Poprzednie części: Gdzie on, i po co komu wie kto?
Gdzie jesteś z dawnych wiosen…
Tęsknię za ciepłych
poranków powrotem
by znów
koc rozłożyć
na łące,
zbierać z twych oczu
włosów pieszczotę,
gdy w niebo wpatrzona,
flirtujesz
...ze słońcem.
Tęsknię za ciepłych
poranków powrotem
by znów
koc rozłożyć
na łące,
zbierać z twych oczu
włosów pieszczotę,
gdy w niebo wpatrzona,
flirtujesz
...ze słońcem.
Komentarze (27)
dr. Karola N... nazywanego. Nieważne, wkrótce będzie to pejoratywnym przezwaniem
włosów pieszczotę" o! odnalazłeś yeti, że też taki oblech potrafi napisać coś tak (ładnego?) masz oblechu 5 za brak księży polityki i odbytów
Data dodania: 18.03.2026
Średnia ocena: 2.0 Głosów: 4
Twoja ocena: 5
Jezu Chryste, a tobie co, źle się spało,
żeś mnie szarym rankiem
nawiedził
grafomanem z pochwałą😫🖕
Cieszy, że mimo waśni na tle religijnym czy politycznym, nie mścisz się na wierszu ¬‿¬
ale rozumiem o co Ci chodzi
¬‿¬
Mnie też z religiantami nie po drodze, strasznie agresywni się zrobili.
Epoki ci się popierniczyły że naszlo cie wytyczać mi graniczne słupy, bym pisał o bogu fiolkowo gdy jest do d*py?!
Koronko, w ogóle zapomnij aby pouczać co i jak ktokolwiek ma pisać.
Witaj, jeśli trafiłem metaforami w twój gust ( co nie nie jest łatwe), to mogę przy dniu postawić plus ( co jest rzadkie).
Dostrzegłem paradoksalną reakcję organizmu na pochwały (odrzucam od grafomaństwa). Podejmuje wezwania z koniecznością wejścia na wyższy lewel. Nie zawsze się da. A to sytuacja frustrująca. W efekcie, kilka takich pochwał,
z w miarę normalnego, potrafi zrobić matoła.
Dlatego ( podobnie jak wczoraj napisalaś[?]) zdecydowanie wolę ich mniej niż trochę
Z życzeniami się nie ograniczam. Niewiele, jeśli nie wcale, sie spełnia, więc tu nadmiar nie zaszkodzi - udanego dnia ci życzę:)
¬‿¬
Elo, oj spełnia się, spełnia, wystarczy uporczywie myśleć i powtarzać afirmacje.
Spróbuj np. uśmiechać się do przechodniów albo w sklepie, zaczyna się dziać coś niesamowitego, ludzie odwzajemniają uśmiech i wyczuwają dobry nastrój.
Dobry nastrój błyskawicznie buduje pozytywną aurę, wszyscy wtedy czujemy się lepiej i zaczynamy myśleć pozytywnie. Nasze myśli kreują rzeczywistość.
Najczęściej, gdy sobie cosik wymarzę, to się spełnia.
Miłego ¬‿¬
Z tym próbowaniem gorzej gdyż darzę jimi i inspektorki skarbowe. Było, że uśmiechnięty wyrażałem czysty, żal pod którym się podpisałem. Przyszła dosyć spora grzywna. Wykroczenie jedyne. Gdyby kolejny raz, to zamelduję się z ustami w podkowę.
Logika nakazuje abym przybierał maskę ponuraka jeśli dotąd radosne mało skuteczne.
Samo życie, czasem idzie jak po grudzie, mimo uśmiechu. Za dobrze nie może być, bo byłoby lepiej niż w raju i nikt nie chciałby tam iść ¬‿¬
Ja mam z tym problem - zastanawiam się czy w ogóle umierać. Zestawienie Sagi rodu Dawida z katechezami nie nastraja pozytywnie.
Bóg jak wielu rodziców, bez pojęcia, zabrał aię za poczynanie klakierów, bez wyznaczenia im wiecznofalowego celu. Od tego wiecznego zawodzenia hymnów wściec się można. Przecież tam nie ma roboty bez względu na wykształcenie ziemskie i zawód. Najgorsza dola.koloratek i lekarzy.
Ja mam luz blues, nikt się tutaj nie rozpycha religijnie, baaaa, ludzie odchodzą z ewangelickiego i katolickiego. Można odetchnąć pełną piersią bez lęków, że się zgrzeszyło.
Mykam, trzeba się pakować pomału ¬‿¬
Ewangelicy? Są raczej strawni, zajmują się sobą a nie poprawianiem kręgosłupa innym. Nawojowali się w wiekach średnich na tyle by odpuścić ewangelizowanie sąsiadów. U nich wiara jest wyborem i sprawą stricte prywatną.
Drogę do zbawienia brukują swoimi pieniędzmi czy pracą. Podobnie z pasterzami. Gdybym odczuwał niepokojącą potrzebę to pewnie wybrałbym któryś z ich odłamów.
Kobitki mogą odprawiać msze, a msze nie są takie skostniałe jak katolickie, ciekawiej jest ¬‿¬
Rozmawiałem z reforrmowalnymi. Wiara jest ich i ta się liczy a cudza ich nie zajmuje. W znacznym, bardziej niż katoliccy, wymiarze składają się i deklarują ofiary i składki. Udział państwa jest śladowy. Ciekaw jestem ilu pozostanie zadeklarowanych wiernych jak będą musieli się zadeklarować.
Kolejny z ciągotami do dyrygowania. Narcyz czy inaczej zdefektowany Tu czytanie fakultatywne podobnie jak szwendanie się między grafomaństwem. Co się komu podoba albo nie jest mi obojętne, chyba że zostawi sensowne - dlaczego.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania