Gardząc
Pogardę masz w sercu, a mnie ją zarzucasz,
mówisz o tolerancji, a ciągle chcesz mnie zmieniać.
Każdego kto inny mierzysz pogardliwym wzrokiem
potem wyśmiewasz i obrzucasz błotem.
Gardzisz odmiennością, nie znosisz sprzeciwu,
mamy być tacy jak ty, myśleć po twojemu
Pychą przesiąknięty nie dostrzegasz drugiego,
w pogardzie masz zdania i uczucia jego.
Ogarnięty manią pogardzania nie widzisz, że
Gdyby wszyscy byli tobą, gardziłbyś sam sobą.
Dianney
Komentarze (6)
Trafia w punkt, ode mnie 5
Dla mnie trochę za dużo słowa "pogarda" oraz brak konsekwencji w zapisie.
Ogólnie fajny wiersz! Taki prawdziwy, dzisiejsze czasy takie są...
trochę moralizatorski, ale ogólnie z przesłaniem, pointa do mnie bardzo trafia, aż się zastanowię nad swoim szatańskim postęspowaniem. pięć.
no, niezłe całkiem. Wyczuwam nawet nutkę rapu, czy tam hip-hopu; dało by się zaśpiewać. Ogólnie nie jest to jakiś super poziom, ale jest potencjał na lepsze rzeczy. Pozdro
No całkiem, całkiem. 4
gniot
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania