Gdy byłam, mała - Rozmyślań ciąg dalszy.
Gdy byłam, mała uwielbiałam bajki. I każdego wieczoru z niecierpliwością czekałam, aż ktoś opowie mi jakąś historie. Z czasem nauczyłam się czytać i sama uciekałam w świat fantazji. W świat, w którym ludzie umieraliby na następnej stronie zostać wskrzeszeni przez wróżkę. Świat gdzie smoki oddawały życie za ludzi. Mijały lata i stałam się za stara na bajki, na uciekanie od problemów. Musiałam się pogodzić z faktem, że ktoś, kto raz umarł, nie odrodzi się jak feniks z własnych popiołów. A na domiar złego czas pokazał mi, że nie każda historia ma happy end. Jednak tak sobie myślę, że te wszystkie bajki, a później książki z gatunku fantasy tylko mi pomogły. Ponieważ pokazały mi, że nie ma rzeczy niemożliwych. A ograniczenia są tylko w naszych głowach. I jeśli tylko czegoś będę chcieć to wcześniej czy później własnymi siłami to osiągnę.
Kolejne takie rozmyślania. Tym razem nie tekst troszeczkę osobisty :)
Komentarze (10)
Gdy byłam mała uwielbiałam bajki. I każdego wieczoru, z niecierpliwością czekałam, aż ktoś opowie mi kolejną historię.
Z czasem nauczyłam się czytać i sama uciekałam w świat fantazji. W świat, w którym ludzie umierali, by na następnej stronie zostać wskrzeszonym przez wróżkę. Świat, gdzie smoki oddawały życie, za ludzi.
Mijały lata i stałam się za stara na bajki,.Na uciekanie od problemów.
Musiałam pogodzić się z faktem, że ktoś, kto raz umarł, nie odrodzi się jak feniks z popiołów, a na domiar złego, czas pokazał mi, że nie każda historia ma happy end.
Jednak tak sobie myślę, że te wszystkie bajki, a później książki z gatunku fantasy, tylko mi pomogły, ponieważ pokazały, że nie ma rzeczy niemożliwych, a ograniczenia są tylko w naszych głowach.
Teraz wiem, że jeśli tylko czegoś zapragnę, to wcześniej, czy później własnymi siłami to osiągnę.
Tinka, trochę poprawiłam. Nie gniewaj się.
Jutro pozmieniam, bo pisze z fona.
Fajnie, że Betti poprawiła. Mniej pracy dla mnie :) Rozmyślania trafne i szczere. Do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć i zrozumieć, że życie to nie bajka. Fajny tekst, napisany całkiem nieźle i 5.
Ucze się na błędach ( przynajmniej mam taką nadzieję ).
Świetny tekst muszę przyznać 5.
Trzeba wierzyć w siebie i walczyć z przeciwnościami losu.
Dzięki.
pięć a to najbardziej uwielbiałam bajkę muminki i wiele innych
Tinka z bajek się nigdy nie wyrasta. Mam baśnie Andersena, które dostałam o swojego taty kiedy miałam osiem lat i często wracam do nich.Pozdrawiam 5
Tak to prawda. Ja tam zawsze wolałam baśnie Braci Grim.
to prawda, że z bajek się nie wyrasta, chyba, że samemu się na to pozwoli.
podoba mi sie. motywujący tekst. owszem, nie zawsze nasza historia kończy się happy endem (w sumie trudno o to, żeby się nim skończyło), ale bajki uczą, aby nie stać w miejscu i dążyć do osiągnięcia swych celów. nie spoczywać na laurach. i ty na nich nie spoczywaj, 5 ode mnie i pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania