gdy dotykam strun
nie zostawił mi nawet jednego zdania.
odszedł cicho,
tak cicho jak zmęczony wiatr
po całonocnej zawierusze.
a ja zostałam na zakręcie,
zza którego droga
szła prosto donikąd.
nie zostawił mi nawet jednego zdania.
odszedł cicho,
tak cicho jak zmęczony wiatr
po całonocnej zawierusze.
a ja zostałam na zakręcie,
zza którego droga
szła prosto donikąd.
Komentarze (6)
Pozostała pustka🤔
Nie wiem, wydaje mi się jednak, że tam, gdzie zostaje ból, pustki nie ma...
Grafomanka Chyba masz rację, oby jednak nie trwał długo
Barmaria, dzięki za słowo pod wierszem...
"A ja jestem, proszę pana na zakręcie" – kocham tą piosenkę i tak mi się przypomniała teraz.
A późnie – "coś być musi do cholery za zakrętem".
Zostawiam 5.
Dziękuję, Mona, za przeczytanie i komentarz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania