Fruzia - cykl

Dziewczynka z zapałkami

 

Wyfrunęła z pleasowanek gwiazdą ponad trawnikiem.

Wybiera mocno zażarty czas

w przelotkach pociągniętych konturówką.

 

Mogłaby spalić, dom garaż, to co swoje,

żeby niczego nie oddać,

tylko tak można odbudować ogień.

 

Pani Jeziora

 

Razem mają pięćdziesiąt palców,

żeby nie liczyć na cud do dziesięciu.

 

Nauczą wyczesywać się z powietrza,

utrzymywać zanurzony w nas wieczny błękit.

 

Świat może być trudniejszy do upilnowania,

nawet bez wskrzeszonych bajek.

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania