Właśnie przecytałem. Zajebiste.
Dwie watpliwości.
Liczby zapisujemy słownie
Z Milanówka do Centrum dwie godziny? Hmm. W godzinę się lekko wyrobisz.
Poza tym, bardzo, bardzo dobryu kawał tekstu.
Pozdrawiam.
Opowieść w formie spowiedzi.
„dobry z niego chłopak” - był młody i myślał inaczej. Chciał czegoś więcej niż jego rodzice.
Pracował i uczył się.
Czy zaniedbał ciotkę? Trudno jest stawiać jakąkolwiek opinię.
Chyba wszystko w naszym życiu idzie wyznaczonym torem.
Coś się kończy, a coś się zaczyna.
Ciotka zrobiła miejsce dla nowej rodziny.
Pozdrawiam:)
Komentarze (8)
Świetny tekst. Nie wiedziałam, że tak dobrze piszesz. Jestem pod wrażeniem...
Miło z rana coś dobrego przeczytać.
D.Z.I.Ę.K.U.J.A.
Właśnie przecytałem. Zajebiste.
Dwie watpliwości.
Liczby zapisujemy słownie
Z Milanówka do Centrum dwie godziny? Hmm. W godzinę się lekko wyrobisz.
Poza tym, bardzo, bardzo dobryu kawał tekstu.
Pozdrawiam.
So, może teraz. Ale nie w latach 70. Heh.
Opowieść w formie spowiedzi.
„dobry z niego chłopak” - był młody i myślał inaczej. Chciał czegoś więcej niż jego rodzice.
Pracował i uczył się.
Czy zaniedbał ciotkę? Trudno jest stawiać jakąkolwiek opinię.
Chyba wszystko w naszym życiu idzie wyznaczonym torem.
Coś się kończy, a coś się zaczyna.
Ciotka zrobiła miejsce dla nowej rodziny.
Pozdrawiam:)
Miło Cię tu czytać, Halmar :)
Pozdrawiam.
Ooo! Sami swoi! Pozdrawljaju!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania