Fraszka o swawolnych ptaszkach

Kuszą noce, wciąż gorące.

Amor koryguje plany.

Chętnie do niego dołączę,

bo odleciały bociany..

 

Parafianom zrzedły miny,

dlugi post czeka ich ptaszki,

bo nie godzą się dziewczyny

mościć dziupli na igraszki.

 

Nie ma boćków nie ma bobo

więc dopóki nie przylecą

każe parafiankom proboszcz

chodzić na randki ze świecą

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • KaMaRo

    A wikary, chłop morowy, znalazł wyjście z tej opresji:kupił gumowe bociany, i wybawił wieś z depresji.

  • ireneo

    KaMa...
    że gumą doświadczony uwierzę, ale że coś parafianom/kom kupił - już nie:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania