Cos_ci_opowiem, a mianowicie, że mi spasił tekst:)↔Na pograniczu: absurdu, pewnej wiedzy... ale jak "dwie równoległe"
No ale w końcu się "przecięły" Zjadł, co chciał:)↔Pozdrawiam:)↔%
Dziękuję za komentarz, pozdrawiam. ;] Absurdalnie miało być i chyba było.
Anonim15.12.2021
Z mistkiem, zjeść można było w mieście Frýdek-Místek, ale są sposoby, bo np. jak rozbierali mur berliński, to kawałek można było dostać na całym świecie, czasem farba, co prawda była za świeża, ale zasadniczo był dostępny, więc operatywny właściciel: baru, restauracji, jadłodajni - chcąc, mógłby, wpisać frytki z mistkiem do menu...
Edward Handscissors Czesi fajni ludzie. Kiedyś w restauracji byli i jakiegoś reżysera stamtąd wymieniłem, nie pamiętam nazwiska teraz, i całą noc mi piwo nosili. Wyszedłem nawalony jak bela stamtąd. Czeszki są śliczne i dzielą się chętnie swoimi łakociami — bo ich religia nie powstrzymuje. Tak jak napisał kotek — to zależy wszystko, gdzie się mieszka w Czechach.....
Komentarze (16)
Tak czułem, że będzie jakaś podpucha:)
Nawet nadpucha. :D
Cos_ci_opowiem, a mianowicie, że mi spasił tekst:)↔Na pograniczu: absurdu, pewnej wiedzy... ale jak "dwie równoległe"
No ale w końcu się "przecięły" Zjadł, co chciał:)↔Pozdrawiam:)↔%
Dziękuję za komentarz, pozdrawiam. ;] Absurdalnie miało być i chyba było.
Z mistkiem, zjeść można było w mieście Frýdek-Místek, ale są sposoby, bo np. jak rozbierali mur berliński, to kawałek można było dostać na całym świecie, czasem farba, co prawda była za świeża, ale zasadniczo był dostępny, więc operatywny właściciel: baru, restauracji, jadłodajni - chcąc, mógłby, wpisać frytki z mistkiem do menu...
tj frydki - oczywiście
Przy Twoim komentarzu powiedzenie "żreć gruz" nabiera nowego znaczenia :)
Tylko wymyśliłeś jedzenie biletów, i od razu świat podchwycił pomysł. Jadalne bilety na uspokojenie.
"Bilety, które kosztują 8,80 euro za sztukę, są wykonane z jadalnego papieru i są nasączone „nie więcej niż trzema kroplami” oleju konopnego."
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/jadalne-bilety-z-konopi-w-berli%C5%84skim-metrze-maj%C4%85-roz%C5%82adowa%C4%87-stres/ar-AARQJHv?ocid=msedgntp
Aż ślinka leci!
XD
Zabawny jest język czeski dla nas. Czechy to jest kraj ateistyczny, Czeszki się chętnie dzielą sobą ;)
Zmieścić tyle stereotypów w kilkunastu słowach, brawo. :)
Ale jak Czechowi powiesz " Szukam twou żenu" dostaniesz niechybnie w pysk:)
Edward Handscissors Czesi fajni ludzie. Kiedyś w restauracji byli i jakiegoś reżysera stamtąd wymieniłem, nie pamiętam nazwiska teraz, i całą noc mi piwo nosili. Wyszedłem nawalony jak bela stamtąd. Czeszki są śliczne i dzielą się chętnie swoimi łakociami — bo ich religia nie powstrzymuje. Tak jak napisał kotek — to zależy wszystko, gdzie się mieszka w Czechach.....
satyrekrol ja Czechów nawet lubię, ale polską czechofilię leczyłbym elektrowstrząsami xD
cos_ci_opowiem Michale, Michale.............
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania