Gasnąca miłość

Kiedyś płomienna, żarliwa,

cały świat przysłaniająca,

szerokim uśmiechem, zachwycająca.

Ledwie się tli, nie ogrzewa,

coraz bardziej przygaszona,

w mgnieniu oka blednąca.

*

W codzienności poszarzała,

trudem życia przygnieciona.

Do skrycia łatwa, taka mała,

taka malutka, tycia, tycia.

Dobrze ukryta w litości,

jeszcze iskrzy, jeszcze się tli.

*

Słońce w oczach rzadko gości,

ciemne chmury przesłaniają,

spojrzenia się rozmijają,

oczy nie znajdują miłości,

ręce unikają bliskości.

Jakże szary, ponury

obraz rzeczywistości.

*

Usta od oczekiwań wysychają

- wielkiej nadziei na wiosnę nie mają,

jak nadchodząca jesienna pora.

13.07.2026 r.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania