Fraszka na opowijską wspinaczkę
Ręce umyje, uśmiechem spowije.
Otwarcie poliże, dyskretnie poniży.
Anielska jędza, Boże kochany,
szczebel drabiny znów załamany.
Ręce umyje, uśmiechem spowije.
Otwarcie poliże, dyskretnie poniży.
Anielska jędza, Boże kochany,
szczebel drabiny znów załamany.
Komentarze (1)
Inni z hukiem spadają.
Jeszcze inni nic do powiedzenia nie mają
Ale za to najgłośniej pusto gadają.
Tu sprawdza się przysłowie
dzwon jest głośny, bo pusty w sobie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania