gangrena
wiosna, a między nami wciąż pochmurnie,
deszczowo i słońce schowane głęboko.
tymczasem nie chcę pamiętać,
oglądać pod mikroskopem bólu.
patrzeć, jak szarpiesz każdy dzień i nie widzisz,
że obnażasz słabość.
coraz dalej mi do ciebie, jedynie poczucie winy
trzyma mnie jeszcze w żelaznej obręczy i niszczy,
jakbym psuła się od środka.
Komentarze (37)
i deszczowo słońce zbyt głęboko, /fajnie by to było/
tymczasem nie chcę już pamiętać,
mikroskopijnych pomyłek.
Ogólnie podoba mi się nie zgorzej ta zgorzel
Pozdrawiam.
Myślę o tym słońcu zbyt głęboko, ale to jakby gdzieś w środku było, a tutaj nie ma... mikroskopijne pomyłki znowu kojarzą mi z czymś maleńkim, nieistotnym, a tu chodzi o znalezienie przyczyn, spojrzenie na problem z każdej strony, analiza.
Ale dziękuję za komentarz, za chęć do pomocy.
Pozdrawiam
Grafomanka, jasne.
o zmierzchu
huśtamy się
w opustoszałym parku
wzlatujemy w niebo
jej policzki są jaskrawoczerwone
trzymamy się za ręce
nagle coś nas ściąga
to pod nami Halina
goniąc za zimnymi oczami
pedałuje rozpaczliwie
w kółko na dziecinnym rowerku
zaczynamy spadać
wprost na Halinę
łamiemy kości swoje jej
podnosimy się z bólu i huśtamy ponownie
jakby odrobina zabawy i bólu oczarowała nas jak narkotyk
Garf. Bardzo piękny napisałaś wiersz o miłości. Mając to na uwadze, napisałem swój :)
"a ja, ja coraz dalej od ciebie, jedynie poczucie winy
trzyma mnie jeszcze w żelaznej obręczy i niszczy,
jakbym psuła się od środka"
To jest super! Widzisz, jak chcesz, to potrafisz
Czasami budzisz wstręt, wiesz o tym?
Grafomanka Nie. To dobrze czy to źle?
o nim pseud, fatalnie dla tych, którzy muszą to znosić...
Grafomanka Ale, ze "Czasami" to chyba dobrze?
Grafomanka A co konkretnie wzbudziło, bo nie miałem takiego zamiaru. Wiersz mi się spodobał, zainspirował, dał do myślenia, oceniłem na 5*.
o nim pseud, właśnie inspiracja... a później ludzie się dziwią, kiedy jestem niemiła, a ja tylko taka jak oni...
Grafomanka "inspiracja" To znaczy, ze mam się nie inspirować twoimi wierszami? Czy, ze źle się zainspirowałem?
"że nikt nie dopatrzy się ciepła.
tymczasem nie chcę już pamiętać,
oglądać pod mikroskopem pomyłek."
"pomyłek" -- zbędne
Świetny wiersz. Najwyższa nota ode mnie.
Dziękuję TseCylia.
Tekst spięty świetną klamrą:
- gangrena
- jakbym psuła się od środka
Trochę nawet jakby czuć.
NO!
E tam, tutaj bardziej czuć jakąś komunę, a raczej jej resztki niedobite... xD
Grafomanka ,
"a ja, ja...
hhaa, chiigghi
NO!
Starszy Woźny, poznaj głupiego po śmiechu jego... odmaszerować!!!
Lubię. I wychodzisz w tych wierszach... delikatna i dobrą, pragnąca... Ale trzeba zmrużyć oczy, przekrzywić głowę . Astygmatyzm duszy...
''I wychodzisz w tych wierszach... delikatna i dobrą, pragnąca...''
O kurczę, tak nie może być, muszę przecież dbać o wizerunek... Dzięki, Noela, za czujność, poprawię się może... następnym razem
Bardzo dosłownie. Jak nie Ty.
Czasami tak trzeba... zwyczajnie, jak dla zwykłych ludzi.
Dziękuję za komentarz, Piliery.
kurcze, a gdzie jest :
a ja, ja.
ale jaja w majezonie.
NO!
Czyżby coś ci się nie podobało?
Każdy ambitny twórca pracuje nad wierszem i skoro pisze, również zmienia wersy, tylko grafomani trzymają się swoich literek, przekonani o swojej doskonałości... dlatego ty nie zmieniaj, nie pracuj xD
Grafomanka ,
Tylko dlaczego sama na to nie wpadłaś, tylko jak "fachowcy"
zwrócili uwagę.
Pracuj.
NO!
Który to ''fachowiec'' przyczynił się do zmian?
jam ci i pseudo.
no
Bez jaj, na wasze wpisy nawet nie patrzę... xD
tzn. pośmieję się jedynie... i tyle xD
Grafomanka Bywaj zdrowa zatem.
Psy pytlują, kara Iwana ciągnie Wóz Ognisty.
Tylko kundle odszczekują się gównem.
Zostawcie ją! Nie widzicie, że już ma dosyć.
Kto ma dosyć? Ty kundelku? Jak mi przykro... xD
Grafomanka Swojego gryziesz?
o nim pseud, jakiego swojego?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania