Gdy minie dzień
Gdy minie dzień
wstanę w słońcu Twojego spojrzenia
nagi jak drzewo,
z którego wyschły soki.
Stanę
i szumem pustych liści
będę krzyczeć
o miłości.
Gdy minie dzień
uderzę w swoje oczy
i stanie się jasność.
Gdy minie dzień
wstanę w słońcu Twojego spojrzenia
nagi jak drzewo,
z którego wyschły soki.
Stanę
i szumem pustych liści
będę krzyczeć
o miłości.
Gdy minie dzień
uderzę w swoje oczy
i stanie się jasność.
Komentarze (3)
Bardzo ciekawe, choć nie jestem pewien czy "Twojeo" z wielkiej robi tu dobrą robotę.
o Bogu albo z dużej litery albo wcale.
Ładny ten wiersz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania