Gdybyś wróciła
gdybyś wróciła
położyłabyś klucze na tej samej półce
gdzie kiedyś zostawiłaś dłoń
woda w czajniku znowu by kipiała
bo zapomniałabyś
że herbata nie robi się z wrzenia
tylko z czekania
pamiętam jak mówiłaś
że nie boisz się śmierci
ale boisz się, że umrzesz nieodpowiednio ubrana
teraz też jesteś nieobecna
w zbyt cienkim płaszczu z września
który jeszcze pachnie mydłem i kurzem
w śnie przychodzisz
przynosisz chleb
i nie pytasz, jak się mam
więc ja też nie pytam
czy długo zostaniesz
bo wiem, że rano
znów będę zbierać okruchy z podłogi
Komentarze (4)
Czy jak sie skonczylo
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania