Frywolitki

"Choćbyśmy sobie przed snem długo je powtarzali

Twoje imię jest ścieżką co nigdzie nie prowadzi."

Rafał Wojaczek "List spod celi II"

 

w koło i w koło, jakby zszywało się po sekcji

rozkrojoną na wszystkie strony meduzę!

 

przeważnie chcę być na przekór, więc

tworzyłem niespotykane: włóczkowy, od nowości

zniszczony obraz. tondo z przędzy, jakby

przeorane pazurami niedźwiedzia, albo tygrysa.

 

koronkowa robota! - spojrzałem z uznaniem na

spartolone już od pierwszych chwil, cudaczne dzieło.

 

powstało z wyjątkowo delikatnej substancji:

ze słowa.

 

mówiłem pod nosem, naprzemiennie:

my, połykiem, skóra, zawsze, dotyk, pot

i jednocześnie rozrywałem każdą sylabę.

 

aż powstała, nieozdobna i jakby w kawałkach,

kompletnie nieodporna na świat,

niezdolna istnieć w jakichkolwiek warunkach

dosyć zabawna struktura.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Yaro 3 miesiące temu
    Podoba się tak po prostu.
  • Florian Konrad 3 miesiące temu
    tak po prostu dziękuję :)
  • Alinow 3 miesiące temu
    Bardzo podobał mi się tekst. Przed oczami miałam obraz doktora Frankensteina, tworzącego swoje dzieło.
  • Florian Konrad 3 miesiące temu
    o - świetne skojarzenie, dziękuję!
  • Fionka99 3 miesiące temu
    masz dobry styl i pióro :)
  • Florian Konrad 3 miesiące temu
    dziękuję. piór mam kilka :D

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania