Garbaty księżyc

towarzyszył jej garbaty

w połowie kolebki do oddechu

sine dziecię nocy

 

nie zmarło aby się podtopić

woda napoiła

 

żyła jak wiele innych dróg

w błękicie utleniona

 

gdy wychodziła poza swoje siniaki

szukała garba na niebie

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • kigja godzinę temu

    Bardzo, bardzo przejmujący wiersz :(
    Ale w tej beczce dziegciu jest kropla miodu🙂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania