Gdy patrzę w ich twarze
Gromkie wiwaty
Podniosłe słowa
Biało-czerwone kwiaty
Salwa honorowa
Cisza i skupienie
Krzyki i race
W twarzach zadumanie
Razem! Razem rodacy!
Lecz kto im zwróci lata młodości
Kto im odda młode i lekkie życie
Gdzie ich sukcesy i pierwsze miłości
Gdzie tańce i powroty o świcie
Lecz kto im zwróci ten piękny czas
Przepełniony nadzieją i beztroską
Kto odda młodzieńczy w oczach blask
Okryty dziś ciszą podniosłą
Dziś patrzę w ich twarze
I łzy zalewają mi oczy
Widzę utratę marzeń
Wiosnę życia zatopioną w mrok nocy.
Komentarze (8)
Wzruszył mnie ten wiersz. To prawda lat młodości nie odda im nikt.
5
,,Gromkie wiawaty
Podniosełe słowa'' - wiwaty i podniosłe
Przepiękny wiersz, 5 :)
"Gdzie tańce i powroty o świce" - świcie*
A resztę wypisała Karola. Piękny wiersz, który natychmiast skojarzył mi się ze straconym pokoleniem z książki "Na zachodzie bez zmian". Bardzo ładnie, plastycznie to ujęłaś, niesamowicie emocjonalnie i wzruszająco wręcz, udało Ci się wzbudzić w czytelniku współczucie, a takie wiersze lubię najbardziej. Zostawiam 5 :)
Dosyć przykry przekaz... aż mi się żal zrobiło. Bardzo ładny wiersz. Zaczęłaś podniośle, a potem ten ton opadł, bo przecież to byli także zwykli ludzie, którym nie było dane przeżyć tych wszystkich chwil, jakie opisałaś. Zostawiam 5.
Rzeczywiście, zgodzę się tu z Billie - zaczęło się podniośle, by potem płynnie przejść w jakiś rodzaj normalności, codzienności - tych aspektów życia, które nam wszystkim przecież nie są obce, choć raczej nie myślimy o tym, jak wielu ludzi mogło nigdy nie dostać szansy, by ich doświadczyć. Bardzo dobry to zabieg, powoduje bowiem, że każdy czytelnik może się postawić na miejscu tamtych młodych ludzi, wzbudzić w sobie refleksję i poczuć z nimi bliższą więź. Piątka jak najbardziej zasłużona. :)
Pięknie, taki prawdziwy wiersz przypominający o ludziach, którzy musieli żyć w czasach strasznych. Należy się 5.
Piękny wiersz - pokazuje jedną rzecz o której rzadko się mówi - o tym że Powstańcy to nie super-żołnierze z amerykańskich filmów. To zwykli ludzie, którzy wylądowali w koszmarze i w tym koszmarze walczyli o nasze dobro i naszą przyszłość. Są bohaterami dla nas ale ważne żeby widzieć w nich ludzi - takich którym los zabrał młodość, zabrał to co my uważamy za normalne i codzienne, a na koniec jeszcze narzekamy że "w tym kraju żyje się do dupy". Są to ludzie których trzeba szanować i którym winniśmy zapewnić teraz wszystko co najlepsze i oddawać honory żeby chociaż zmierzch życia przeżyli godnie i radośnie. Szacunek za ten wiersz - jest świetny. Aż uderza w twarz tym co Ci ludzie stracili żebyśmy mogli dzisiaj pisać i mówić po polsku, co myślę my wszyscy jako autorzy na Opowi.pl powinniśmy doceniać podwójnie - w końcu w języku polskim tworzymy.
Treściowo wiersz bardzo głęboki, z przesłaniem. Poprzednik dopuścił się głębokiej analizy, z którą całkowicie się zgadzam. Z opinią też.
Jeśli chodzi o formę - w dwóch miejscach zgrzyta.
Cisza i skupienie
Krzyki i race
W twarzach zadumanie
Razem! Razem rodacy!
Ostatni wers.
Dziś patrzę w ich twarze
I łzy zalewają mi oczy
Widzę utratę marzeń
Wiosnę życia zatopioną w mrok nocy.
Też ostatni. Tutaj nawet bardziej, bo różnica między tym a poprzednim wersem jest mocno widoczna i bez liczenia.
Jak na wiersz nieregularny, całość wygląda w porządku; różnice w ilości sylab nie są aż tak znaczne.
I jeszcze, tam chyba powinno być "mroku". Mówimy zatapiać co/kogo? w kim/czym?, a nie - w co.
Daję 5, bo wiersz jest naprawdę o czymś. A te drobne potknięcia w formie - jesteśmy tu po to, by się uczyć, after all :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania