Foto-Zabawa nr 9 – Wariactwo w kuchni
Zdjęcie nr 6
https://zapodaj.net/plik-dLEHoSxWxu
Szaleństwo zaczęło się gdy Nożowi odbiło. Wiadomo, że był tępy, ale żeby zostać pacyfistą i nikogo nie chcieć zranić, ciachnąć lub ukroić, to gruba przesada. Nawet Widelec zwariował, gdy myślał, że jest trójzębem samego Posejdona.
Pani Lodówka przestała chłodzić, bo ubzdurała sobie, że jest gorąca, namiętna i kusząca. Na dodatek zakochała się w Piekarniku i to niestety bez wzajemności. Wpadła w szpony depresji i w ramach protestu deportowała Pana Mleko z wapniową rodziną jak niemiły Trump biednych Meksykanów.
Jednak najgorsze wariactwo dotknęło rodzinkę o nazwisku Łyżka. Pan Łyżka, jako głowa rodziny, stwierdził, że jest z arystokratycznego rodu, bo on sam i jego żona z potomstwem jest wykonana ze srebra. Ponadto rozkazał innym kuchennym rodzinom zwracać się do niego per sir Spoon oraz wymawiać jego nazwisko z szacunkiem i koniecznie z angielskim akcentem.
Pomysł ojca spodobał się najbardziej jego dzieciom, które miały banana na twarzach i małe, wredne oczka jak pewien rosyjski prezydent. Rodzeństwo z dumą pawia indyjskiego chodziło jak królowie po kuchni. Następnie pozdrawiało po angielsku pozostałe przedmioty kuchenne, które na słowa „Good morning” miały perwersyjną ochotę odpowiedzieć „Fuck you!”.
Najmniejsza z rodzinki Łyżek była grzeczna i dobrze wychowana. Jednak i ona również zwariowała. Psychopatycznie zżerała cukier z Pani Cukierniczki. Mała Łyżeczka nie wie, że jak dorośnie, to dopadnie ją cukrzyca.
W pewnym momencie do kuchni wszedł domownik i stwierdził, że nie potrzebuje więcej srebrnych łyżeczek, bo kupił nowe i na dodatek złote. Gdzie skończyła rodzina państwa Łyżek? Odpowiedź oczywista-w Koszu. Był on dumny, że „gości” arystokratów. Jedynie Nóż płakał za rodziną Łyżek. Ale kto tam by tępaka słuchał.
Komentarze (7)
Pozdrawiam.
A po to są neutralne, żeby autorzy nie znaleźli się np na celownikach opozycji.
Jeśli ktoś decyduje się przemycać swoje poglądy, to robi to w sposób tak wyrafinowany, że niewiele osób wie, co autor miał naprawdę na myśli.
Wiem, że wymyśliłam super zabawę, ale życzyłabym sobie, aby była wolna od prywaty.
Pozdrawiam Ciebie również i gratuluję oskarowej roli👏
Pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania