ukłonami
Poncjusz
Anonim08.04.2022
Dziękuję. Po takim komentarzu to chce się pisać dalej. :)
Ja pamiętam najbardziej pierwsze pocałunki z dziewczyną, którą pierwszą w życiu naprawdę pokochałem. Ech... Chyba pójdę teraz po porządne gwoździe zamiast guzików. ;)
Komentarze (17)
Niesamowite! Trzech autorów i każdy, co innego zobaczył. To jest wręcz fascynujące!
Chyba nie znam Ciebie w takiej odsłonie i gdybyś, Antoni, napisał pod maską Niepowtarzalnego, to za chiny ludowe nie odgadłabym Twojego autorstwa.
I to jest, przyznam, fajne uczucie, odkrywanie na nowo Autora, którego zna się dłuższą chwilę.
Sympatyczny, wiosenny drabbelek. Podoba mi się :))))
Dzięki, Kigja.
Tak mie naszło i żem szrajbnął cóś takiego.
Antoniuszu↔Obydwie połówki tekstu, klimatyczno doznaniowe, lecz inne:)↔Ale na końcu optymizmem powiało też, w sensie zatrzymania pocałunkowego, chociaż tak:)↔Pozdrawiam:)↔%
To dobrze, że optymizmem ;)
Dzięki, Dekoś.
Drabble w trzech aktach, rozmarzenia, gorączki i powrotu do rzeczywistości, a pocałunek warty zachodu:)) Pozdrawiam.
Dziękuję.
To jak zderzenie zimy z wiosną, ta druga zawsze koji odmrożenia. ?
Dziękuje.
Dobre! Zatrzymać pocałunek, zapiąć na guziki :).
Przez Ciebie, Antła, nie mogę sobie teraz nie wyobrażać, że w pocałunku czuję te guziki pomiędzy...
Można poczuć guziki, można poczuć aparat korekcyjny, czasem sztuczną szczękę, ale także - w przypadku bokserów - ochraniacz na zęby. Swoją drogą, ciekawy czy ktoś się na tyle boi pocałunków, aby zakładać taki ochraniacz? ;)
Dzięki za słowa.
Pozdrość.
Antoni Grycuk
A teraz przez Ciebie wyobrażam sobie co jeszcze można poczuć...
No, no, nieziemska wyobraźnia, która jest w stanie poruszyć ciało i emocje, szkoda, że ja tak nie mam ?
Podobuje ?
Podziękował :)
Pozdrość.
Bardzo spoko. Poświęciłem też chwilkę, by odnaleźć zdjęcie i się dobrze skleja
Dzięki.
Pozdrość.
Podoba mi się idea przyszytego pocałunku, taki pocałunek zostaje z nami na zawsze - ileż to takich pocałunków miałby przyszytych niejeden z nas! Ja osobiście - mam nadzieję że moja ukochana tego nie przeczyta hehe - chciałbym mieć przyszyty taki pierwszy pocałunek, bardzo niewinny, który miałem przyjemność otrzymać będąc w przedszkolu od takiej miłej koleżanki, ależ to było przeżycie! Do tej pory pamiętam...
Dziękuję za wzruszenia!
Z ukłonami
Poncjusz
Dziękuję. Po takim komentarzu to chce się pisać dalej. :)
Ja pamiętam najbardziej pierwsze pocałunki z dziewczyną, którą pierwszą w życiu naprawdę pokochałem. Ech... Chyba pójdę teraz po porządne gwoździe zamiast guzików. ;)
Pozdrość.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania