Foto-zabawa nr.10 Samotnik
Siedziałem na szczytach świata.
Przeglądałem swoje życie.
Kiedyś je spisałem .
Byłem pisarzem;
Piosenkarzem,
Filozofem,
Mówcą,
Poetą...
Spisałem całe swoje życie.
Życie w którym byłem "kimś".
Robiłem wszystko, co chciałem robić.
Co ważniejsze tak, jak chciałem.
Byłem sobą.
Ale...
Nie byłem szczęśliwy.
Popatrzyłem na swoje życie.
Na te wszystkie tomiki i tomiszcza
Sięgnąłem po najmniejszy.
Z lat młodości.
Z jedynego momentu w całym życiu, kiedy byłem szczęśliwy.
Z czasu, kiedy udawałem kogoś innego, ale dla jednej osoby byłem szczery.
Schowałem go do kieszeni.
Chciałem zrzucić wszystkie insze księgi.
Nie mogłem. To nic by nie zmieniło.
Popatrzyłem za siebie, na piękną metropolię, na pałac przygotowany dla mnie. Mogłem tam pójść.
Tylko
Po co?
Zacząłem palić leżące przede mną tomy tak, jak pali się mosty.
I stoję tak na szczycie nad szczytami i czekam, z nadzieją, że kiedyś ona tu dojdzie i na pocieszenie czytam jeden jedyny tomiki, którego historia mi się podoba.
https://zapodaj.net/plik-bqWDyp7Hco
Komentarze (4)
Nie zauważyłem końca edycji, ale niech już zostanie.
∑oul,
Wklej, proszę, linka do wątku, a zabawę przedłużę do jutra🙂
Człowiek, który nie potrafi odezwać siẹ jednym normalnym zdaniem, który uczestniczy bez mrugniẹcia powieką w hejcie, wyzwiskach bez powodu - nawet nie znając osoby, którą wyzywa, który śmie oceniać, choć sam pisze mocno poniżej krytyki absolutnie nie może nazwac siebie nie kims innym, niż ponizej krytyki.
∑oul,
Ciekawa refleksja o poszukiwaniu siebie w tym świecie.
Można być kopią innych, ale najlepiej napisać swój oryginalny scenariusz życia i żyć na 100%.
Pozdrawiam👏
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania