Galareta
— Przepraszam, czy dłoń jest zła
gdy z otwartej zmienia się w pięść?
— Nie.
— To może głos, tak głos jest zły
gdy krzyknie: poszły mi stąd gówniane bąble?
— Hm.
— A co z oddechem,
to może on jest zły gdy tak ciężko sapie?
No jak mleko się wyleje i samo kapie.
To kto jest zły?
— Ta galareta co siedzi
pod włosami schowana.
— To?
— Tak, mózg. To on jest zły,
a cała reszta to okazuje.
— A co się stanie gdy galareta
jest bardzo zła
ale tego nie zasygnalizuje?
— Mózg wybuchnie, kochanie.
Komentarze (1)
https://www.opowi.pl/forum/literkowa-bitwa-na-drabble-zaczynamy-w1959/
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania