Jakie to smutne .. ten czas stracony ale jeszcze smutniejsze jest rozmyślanie o tym, ile czasu właśnie się straciło...
Jest to jakby tkwienie w martwym punkcie - w tej klatce . Ale trzeba z niej wyjść jak zając po mlecza. Ten kwiat to właśnie to nadzieja, po którą trzeba sięgnąć, bo gdy go zajączek nie zje to inny kicak się pożywi a mlecz stanie się sianem.
My jak zajączek wielkanocny chcielibyśmy zatrzymać czas-kalibra poprzez wyrwanie mu skrzydełek, by przedłużyć sobie czas i siedzieć bezpiecznie jak kurczak w jajku kontemplując się chwilą.. Wierszyk możnaby czytać od końca do początku .. w znaczeniu prawie jak palindrom.
Pozdrawiam :-)
Dziękuję:) Kicaj, miałem na myśli królika, choć to niejednoznaczne.
Zające są inne. Płochliwe, szybkie, robią kilkumetrowe susły. Są dzikie i pędzą jak wiatr.
Króliki to takie... istoty bliskie ludziom. Mają swoje nory, swoje miejsca i potrafią żyć w niewoli.
Zając w klatce umrze. Dostanie zawału serca.
Komentarze (10)
Bardzo ładny wiersz, subtelny i z klasą
5/5
Mógłby być ciut dłuższy chyba...
Zaniża bardzo średnią europejską, może kup duży samochód, aby te braki jakoś sobie zrekompensować?
'pachnące siano dzieciństwa
i radość soku z obitych jabłek'
Hahahahaha, no, jawna szydera z zamieszczanych tu wierszy ??
Naprawdę siano pachnie przecudnie, a jabłka obite od desek i wyciskane daję wspaniały sok. Jeżeli jednak tak odbierasz ?
Gdybym miał streścić ten wiersz w dwóch słowach (dosłownie), postawiłbym na wspomnienia i melancholię. Ładnie napisane. 5
Tytuł prowokacyjny - powstał jako "antynomia" lub raczej opozycja do tytułu wiersza Laury. Reszta całkiem osobista. Dziękuję za komentarze.
W dechę poezyja! Płynie się czytając.
Jakie to smutne .. ten czas stracony ale jeszcze smutniejsze jest rozmyślanie o tym, ile czasu właśnie się straciło...
Jest to jakby tkwienie w martwym punkcie - w tej klatce . Ale trzeba z niej wyjść jak zając po mlecza. Ten kwiat to właśnie to nadzieja, po którą trzeba sięgnąć, bo gdy go zajączek nie zje to inny kicak się pożywi a mlecz stanie się sianem.
My jak zajączek wielkanocny chcielibyśmy zatrzymać czas-kalibra poprzez wyrwanie mu skrzydełek, by przedłużyć sobie czas i siedzieć bezpiecznie jak kurczak w jajku kontemplując się chwilą.. Wierszyk możnaby czytać od końca do początku .. w znaczeniu prawie jak palindrom.
Pozdrawiam :-)
Dziękuję:) Kicaj, miałem na myśli królika, choć to niejednoznaczne.
Zające są inne. Płochliwe, szybkie, robią kilkumetrowe susły. Są dzikie i pędzą jak wiatr.
Króliki to takie... istoty bliskie ludziom. Mają swoje nory, swoje miejsca i potrafią żyć w niewoli.
Zając w klatce umrze. Dostanie zawału serca.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania