Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Gdy kolejna ekipa sprzedawczyków- Polski się pozbędzie,

Gdy kolejna ekipa sprzedawczyków- Polski się pozbędzie,

 

I. Ostańce zastraszonych Polaków, przypomną sobie moje orędzie.

Będzie użalanie nad naszym nieszczęsnym losem,

Winiąc obcych za to, że padliśmy pod własnym ciosem.

Tak jak obwiniamy ciubaryków , że nie uratowali Warszawskiego Powstania,

Które było skierowane właśnie przeciwko nim, bez rozpoznania.

Będzie obwinianie Boga, za geograficzne położenie,

Gdy sami sobie przez pogardę, gotujemy takie poniżenie.

Wszak slavus-sclawus , najlepiej się pod obcym butem czuje,

Gardząc własnym Narodem , obce panowanie przyjmuje.

Choć moja poezja faktu jest wszystkim opcjom dostępna ,

To jednak niewidzialna cenzura, założyła na nią swoje pęta.

Niejeden wśród Polaków , przed zdradą jeszcze się moralnie zżyma,

Ale pobrana kasa od sprzedawczyków, za łeb go mocno trzyma.

Więc dołącza do zdrajców, którzy dla zwykłej mamony,

Wyrzekają się Boga, Ojczyzny, posiadania dzieci i ślubnej żony.

Tak cały piękny kraj stacza się w niebyt pomału,

Jako wspaniały łup dla globalnego kapitału.

Jednak gdy ktoś nienasycony, wychyli się z klanu własnego,

Natychmiast niechybnie dostanie łatkę agenta sowieckiego.

Przypomnę pamflet;

Uciekł za granice wściekły pies,

Nazywa się Rudolf Walter Richard Hess .

Kto cokolwiek wie o pobycie wyrodnego syna,

Niech za nagrodą zgłosi natychmiast do Berlina.

Otrzymał on tajną misje od samego Führera,

Jak przekroczyć to, co nazywa się tajna bariera.

Aby w Mitteleuropie wybrańcom dobrze się żyło,

A bonzom w Berlinie zagrożeń z tej strony ubyło.

 

Cel jest ten sam, uwolnić teren nad Wisłą, od Polskich cherlaków,

Dla przestrzeni życiowej, bardziej zaradnych bauerów i dworaków.

Oligarchie ,ogromne latyfundia i globalne korporacje,

Mają zawłaszczyć to, co zostało wypracowane przez nasza nację.

Jak to osiągnąć bez wzburzenia tłumu, tęgie głowy się biedzą,

Jednak już dawno wiadomo, że ci co mają wiedzieć już wiedzą.

Szczycą się tubylcze Elity ,że są w czołówce wojowników świata,

Gdy tymczasem własny kraj, z pod ich nóg inny wymiata.

Syn Boży błogosławił ; Błogosławieni pokój czyniący,

Bo kto mieczem wojuje, od tego też ginie wojujący .

Planuj ruchy z dużym wyprzedzeniem, bo gra takie figle płata,

Że kto nie wie ,jak się gra w szachy , ten na wstępie dostaje mata.

Spójrz na potężny maleńki kraj, który ma zasadę nie do podważenia,

Że nigdy nie dopuszcza własnych sąsiadów do współrządzenia.

Dziś modny jest tekst, głoszony przez celebrytów z wielkim krzykiem,

Wstyd być moherowym Polakiem, bo jestem Europejczykiem.

Aby autorytet JPII, nie stał na przeszkodzie dla wierzących ludzi,

Jak Polskę odJaniePawlić , wielu wrogów Kościoła się trudzi.

Nieważne, czy pozbędziemy się tubylców przez ich zagłodzenie,

Czy też przez sprowokowanie wojny , lub inne ich wytępienie.

Łesia Ukrainka, zna to ze Słowiańskich wojen i Europejskiej praktyki,

Że przez podjudzenie obcych, brat- bratu chętnie podkłada wnyki.

Tak nam śpieszno - po półtorawiecznej niewoli,

Żeby dawni okupanci, wzięli nas do swojej kurateli.

Przypomnę; kto nie wie co to jest sztuczne wzburzenie,

Niech nie bierze się za polityczne i gospodarcze rządzenie .

Nawet gdybyś dla dobra własnego kraju, zgromadził złoto świata,

To dla obcych interesów, zawsze znajdziesz wrogiego współbrata.

Owszem, referenda są dobre dla lepszego samopoczucia,

Ale czy tubylcy chcą Polski, w dobie wzajemnego szczucia?

Pisząc petycje wiernopoddańcze do Cara i Cesarza,

Te same błędy i zdrady ,jak przed rozbiorami powtarza.

Więc dla jasności narodowego myślenia- bez poddaństwa,

Zapytajmy tubylców, czy chcą Polski jako Narodowego Państwa.

Oczywiście pytanie to wzbudzi niebywałą wrzawę ,

Bo za stolicę, część ludu zechce Berlin, inni Warszawę.

A może lepiej sprawdzi się propozycja nie nowa,

Przenieśmy stolicę do Lublina lub Krakowa.

Znaj napomnienia mistrza Kochanowskiego Jana,

Że Polska jak Podole, będzie stopniowo zawłaszczana.

A pohaniec sprośny będzie uprowadzał i gwałcił nasze Córy,

Błagające po fakcie, o ratunek Najświętszą Pannę z Jasnej Góry.

„gdy wszystkie światła dla Polski zagasły, to wtedy zawsze

jeszcze była święta z Częstochowy i Kościół”. ( H.Frank-okupant Niemiecki)

Przyjdź Duchu Święty i rozjaśnij naiwnego myślenia mrok,

Przyjdź jako mądrość do dzieci i jako ślepemu wzrok.

 

II. Normalny człowiek nie ma nic przed sąsiadami do ukrycia ,

Tylko przestępca boi się ujawnienia wystawnego stylu życia.

Po to mający przestrzegać prawo , utajnili adresy i dochody,

Na zasadzie ręka rękę myje, aby przestępcom nie czynić szkody.

Dlatego wprowadzono ścisłą ochronę danych osobowych,

Aby skutecznie chronić zawłaszczonych praw majątkowych.

W świetle jupiterów zadania na role są podzielone,

Aby poza widokiem obywateli , razem grać w € i Zielone.

Wszak miłe są widoki rozpusty tęczowej, jak za króla Sasa,

Bo nareszcie dowolnie , może pić , używać i popuszczać pasa.

Nie miej jeszcze nic za stracone, co Bóg może wywrócić w godzinie,

I wszystko może być odwrócone , jeśli Mu zaufasz, to Naród nie zginie.

Wiedz , że cud Boży może uratować Naród lub człowieka,

Jeżeli tenże własną modlitwą i staraniem na taki cud czeka.

Natomiast, gdy biernie oczekujesz na interwencje Boga ,

To przez grzech zaniedbania, spadnie na ciebie trwoga.

Bo kogo Bóg chce ukarać, temu najpierw rozum odbierze,

Abyś poczuł się jak zechcesz - w swej swawoli, jako dzikie zwierzę.

EdOGO W czasie dni zamętu wbrew Bogu.2024-07-06

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Starszy Woźny dwa lata temu
    "Bo kogo Bóg chce ukarać, temu najpierw rozum odbierze,"
    3 wers od dołu.
    NO!
  • realista rok temu
    Największy rozkwit potęgi Rzeczypospolitej był gdy w kraju panował spokój religijny. Jednak buta sprzedawczyków dla obcych interesów zaczęła wprowadzać ferment inowierców różnej maści. Wielu na te podszepty szatana dało się nabrać tracąc zdrowy rozsądek komu służyć Bogu czy mamonie, jak na pustyni kuszenia.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania