Wyjdź ze schematu i wybij się z końca tak żeby było ostro podcięte, ale utrzymywało się w historii, teraz jest tak sobie.
Anonim07.05.2022
Dzięki, Zerka.
Tak, po opublikowaniu zdałem sobie sprawę, że to słaby tekst. Zanim pojawiły się komentarze czy nawet pierwszych dziesięciu czytających.
Brakuje tu humoru, aby ta forma zagrała.
A może ten misio od wielu lat mieszkał w Domu dziecka i tuliły go niezliczone ilości rączek, ściskały i oderwały uszko.
W końcu uciekł, żeby zebrać myśli. Pomedytować i zatęsknić za szkrabami, które go męczą.
Mnie się całkiem podoba, bo to nowa myśl.
Chyba, że było w Toy Story...
Anonim07.05.2022
Mnie sie nie za bardzo podoba, bo jest "bezjajeczny" i nie mówię tylko o humorze.
Ale dziękuję. O domu dziecka nie pomyślałem. To dobry trop.
Pozdrość.
ps. Może i bywam obrażalski, ale po pierwsze na krótką metę, a po drugie tym razem w ogóle sie nie obraziłem. Tu dyskusja jest sensowniejsza niz pod czyims tekstem.
Antoniuszu↔Nawet Misiu dość wszystkiego może mieć?↔A nawet ławka i jesienny deszcz, dość misia może. mieć
A cały park i misia i ławeczki i deszczu→może mieć dość. Życie w sumie jest ciekawe, nawet?↔Pozdrawiam:)
Anonim08.05.2022
Dzięki, Dekoś.
Tak, ale mi w tym tekście brakuje "ikry".
Komentarze (9)
Akurat! Miś jest do kochania, obśliniania i tarmoszenia za uszko, jakże niepewny byłby dziecięcy świat bez misia. O!
Fajoskie ? ?
Dzięki, Szpilko.
Mnie się ten tekst raczej nie podoba, ale miło, że komuś tak.
Pozdrość.
Wyjdź ze schematu i wybij się z końca tak żeby było ostro podcięte, ale utrzymywało się w historii, teraz jest tak sobie.
Dzięki, Zerka.
Tak, po opublikowaniu zdałem sobie sprawę, że to słaby tekst. Zanim pojawiły się komentarze czy nawet pierwszych dziesięciu czytających.
Brakuje tu humoru, aby ta forma zagrała.
Pozdrość.
A może ten misio od wielu lat mieszkał w Domu dziecka i tuliły go niezliczone ilości rączek, ściskały i oderwały uszko.
W końcu uciekł, żeby zebrać myśli. Pomedytować i zatęsknić za szkrabami, które go męczą.
Mnie się całkiem podoba, bo to nowa myśl.
Chyba, że było w Toy Story...
Mnie sie nie za bardzo podoba, bo jest "bezjajeczny" i nie mówię tylko o humorze.
Ale dziękuję. O domu dziecka nie pomyślałem. To dobry trop.
Pozdrość.
ps. Może i bywam obrażalski, ale po pierwsze na krótką metę, a po drugie tym razem w ogóle sie nie obraziłem. Tu dyskusja jest sensowniejsza niz pod czyims tekstem.
Antoni Grycuk Ok?
Antoniuszu↔Nawet Misiu dość wszystkiego może mieć?↔A nawet ławka i jesienny deszcz, dość misia może. mieć
A cały park i misia i ławeczki i deszczu→może mieć dość. Życie w sumie jest ciekawe, nawet?↔Pozdrawiam:)
Dzięki, Dekoś.
Tak, ale mi w tym tekście brakuje "ikry".
Pozdrość.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania