Garnek złota
U podnóża tęczy lśnił garnuszek złota
Przechodząc znalazła go smutna istota
Zabrała go z sobą do smutku swojego
Zostawiła tęcze bez skarbu cennego
W świecie kolorowym mieszka dziś istota
Kolory jej nie cieszą ni garnuszek złota
W kolorowym świecie okienko maleńkie
Zobaczyć tam chciała obrazy przepiękne
Zobaczyła tęcze szarą ze starości
Zobaczyła świat, dziś już bez miłości
Kiedy na te smutne kolory patrzyła
Smutne wciąż jej serce nadzieja ruszyła
Odebrany skarb nie przyniósł radości
Może gdy go zwróci zazna znów miłości
Szuka smutek końca dzisiaj tęczy szarej
Będzie tak wciąż szukać dalej dalej dalej
Komentarze (14)
Witaj Maurycy :-) Utwór z przesłaniem. Doceniam takie ukryte myśli. Szczególnie spodobał mi się poniższy fragment:
"Zobaczyła tęcze szarą ze starości
Zobaczyła świat, dziś już bez miłości
Kiedy na te smutne kolory patrzyła
Smutne wciąż jej serce nadzieja ruszyła"
Pozdrawiam :-)
Dzięki Art , pozdrawiam :)
Interpretacja najprostsza - komuś coś kradniemy - ale długo się tym nie cieszymy, bo dręczy nas sumienie - że tamta osoba jest smutna.
A poza tym tęcza jest ulotna. Zniknie i nie będzie okazji oddać. A jak się nie pojawi...nie pojawi... Tak ja to widzę w skrócie.
4 - ale tylko za ociupinkę nachalne rymy. Pozdrawiam
Tak miało być w zamierzeniu trochę nachalnie :)
Fajnie, że zajrzałeś DD, dzięki za refleksje, pozdrawiam :)
Bo kradzież nie popłaca, a jeszcze taka która kradnie coś cennego wszystkim. Miłość, nadzieja, smutek i tylko końca nie widać. Pozdrawiam. 5 :)
Są takie rzeczy, które gdy raz się odbierze nie można ich potem oddać, żeby nie wiem co.
Dzięki Pasjo za przemyślenia i wizytę, pozdrawiam :)
Wiersz o Leprechaun ;)
Nie wiem co to to Leprechaun, ale jak Ci się tak kojarzy to pewnie wiesz co piszesz :) dzięki za zostawienie śladu bytności. Pozdro
https://pl.wikipedia.org/wiki/Leprechaun najczęściej pojawia się przy złotym garnku, gdzie kończy się tęcza :D
A wiesz, że w sumie właśnie dlatego to napisałem, przez tego zielonego ludka, czyli Twoje skojarzenia jak najbardziej trafione :)
przepraszam, że tutaj. Maurycy, skopiowałeś Deformacje? Masz wszystkie częsci od 1 do 9? Możesz mi je wysłać na maila? Nie mam ich w miejscu, w którym obecnie przebywam, a chcę nad nimi pracować. Proszę. Mógłbyś? mglistepojecie@interia.pl - PROSZĘ. To dla mnie ważne.
PROSZĘ.
Niemampojecia96 mam 8 części niestety ostatniej nie zdążyłem chapnąć. Wyśle ci ale po pracy, liczę, że jak juz będziesz miała dostęp że doslesz mi ostatnią. Chociaż wyśle ci tak czy siak, jeśli nawet nie będziesz chciała mi nic podsyłać.
Jestem Ci bardzo wdzięczna. Jeśli nadam całemu tekstowi kształt, który uznam za ostateczny - to się tu pewnie podzielę. Pewnie też będę pracowała nad nim w najbliższych dniach, więc w pewnym sensie - ratujesz mi rzycie, merci.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania