Gdybyś wróciła

gdybyś wróciła

położyłabyś klucze na tej samej półce

gdzie kiedyś zostawiłaś dłoń

woda w czajniku znowu by kipiała

bo zapomniałabyś

że herbata nie robi się z wrzenia

tylko z czekania

pamiętam jak mówiłaś

że nie boisz się śmierci

ale boisz się, że umrzesz nieodpowiednio ubrana

teraz też jesteś nieobecna

w zbyt cienkim płaszczu z września

który jeszcze pachnie mydłem i kurzem

w śnie przychodzisz

przynosisz chleb

i nie pytasz, jak się mam

więc ja też nie pytam

czy długo zostaniesz

bo wiem, że rano

znów będę zbierać okruchy z podłogi

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • piliery 5 miesięcy temu
    Jakiś horror: "na półce zostawiłaś dłoń" A miało być romantycznie.
  • TseCylia 5 miesięcy temu
    Moze chodzi o dłoń z formuły "proszę cię o rękę "? Też się zastanawiałam o co chodzi z tą dłonią.
  • Pulinaaa 4 miesiące temu
    Zjadles ten chleb wkoncu?
    Czy jak sie skonczylo
  • Pulinaaa 4 miesiące temu
    Bardzo smutnybten wiersz

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania