gdy zakwitło wrzosowisko

spod hełmu spływa pot

na powieki i czoło spieczone

żołnierz w mokrym mundurze

brudne dłonie ściskają broń

naładuj i czekaj leżymy na piasku

w oczy piach i wiatr

w ustach gorzki suchy smak

 

na rubież wystarczy dobiec

pada rozkaz naprzód

śmigłowce na helipadzie

to nie festyn ni defilada

chodzi o kolegów podstęp wrogów

oczy dookoła rusza Bielska załoga

 

wypatruj strzelaj pokaż na co cię stać

jesteśmy tutaj może ostatni raz

na pewno pierwszy co dalej

lęk zamieszka w głowie

zakwitło wiele myśli

 

odszukać siebie z powrotem

wrócić pamięcią do dawnych dat

będzie trudno narodzić się na nowo

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sokrates 2 mies. temu

    Napisane tak realnie jakbyś tam był i walczył.

  • Yaro 2 mies. temu

    Jednak to są wczasy, walka wygląda inaczej nic nie pamiętasz ze szkolenia.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania