Gdzie są złodzieje?

Widziano ich w okolicy,

Widziano ich na dachach,

Kręcących się po Krakowie,

Wydających sądowe wyroki.

 

Z przypudrowanym noskiem,

W krawacie i w niebieskich dżinsach,

Widziano ich na wszystkich plakatach,

Nie mieli nic do powiedzenia.

 

Gdzie są złodzieje?

Gdzie jest morderca?

Może się tarzają,

Na podwórku sąsiada,

 

A co jeśli oni?

A co jeśli ja?

Gramy na tych samych skrzypcach?

Albo piszemy ten sam wiersz?

 

Widziano ich na kolanach,

Siedzących i kucających,

Stojących, udzielających lekcji,

We wszystkich pozycjach,

Wygłaszających kazania w kościołach,

A nawet grających koncerty,

Widziano ich na wszystkich bankietach,

Rozdzielających ministerstwa...

Następne częściGdzie ta kasa?

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania