Gdybym uwierzył w gusła

/Sen - brak logiki i pełna oczywistość/

 

Z oczami w betonie, największe żebra to płachty na masztach, a najgłośniejszy trzepot to motyle skrzydła. Iskrzy, kra na rzekach, wartkich, rozgwieżdżone w słońcu ciało.

 

Odwieszam wzrok, chociaż na chwilę, by założyć się z Tobą. Lub założyć Ciebie.

 

Łuki triumfalne to kawałek pączka, którego nie dojadły przeszłość i historia, bo strach przed cukrzycą. Psuje zęby czasu, aż nie zostaje nic, prócz czarnej godziny.

 

Być może postąpiłem słusznie. Nawet, jeśli tylko o krok. Niewielki ruch biodra, który wytrącił z równowagi elektron na Twoim nosie, teraz przesiaduje w gniazdku, jak pisklę.

 

Masz, pisklaku, kabelek i najedź się do syta. A może te właśnie kable w pokoju, to flaki elektrowni, które ciągną się kilometrami. Żyjemy wewnątrz kosmicznego kolosa. Jedyne, co odróżnia nas od bakterii to skala.

Średnia ocena: 2.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (25)

  • Jakub Andrzej Tomkiewicz 3 miesiące temu

    administracja tak zamula z dodawaniem moich wierszy, że pojawiają się dopiero na drugim dzień i od razu są na dole listy

  • Aisak 3 miesiące temu

    Do 5 tekstów tak to wygląda.
    Jak wyślesz rano, to jest szansa, że pojawi się tego samego dnia.

  • Jakub Andrzej Tomkiewicz 3 miesiące temu

    Ok, dzięki za info

  • ireneo 3 miesiące temu

    Patchwork nonsensów obok logiki. Bakterie nie żyją w izolacji, jak ludzki zarodek, który wobec ich kolonii, jest kurduplem. Ponoć człowiek...

  • Jakub Andrzej Tomkiewicz 3 miesiące temu

    ok

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu

    Jakoś nie doszukałam się sensu tego wiersza… zlepek różnych myśli nie pasujących do siebie nawzajem.

  • Jakub Andrzej Tomkiewicz 3 miesiące temu

    Bardzo mi przykro, wierzę, że kiedyś dojdzie Pani do poziomu, na którym moje pisanie będzie dla Pani przyswajalne. It's never to late

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu

    Jakub Andrzej Tomkiewicz byłoby lepiej gdyby Pan doszedł do poziomu pozytywnego i dojrzałego przyjmowania krytyki

  • Jakub Andrzej Tomkiewicz 3 miesiące temu

    To działa w obie strony, bo moja krytyka Pani niezrozumienia tekstu może być tak samo uzasadniona, jak Pani krytyka mojego tekstu. Natomiast to, czy się Pani w tym wierszu doszukała sensu, czy nie, to nie jest zawsze zależne od autora, bo są takie rzeczy w literaturze, które wymagają od czytelnika. Ja na przykład do dzisiaj mam ogromny problem z lekturą "Dynamika nieświadomości" autorstwa Junga, bo ilość odnośników, fachowej wiedzy i natłok wiedzy sprawiają, że wciąż mi brakuje intelektualnie, by to dzieło przyswoić.

    Natomiast, jako autor, jestem dość pewny poziomu intelektualnego swoich rzeczy, zarówno prozą, jak też poezją i jestem w pełni świadomy, że nie jestem lekturą dla przyjemności, ale taką, która wymaga od czytelnika zaangażowania i pewnego podłoża intelektualnego.

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu

    Pan wybaczy, ale czytając ten komentarz jak również Pana teksty mogę mieć tylko jedno niezatarte wrażenie …poziom narcyzmu jaki Pan reprezentuje jest zaiste dużo wyższy niż poziom Pana tekstów. Z życzeniami większej skromności 😉🤭

  • Jakub Andrzej Tomkiewicz 3 miesiące temu

    Jeśli ma Pani takie wrażenie, to bardzo dobrze. Natomiast, tak na poważnie,szczerze, po ludzku, to od dawna słyszę, że jestem narcyz, natomiast nie ma to pokrycia w rzeczywistości, a z drugiej strony, zamiast z tym walczyć, po prostu wchodzę w tą rolę, przypisaną mi przez ludzi i jak widać, idzie mi dobrze. Selekcja naturalna, jeśli idzie o intelekt.

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu

    Zdaje Pan sobie sprawę z tego, iż jest to zaburzenie osobowości?nie żadna przypisana rola… O ile mi wiadomo to się leczy, psychoterapią😉I jak najbardziej walczyć z tym trzeba…Przypisywanie sobie doniosłej roli w związku z tym, jest dużym błędem.No ale cóż… to tylko moje skromne zdanie😉miłego dnia życzę …

  • Jakub Andrzej Tomkiewicz 3 miesiące temu

    Tak, zdaje sobie sprawę, to po pierwsze, po drugie tak, wiem, że to się leczy, po trzecie, jak mówię, to nie pokrywa się z rzeczywistością, z uwagi, iż byłem w pewnym okresie swojego życia hospitalizowany z powodu zaburzeń depresyjno-lękowych, a była partnerka przez wiele lat robiła ze mnie narcyza, dla samego siebie, jak również pewności w materii tego, czy faktyczne nim jestem, czy nie, wykonywałem testy na osobowość, pod kątem diagnostycznym i nie posiadam takowego zaburzenia. Także, no proszę się nie dziwić temu, że słysząc o tym od wielu lat, po prostu się z tego śmieję. I faktycznie, to Pani skromne zdanie, co więcej, jednocześnie ja doskonale rozumiem, że tylko określony poziom poczucia własnej wartości i pewności siebie jest dopuszczalny w społeczeństwie, podczas gdy już wszelkie poczucie wartości, które wykracza poza ogół, jest przez ogół pejoratyzowane i tępione. Natomiast, w przeciwieństwie do narcyzmu, które cechuje poczucie wyższości, ale jest ono iluzoryczne i niepoparte realnymi kompetencjami, ja swoją wartość, jako autora, budowałem latami poświęcając się pracy warsztatowej. Więc, finalnie tak, uważam swoje pisanie za bardzo dobre intelektualnie, warsztatowo, a jest to wynikiem kilkunastu lat pracy, a nie zaburzenia, którego, jak wspominam, nie posiadam.

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu

    Nie chodzi tutaj o to, na co Pan się leczy czy też nie, to Pana osobista sprawa. W Pana wyobrażeniu każdy musi się zachwycać tekstami, które Pan napisał a ja przekonuję Pana, że niekoniecznie. Kto z nas ma rację pozostawiam ogólnej opinii… Teksty to nie tylko warsztat, to jeszcze ta warstwa artystyczna emocje itd i tutaj czytelnik ma wybór niestety lub całkiem stety😊

  • Jakub Andrzej Tomkiewicz 3 miesiące temu

    Nie uważam, że każdy powinien się zachwycać, wręcz byłoby dla mnie to sporym zaskoczeniem. Natomiast, najpierw sugeruje mi Pani, że jestem narcyzem, potem dodatkowo sugeruje, że nie w kontekście popkulturowym, ale narcyzem w ujęciu zaburzenia osobowości, po czym mówi Pani, że nie chodzi o to, na co się leczę, samej uprzednio sugerując leczenie xD

    I nie wydaje mi się, by była to kwestia racji, bo Pani ten tekst się nie podoba/ nie trafia do Pani/ nie rezonuje/ więc racja jest po Pani stronie, bo przecież nie przekonam Pani, że tekst się Pani podoba lub powinien, co nie oznacza, że jednocześnie, nie mogę uważać, że wg mnie, moich standardów i estetyki, tekst jest dobry.

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu

    Polemizowanie z narcyzem , co Pan zresztą potwierdza , nie należy do przyjemności. Skoro Pan twierdzi, że jego tekst jest wybitny, nie będę odbierać Panu tej wątpliwej przyjemności takiego myślenia i bacznie będę się przyglądać ile osób będzie również takiego zdania…

  • Jakub Andrzej Tomkiewicz 3 miesiące temu

    Jeśli bazuje Pani na koncepcji, że racja jest zależna od ilości jej wyznawców, to niestety, ale w tym przypadku polecam trochę popracować nad zdolnością samodzielnego myślenia :)

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu

    Jakub Andrzej Tomkiewicz jakoś widząc oceny pod Pana tekstami zastanawiam się nad tym, czy wszyscy są ślepi i głusi oraz wybitnie niewrażliwi na Pańską twórczość?🤭

  • Jakub Andrzej Tomkiewicz 3 miesiące temu

    Bernadetta12345 Myślę, że tak, w dużej mierze osoby tutaj piszące są nastawione na inny rodzaj pisania, inny rodzaj estetyki i inną formę poetyckiego przekazu, dlatego moje pisanie raczej do wielu osób przemawiać nie będzie.

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu

    Jakub Andrzej Tomkiewicz no i do doszliśmy do sedna zataczając olbrzymie koło…

  • Jakub Andrzej Tomkiewicz 3 miesiące temu

    Bernadetta12345 Chwilę to Pani zajęło, ale cieszę się, że w końcu tu dotarliśmy :D

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu

    Jakub Andrzej Tomkiewicz nie wiem czy mnie, czy Panu … proszę przeczytać początkowe komentarze. Zaburzenia zaburzeniami, ale brak pamięci nie powinien Panu doskwierać 😏jeszcze nigdy poezja mnie tak nie zmęczyła… a raczej jej brak🤭

  • Jakub Andrzej Tomkiewicz 3 miesiące temu

    Bernadetta12345 Po prostu podtrzymuję swoje stanowisko: czyli jestem świadomy, że moje teksty wielu osobom nie przypadną do gustu, jestem świadomy, że wiele osób poszukuje czegoś innego w poezji, prostszego, bardziej zrozumiałego, mniej wymagającego, jednocześnie podtrzymuję, że moje pisanie jest na dość dobrym poziomie, są nawet rzeczy na wysokim poziomie, chociaż prozą. Także reasumując - uważam, że tak, do moich tekstów trzeba mieć pewne zaplecze intelektualne, jak również, iż w przypadku poezji niezbędna jest skłonność wyjścia poza myślenie schematyczne, co wiele osób zniechęca, bo nie mają podane jasno o czym jest tekst.

  • Bernadetta12345 3 miesiące temu

    Jakub Andrzej Tomkiewicz pozwoli Pan że nie będę kolejnymi komentarzami nakręcać Pana wybujałego ego…nie sądzę aby zrozumiał Pan cokolwiek… nie słyszałam o tym, żeby poezja miała być dla wybrańców 😉🤭…

  • Jakub Andrzej Tomkiewicz 3 miesiące temu

    Bernadetta12345 Pewnie, jeśli będzie mieć Pani realne uwagi techniczne - warsztatowe, to proszę je po prostu napisać. Jeśli dalej chce Pani oceniać moje pisanie przez pryzmat Pani miskoncepcji na temat mojej osoby, na to nic nie poradzę.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania