Gdy wrócisz pozbierać Twoje włosy do nieba
I taki zimny na mym sercu
leżysz Jezusie
Ten mosiądz powity na Twojej figurze
Z tyłu pusty
Dziura
Bo tam przylegałeś do krzyża
Który próbował wyssać z Ciebie
Całą Miłość
Chciał ją pożreć cały świat
bo był taki spragniony
Grzechy zjadły ich dusze
Panie Boże słyszysz oddech
mojego serca przez skórę
lecz ono w ciszy
naciąga uszy
by usłyszeć choćby Twój szept
Jeden oddech
Pół szelestu kropli Twej krwi
Jeden włos
by chociaż mieć
Zjadłabym go
Nie
Zaszyłabym go
Tak
To byłby wyszyty tatuaż
Ale ...
czy wtedy, gdy szedłeś do nieba
Zabrałbyś ten włos razem z Tobą?
Czy zostawiłbyś mi go
by świat Cię sklonował
dopóki nie wrócisz
pozbierać Twoje włosy do nieba
Komentarze (9)
Piszesz prawdziwie religijnie, a to znaczy jak żywy człowiek, a nie jak książeczka do nabożeństwa. Zero sztuczności. Ten włos – genialny. Chrystus był prawdziwym człowiekiem, ale nie takim zwykłym. Jego Święta Matka też nie. Dlatego może nie dałoby się Go sklonować. Był bardziej rajski niż ziemski. Boże, gdyby mieć taką relikwię, jak ten włos! Bardzo dałaś do myślenia i wyobraźni, dziękuję!
Z Bogiem ?
Książeczki do nabożeństwa też są napisane z uwielbieniem dla Boga, lecz tyle razy były przez nas stukane na pamięć, że nawet wielu już nie zastanawia się nad ich słowami. Dziękuję za to "zero sztuczności"- me słowa miały zabrzmieć jak najbardziej naturalnie, bo nawet ich nie poprawiałam, podobno pierwsze myśli są najlepsze, gdyż płyną prosto z serca :-) a jeśli chodzi o klonowanie... to właśnie grzech - gdy człowiek chce być lepszy od Boga- wielu próbuje kopiować i modyfikować to co stworzył Nasz Stwórca .. a jeśli chodzi o włosy Jezusa to myślę, że cebulkę tego włosa, każdy ma w swym sercu zakorzenioną....
Bardzo dziękuję za Twoje piękne słowa i oby ten Włos Boży nad Tobą zawsze czuwał :-)
Dopóki - literówka.
Przydrożne świątki mają jego oczy. W sztyfcie, jak zapowiedź powtórnego przyjścia.
Bardzo dziękuję- byka już poprawiłam, nie wiem jak mógł się wkraść :)
"mają jego oczy"- pięknie to ujęte. O tak wszędzie te oczy można zobaczyć w sztyfcie czy długopisie czy też szmince .. i choćby na 1 nodze stał przy drodze czy krył się w świecy płomieniach na grobie, bo ci co chcą go zobaczyć wszędzie go znajdą :-)) Bardzo dziękuję za komentarz i pozdrawiam
Atriskel↔Całość bardzo, lecz szczególnie ów fragment: "Z tyłu pusty / Dziura / Bo tam przylegałeś do krzyża / Który próbował wyssać z Ciebie / Całą Miłość" ↔Takie inne spojrzenie. Jak poprzednio:)↔No i powyższe komcie Twoje, też takie. No i z tym włosem, skolonowaniem. Daje do pomyślunku, jak kążdemu dane:)↔Pozdrawiam?:)
Dziękuję, choć odnoszę wrażenie, że czegoś innego się tutaj spodziewałeś -po moim poprzednim wierszu, aczkolwiek tak- skłania do przemyśleń :-))pozdrowionka
Atriskel↔Hmm... niekoniecznie. Nie zawsze potrafię słownymi myślami, wyrazić, niesłownych myśli:)
Pozdrawiam?:)
Dekaos Dondi no ja też ;-) a ten wiersz jakby mówi sam za siebie
Czy "Zabrałbyś ten włos razem z Tobą" ?
a myślałam, że napisałam "Zabrałbyś ten włos razem ze mną"? ..a to ciekawe, bo dopiero teraz to zauważyłam.. ale już nie będę zmieniać
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania