Gdy porwie mnie wiatr…
czasem moje ciało poddaje się
czuję się po raz kolejny wolny
serce nie zaprzeczy miłości
pękają wtedy kajdany
uczucia bywają transparentne
miłości tak łatwo nie oszukasz
nie pomoże nawet pokerowa twarz
zwłaszcza gdy serce ma karetę
pragnę żeby porwał mnie wiatr
uniósł ponad ostre szczyty
proszę Boga by już nie raniły
pozwól po raz ostatni śnić o ukochanej
Komentarze (1)
Wiersz dedykuję mojej byłej wakacyjnej miłości o imieniu Ania. To były czasy…
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania