Fusy
Idę skądś do domu, wpatrując się jak chmury łączą się z błękitem
Byłoby tak patrzeć się jak odlatują, ale trzeba wrócić do domu...
Otwieram drzwi, wchodzę
W zlewie znowu brudne garnki,
Przechyla się gromada i wylewa tłuszcz z wodą na mnie
Gąbka jakaś zniekształcona, chyba umyła wiele naczyń
A szmata? Wolę na nią nie patrzeć...
Podłoga znowu się klei,
A gdy się na nią nadepnie,
Będzie się tego żałować
Odwracam się – widzę kubek z fusami,
Znowu najtańsza kawa,
Patrzę w lustro i widzę,
Widzę znowu smugi – zaczyna mnie to męczyć...
Idę do innego pokoju,
Widzę nowy dom,
Jakby nigdy go nie było
Jednak gdy odwracam się, widzę śmieci — to mi przypominało mój pokój
A każda sterta jakby inna,
Każda inna...
Niektóre są z miesiąca,
Niektóre są z kilku tygodni...
Reszty nawet nie pamiętam,
A żadna nie znika
Już zaczyna pleśnieć
Nigdy nie wiem czy gdzieś w szafce leżą talerze,
Czas mija,
I nie wiem — kiedy to sprzątnąć
Komentarze (15)
Sprzataczke sobie zamow
To jakieś nawiązanie do jednego z moich tekstów pt.,,Dzisiaj " czy tylko mi się wydaje?
tak, wszystkie utwory literackie są nawiązaniem do twoich wierszy. ba nawet biblia jest na podstawie twojego życiorysu
Nie, nie jest. Ten tekst został 100% stworzony z mojej ręki i mojego pomysłu. Raczej też nie ma w nim żadnych nawiązań do żadnych dzieł kultury itp.
...chodzi oczywiście o Twój nick...tylko o to.Wiersz przedstawia ogromny nieład, weź i posprzątaj.
Jedna myśl mi przyszła teraz do głowy że zazdroszczę ci troszkę tych garnków ociekających tłuszczem bo od dawna mam awarie płyty ceramicznej i piekarnika również a i dziwi to że się zepsuł ( wywala korki w całym domu)ma niecałe dwa lata to raczej nie powinien się zepsuć.
Posiłki gotuję w Lidlomiksie ,to zaledwie jeden pojemnik i nie da się w nim usmażyć kotleta czy pieczeni albo kotletów mielonych :-(..już nie pamiętam kiedy jadłam placki ,naleśniki ,schabowego ,jako sadzanie czy cokolwiek z patelni :-(
Ja muszę zadowolić się lidlomiksem albo mikrofalą.
Szczęściarz z ciebie!
jajo sadzane*
Nieład to metafora, sugerują to pierwsze wersy. Współczuję awarii płyty ceramicznej
O i jeszcze jeśli chodzi o mój nick - to on został wymyślony zanim został nazwą do konta na tej stronie, powstał także z mojego pomysłu.
Kiedy jest dzisiaj, najmniejsza jest prowokatorką.
nie mam talentu, okej. Dzięki wielkie za info.
A Dzieci w Afryce z glodu umierają...
Ja chciałabym gotować dla syna ...ja nie musiałabym jeść ale skoro pracuję to z czegoś siłę mieć trzeba.
najmniejsza, Masz dziecko z Afrykańczykiem? - jest czarne w stopniu?
najmniejsza, Siłę czerp ze słowa bożego, najlepsza strawa na każdy głód.
najmniejsza, Przypominasz mi narracyjnie coraz bardziej Bettinę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania