Poprzednie części: Fraszka #1: Przestroga dla rozpustnych mężczyzn
Fraszka #12 : O naiwności początkującego artysty.
O ja Boga, żadna trwoga,
Rzuca mną o ścianę.
Ja tu przecie Słowackiego
twarzą dziś zostanę.
Pierwszy rok,
Drugi rok,
Co za wielka ściema,
Z Słowackiego przecie w końcu
nic tu kurwa nie ma.
Komentarze (13)
Fiu. Fiu.
Dziękuję :)
Zupełny brak konsekwencji, bo już pominę ten szkaradny rym, tekst sili się na romantyzm, ale ''ściema'' to już wykwit współczesności, raczej. Dziwna konstrukcja.
Ech tylko na to czekać. Vendetta musi być. Jak ja to kocham :P
Nerd chyba się z idiotą na rozum zamieniłeś. Przecież ja ci szczerze o tym czymś powyżej napisałam, widzisz argumenty - odnieś się, zamiast dopatrywać się zemsty, a jeżeli moje argumenty są z dupy, to wykaż to.
betti jest coś takiego jak afekt.
Nerd i jest coś takiego jak defekt i ten twór to ma.
"O ja Boga" - albo "o la Boga" albo "O, na Boga", inaczej nie ma sensu
A czy wszystko sens musi mieć?
Nerd
w tym przypadku wygląda mi to na literówkę, więc ty się zastanów co ci pasuje
nie, najlepiej bez sensu pisać....
Óóó Men, masz przechlapane...
Zara będzie, że odwet, itd, ale...
Też mam wrażenie, że powinno być "o la", ale jesli autor mówi, że nie, to..., to nie. :)
Tresc jest w miarę w porządku według (naprawdę słabo znającego się) mnie.
Dziwi tylko niekonsekwencja interpunkcyjna w odniesieniu do wielkich liter. Ich zasadność tutaj. Purystą nie jestem, a i (o czym w poprzednim nawiasie) wiedzę mam nikłą, ale wydaje mi się, że robiąc w tych technicznych kwestiach porządek, decydując się na jakieś ujednolicenie, utwór by zyskał choćby temu, że nie absorbowałby tak uwagi, przez co treść by została wniesiona na piedestał.
Co do oceny, nie mam pojęcia, ale chyba (mam nadzieję przynajmniej) komentarz ważniejszy.
Ciao.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania