Gdzieś po miłość cz.2
Serce pociągnęło mocniej za sznurek, mocno zaciśnięty paluszkami Amora. Na wystawie zobaczyło podobne do siebie, cały tłum kształtów, wlepiło trzeszczącą bakonistą buźkę w zimną taflę hartowanego szkła. Amor skrzywił się, szarpnął nim tak mocno, że aż pisnęło, upuszczając balonowego pierdla.
– Skrzypisz, co z tobą? Te tam teges y, gejzery, bulgoty, roztroję żołądkowe, łamacze lodu, nie są dla ciebie. Patrz na mnie, ja jestem jedyny w tej branży, oryginalny, ubóstwiają mnie. Ach, ty głupie serce!
Naiwne jesteś, bijesz mocno, tłuczesz się dziko, tęsknota cię nienawidzi. Czego chcieć więcej?!
I ty zawał! Takie masz moce.
Serce trzęsło się przerażone, spoglądało na Amora, który ściągał go coraz niżej.
– Słuchaj! Zrobimy tak...
Wiszące w górze blade, poddające się podskokom łącznika z panem z czarnej triady, falowało zrezygnowane.
– Widzisz kogoś?! – Amor był coraz bardziej niecierpliwy. Kiecka przyciągała spojrzenia psów, koty syczały, a staruszki wolne od mobilności sieciowej zerkały zgorszone na młodzieńca w loczkach bez butów. Kolory wiosny szły radośnie chodnikiem, a w środku Bóg miłości.
– Widzę! Na twojej trzeciej, jest!
– Strzelaj! – huk ogłuszył młodego, na oko studenta, który jadł coś z papierka. Resztki z sałaty wylądowały pod ławką.
Flaczek serce gumowe zwłoka leżało obok.
Amor padł na kolana, przebił swój majestat.
Cienkim piskliwym tonem, jednego klatka piersiowa nabierała powietrza.
– Boże, co jam uczynił?! Odpokutuję, będę rozkochiwał w sobie wszystko.
Komentarze (12)
Dużo fajnych, dziwnych obrazów i czarnego humoru, ale miejscami jest tego tak dużo, że gubię, co dokładnie się dzieje. Najmocniej działa moment strzału i puenta - zostaje w głowie.
Ninja, w jedynce też jest galimatjas? Rozumiem to pogubienie. Ta końcówka myślałam, że wyjaśni tę relację. Serce Amora. 🤔
Ważne, że jest do czego wrócić z gumą do ćwiczeń. Poprawię
Dzięki 😉
C₁₂H₂₂O₁₁ zaraz zerknę
Wiem o czym to jest, tylko miejscami język jest tak rozkręcony, że gubi się obraz. Wciąż uważam, że najmocniej działa czarny finał z cz.2 ;)
NinjaC co to znaczy "rozkręcony język?
C₁₂H₂₂O₁₁, Dużo fajnych słów naraz, więc czasem nie widzę sceny. Ale to moja "sztywna" ocena.
NinjaC A, to tak z radości pisania wychodzi. 😆 Postaram się też zesztwnieć, ale ja to taki rozczepaniec, ale nikomu nie mów, bo suchar będzie. 😁
C₁₂H₂₂O₁₁, Nie, to właśnie twoje pisanie i styl, nie rezygnuj z tego.
C₁₂H₂₂O₁₁, wystarczy, że zrzędzisz. Już sztywna być nie musisz 😅
NinjaC No, ja potrafię. Dzięki 😄
Gratuluję.Dobra robota
Aeliora, miło. Dzięki 😁
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania