funeralnie
pół nocy się metaforzyli
żeby sobie pofraszkować
gdy zgasła nadzieja
na płonący konar
powstała laudacja
na cześć fallusa
po niej konsolacja
z "non omnis moriar"
byłoby miło aż do rana
aż tu nagle
dramatyzować zaczęła ściana
.........................takim Epitaph
Karmazynowego Króla
i....................................
w tym całym chaosie
porządek zrobić mogły
już tylko treny
chwycili za pióra
i pisać zaczęli
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
special thanks to Monty Python and..King Crimson...
Komentarze (1)
Dajcie znak jakiś, jakikolwiek...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania