garłacz

głaskał mnie wiatr swoim chłodem

chrzanowe chmury widokiem

droga gładkością

perz obfitością

 

osiem młodych wron bawiło się w odczepianie gruszek od gałęzi

martwy garłacz leżał przy drodze

 

co dobrego było dla gołębia

 

- wiatr był dzisiaj dobry dla mnie

chmury były dobre

liście drzew były dzisiaj dobre dla mnie

droga rozmyta deszczem

chrzan rumianki i perz były dzisiaj dobre dla mnie -

 

i rozkłada ogon

i skrzydła do lotu

głowę przekręconą

powiekę na zgodę

przymyka

 

- droga rozmyta deszczem

perz i dziurawy chrzan

osiem wron na jednej z grusz w sadzie wrzeszczy

chmury chmury gna gna biały wiatr

 

ciężki garłacz leży przy drodze

granatowo-szaro-niebieski

granatowo-szaro-niebieski

garłacz garłacz przy drodze leży -

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • laura123 2 tygodnie temu
    Bardzo chciał żyć... czasami wychodzą z różnych potyczek z innymi gołębiami albo po zderzeniu, nie wiem czy słońce ich nie oślepia. Najbardziej żal mi ich w zimie, jak wszystkich ptaków, przed którymi ważne zadanie: przetrwać.

    Bardzo dobry wiersz. 5
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Może słońce. Nie mam pojęcia, co się stało. To było późne lato, jak zobaczyłam go, leżącego na ziemi. Leżał na plecach.
  • Justyska 2 tygodnie temu
    Podoba mi się jak wiersz nabiera pędu, spokojny początek - wiaterek i te sprawy, aż po pełne dramatu powtórzenia na końcu.
    Pozdrawiam:)
  • kikimora 2 tygodnie temu
    Dobry wiersz.
  • skandal 2 tygodnie temu
    tak. wiersz się rozpędza. ma rytm i to jest dobre
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Trzy Cztery↔Co tu dużo rzec. Nasycony wiersz taką trochę "śpiewną treścią"
    Jakby balladą, o "Garłaczu" w którym "coś" przerwało lot... :)↔Pozdrawiam:)↔%
  • Wrotycz ponad tydzień temu
    Problem oswojenia widoku martwego gołębia, krzyk oddany składnią powtórzeń, dobry zabieg.
    A życie toczy się dalej.
    5.
  • Piecuszek ponad tydzień temu
    Widok martwego ptaka czy innego stworzenia długo pozostaje w człowieku. Kiedyś ratowałam zmarzniętą sikorkę i w moich dłoniach coraz słabiej biło jej serce, aż przestało...
  • Trzy Cztery ponad tydzień temu
    Justyska, kikimora, skandal, Dekaos Dondi, Wrotycz, Piecuszek - bardzo Wam dziękuję za czytanie i słowa pod wierszem!
  • Szpilka tydzień temu
    Dla jednych radość, dla drugich śmierć, aczkolwiek śmierć bywa też wybawieniem. Ładny kąsek poezyi 🙂
  • Trzy Cztery 6 dni temu
    Próbowałam pokazać w tym wierszu coś na wzór pogodzenia się ze śmiercią. Spokój odchodzenia. ("Powiekę na zgodę/ przymyka"). Lecz to jest chwila ciężka jak ten ciężki garłacz 🙂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania