Dobre, ciekawe i wciągające ;-) Jest w tym tekście pewna aura tajemniczości, ale też watek samotności...
Podoba mi się treść i przesłanie.
Zastanowiłbym się nad stroną stylistyczną pierwszego akapitu. W zasadzie widzę jedno zdanie oddzielone średnikami jako ciągłość myśli. Jeśli mógłbym coś zaproponować: spróbuj pisać krótkie, ale treściwych zadania nie zapominając o jakość tekstu.
Chyba rozumiem zamiar dotyczący krótkiej, acz interesującej historii, ale można to zapewne ulepszyć na przyszłość, bo sposób przekazu do mnie trafia ;-)
Pozdrawia, czwóreczka z plusem!
W moim odczuciu... za długie zdanie. Człowiek może zapomnieć, co było na jego początku. Jestem spaczony na tym punkcie, bo przeważnie piszę krótkimi. Ale sam tekst, bardzo ciekawy. Szczególnie puenta. Jest klimat. Pozdrawiam→4
Dla mnie to jest smutno-śmieszne. Wyobraziłam sobie tego sąsiada na końcu... Podejrzewam też, że wniosek jest celowo nadmiernie optymistyczny. A problem nocnej samotności znam. Fajne, podoba mi się.
Komentarze (6)
Dobre, ciekawe i wciągające ;-) Jest w tym tekście pewna aura tajemniczości, ale też watek samotności...
Podoba mi się treść i przesłanie.
Zastanowiłbym się nad stroną stylistyczną pierwszego akapitu. W zasadzie widzę jedno zdanie oddzielone średnikami jako ciągłość myśli. Jeśli mógłbym coś zaproponować: spróbuj pisać krótkie, ale treściwych zadania nie zapominając o jakość tekstu.
Chyba rozumiem zamiar dotyczący krótkiej, acz interesującej historii, ale można to zapewne ulepszyć na przyszłość, bo sposób przekazu do mnie trafia ;-)
Pozdrawia, czwóreczka z plusem!
Ok, teraz jasne tu i tam poprzednio - znieczulica, obojętność na drugiego człowieka, osamotnienie jednostki społeczeństwie.
W moim odczuciu... za długie zdanie. Człowiek może zapomnieć, co było na jego początku. Jestem spaczony na tym punkcie, bo przeważnie piszę krótkimi. Ale sam tekst, bardzo ciekawy. Szczególnie puenta. Jest klimat. Pozdrawiam→4
Z samotnością trudno żyć, ale choćby jeden płomyk nadziei daje trochę optymizmu. Ciekawy i poruszający tekst. Pozdrowienia!
Dla mnie to jest smutno-śmieszne. Wyobraziłam sobie tego sąsiada na końcu... Podejrzewam też, że wniosek jest celowo nadmiernie optymistyczny. A problem nocnej samotności znam. Fajne, podoba mi się.
Dziękuję wszystkim za przeczytanie i komentarze
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania