Frustracja
Mijasz mnie znowu, naciągasz głębokoten swój kaptur uszyty z milczenia.
Ziemia jest bezpieczniejsza niż oko w którym pulsuje wyrzut sumienia.
Uciekasz wzrokiem w bezpieczne zakamarki,jakby spojrzenie mogło cię sparzyć,jakbyś pod ciężarem niewidzialnej arki chował przed światem zarys własnej twarzy.
To nie przede mną tak naprawdę wiejesz,nie moje słowa budzą twój niepokój.
To własne myśli, mroczne kazamaty,zamykasz kluczem na kolejnym kroku.
I tak odwracasz głowę, zlękniony własnego cienia bojąc się w locie.
Sumienie – sędzia nienarodzony –krzyczy najgłośniej w tej twojej tęsknocie.
Komentarze (3)
Nie mijam, nie naciągam kaptura, lecz czytam, trawię, doceniam.
*****
https://www.facebook.com/share/v/1CMrAyxG6t/?mibextid=wwXIfr
😉
Doceniam ,że czytasz i trwasz ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania