Gdzie był anioł stróż i jego pan

Pewnie rośnie w prawactwa oczach

osiłek niskich lotów,

i nabiera wartości

na tle czynu proboszcza, podobnie zachłannego

na marności,

 

Choć jak tamtemu

miły mu bóg

i chrześcijańskie wartości

to nie spalił,

jak sługa boży, swemu darczyńcy nieruchomości.

 

Nie sPISałeś się Jezu.

Nie zasłużyłeś na moje zaufanie, jak każde parafialne dwa zera.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania