Galareta

— Przepraszam, czy dłoń jest zła

gdy z otwartej zmienia się w pięść?

— Nie.

— To może głos, tak głos jest zły

gdy krzyknie: poszły mi stąd gówniane bąble?

— Hm.

— A co z oddechem,

to może on jest zły gdy tak ciężko sapie?

No jak mleko się wyleje i samo kapie.

To kto jest zły?

— Ta galareta co siedzi

pod włosami schowana.

— To?

— Tak, mózg. To on jest zły,

a cała reszta to okazuje.

— A co się stanie gdy galareta

jest bardzo zła

ale tego nie zasygnalizuje?

— Mózg wybuchnie, kochanie.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania