Gdy drugi przeżyje

Uśmiecham się do siebie, poprawiam fryzurę

I wyuczonym, pewnym krokiem po schodach na górę

Marszałek wywołuje, szykuję się na hucpę

Z kolegą z wrogiej partii markuję pyskówkę

Choć nasze logo białe a tamtych zielone

To gramy w jednej bajce, Kapturku Czerwonym

I pochlebia nam bardzo, że warto być podłym

Do tego stopnia, że głosują na nas Stoczniowcy

A dzisiaj po występie w ekskluzywnym klubie

Będziemy bawić się i śmiać choć programy tak różne

Tymczasem ad personam kolegę obrażam

A on z równi pochyłej mi na to odpowiada

Jedni jego stronę wezmą, inni będą za mną

Dla jednych i drugich mamy jedynie pogardę

Gdyż dzisiaj znów uwierzą gapiąc się w telewizor

Że żaden z nas nie może żyć, gdy drugi przeżyje

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • łoizok 2 tygodnie temu
    Ktoś musi odejść,5:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania