Full time

*** Ostatnia akcja meczu ***

 

Chajewski znalazł się tam, gdzie wszystko się zaczęło.

Mokry asfalt, betonowa barierka. Pustka.

Nie było nikogo, kto by udzielił odpowiedzi.

Spojrzał na miejsce wypadku.

Samochód wbił się w słup. Tu miał zginąć. Tu kończy się wszystko.

Nie było sensu, nie było pytań.

Jeden gest — i cisza.

Położył się. Nikt nie patrzył, nikt nie wiedział. Nikt nie chciał.

Samochody przejeżdżały. Tramwaje dudniły w oddali.

Świat budził się powoli.

Nie zauważył końca przeciętnego oficera.

W miejscu chaosu, bezsilności i gniewu, Chajewski zniknął.

Cień wschodzącego słońca.

Służby przyjechały później.

Latarki tnące ciemność, sygnały migające w deszczu.

Ktoś znalazł ciało.

Cisza. Nikt nie mówił.

Notatki, ślady, odciski — wszystko spisane, schowane, oznaczone.

Świat wciąż szedł dalej.

Nikt nie pytał o powód.

Nikt nie próbował zrozumieć gniewu ani samotności.

Miasto wchłonęło historię Chajewskiego.

Pozostała tylko pustka przy barierce, mokry asfalt i echo kroków, które już nigdy nie wrócą.

I tak kończy się jeden rozdział, w którym ciekawość, wściekłość i bezsilność spotkały się w jednym miejscu.

Świat nie zauważył, że człowiek zniknął, a jego cień wciąż przemykał ulicami.

 

Jak on miał na imię?

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (40)

  • Księty rok temu

    Jaka jest intencja tych opowiadań? Pytam, bo chyba nie do konca rozumiem zamysl:)

  • JagVetInte rok temu

    Intencja? Chciałem dokończyć historię, którą wcześniej zacząłem. To chyba nic trudnego.

  • Bettina rok temu

    Ksiẹty, czy chcesz cos o sobie dowiedziec sie?

  • Bettina rok temu

    W zasadzie nie robiẹ tego. Jestes tylko erotomanem. A to jest niewiele - jesli jestes inteligentny - a ci ludzie maja czasem tak straszne problemy, ze juz im nic nie pomoże.

  • Księty rok temu

    JagVetInte Ano tak myslalem, ale nie znalazłem wczesniejszej części i sie zgubilem

  • Księty rok temu

    Bettina Well, dzięki za diagnoze, choć mysle, ze do erotomana mi bardzo daleko

  • JagVetInte rok temu

    Księty

    Doliczony czas gry.

  • Bettina rok temu

    Księty
    Ja sie bardzo rzadko mylẹ

  • Księty rok temu

    Bettina Cieszę się niezmiernie

  • JagVetInte rok temu

    Bettina teraz się na przykład mylisz, tu nie pitolo, tylo komentarze, pod tekstem moim a nie księtego, więc mylisz się podwójnie. Także idź popierdol gdzie indziej

  • Bettina rok temu

    Księty
    Uwielbiam.

  • Paris_Catacombes miesiąc temu

    Bettina *więc: mów za Siebie. 😂

  • JagVetInte miesiąc temu

    Paris_Catacombes a któż to zawitał...

  • Paris_Catacombes miesiąc temu

    JagVetInte Z wyrazami Najwyższego Szacunku: chyląc z głowy kapelusza, wpatrzony bezwiednie w otwartość oblicza, wiedzionego gościną swej powierzchni: otórz: witam Wobec Ciebie:.. Kondolencjami. Tutejszych. Stanowiących niechybną sól ziemi, co sptowadza ich do wspólnego mianownika. Z nie istnieniem... od zawsze. 😌😏

  • JagVetInte miesiąc temu

    Paris_Catacombes no mniej więcej, "Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem".

    Pozdrawiam 😏

  • Bettina miesiąc temu

    Księty
    No. Właśnie i czerwone ojej.

  • Paris_Catacombes miesiąc temu

    JagVetInte A była wówczas papryka czerwona w promocji?! Bo dzisiaj, to każdy się rzuca za nią w pogoń, jakby dostrzegłwszy okazję rozmnożenia:.. mieszkając w junglii... 😂

  • JagVetInte miesiąc temu

    Paris_Catacombes Sam się rzucam, krem z papryki to fenomenalna zupka, aż żal nie skorzystać. Ale nie wiem, czy obecnie jest. Natomiast wiem, że jest masło za 1.49

  • Paris_Catacombes miesiąc temu

    JagVetInte Skoro rowerem... to 1+¹ gratis, do tego z półtora kilo papryki. Noo... na ten krem. Czyli:.. jednak warto wracać do domu... a tyle fatygi.

  • JagVetInte miesiąc temu

    Paris_Catacombes siemano Logan Kapuczino, vo tam? Nie pykło?

  • Paris_Catacombes miesiąc temu

    JagVetInte Cyt. Stiky'ego Fingaz'a: " fuck of: fakyoucino ". 😂

  • JagVetInte miesiąc temu

    Paris_Catacombes tutaj nie będzie sni ołtarza, happy endu. Na fuckof też nie masz co liczyć. Dopóki nie nauczysz się przepraszać.

  • Paris_Catacombes miesiąc temu

    JagVetInte Za to, że zamiast pisać miazgę, jak " Full Time ": piszesz mi o abstrakcji fascynacji kieckami?.. NoCoTy...

  • JagVetInte miesiąc temu

    Paris_Catacombes nie, że wbijasz z dupy na portal i zaczynasz od obrażania użytkowników. Za to. Ty to chyba nie jesteś taki mądry za jakiego się uważasz.

  • Roma rok temu

    Oo, super, że pociągnąłeś tą historię dalej :)
    Trzymasz klimat i spójne to wszystko bardzo.

  • JagVetInte rok temu

    A bo tak stwierdziłem że zasługiwał Jurek na choć kilka słów więcej. Bo tak się uciął.

  • Sufjen rok temu

    Masz swój styl, który konsekwentnie rozwijasz. Krótkie, cięte zdania. Rytm. Dla mnie na tak.

  • Sufjen rok temu

    PS Zwłaszcza jako zakończenie historii.

  • JagVetInte rok temu

    Sufjen musiałem zakończyć, bo mnie to gryzło 😏 dzięki Ci 🫡

  • Polaroid rok temu

    Gratulacje :)

  • JagVetInte rok temu

    Znaczy, dziękuję, ale nie do końca wiem za co 🫠

  • Polaroid rok temu

    JagVetInte
    Gratuluję tekstu. Świetne zakończenie.
    Przyjmij :)

  • JagVetInte rok temu

    Polaroid Achaaaaa, no teraz to ma sens 😏 coś nie kumaty jestem xD

  • Notopech rok temu

    JagVetInte, czyli kontynuacja poprzedniego tekstu, zresztą dobrze napisana.

  • JagVetInte rok temu

    Chciałem domknąć sprawę Jurka, zasłużył.

  • Cain rok temu

    Zabawnie byłoby relacjonować mecz w ten sposób

  • JagVetInte rok temu

    Byłoby, jeszcze jak.

  • Bettina miesiąc temu

    Cały wieczór?

  • zardak miesiąc temu

    pisałem o 'chajewskim' w różnych odsłonach, choć nigdy ostatecznie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania