"Gdzie śpiewają raki"

walcuję żelazo z tabletek

na chłodno

z przechodzącymi samotność

brodem ulicy

 

oczy trzymają nieprzemijającą wilgoć

wydaję uśmiech

 

nieopodal miałem pierwszy zaciąg

spod agatów

 

stukania obcasów wytykają

kogoś młodszego

Średnia ocena: 1.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania