*** (Gdzieś pośrodku 2-giej w nocy...)

gdzieś pośrodku 2-giej w nocy

księżyc-dama słucha Bacha

kołdra-dama chowa się przed

biało-purpurowym mrozem

- "dzisiaj już mi coś napiszesz?"

pytaj nie mnie - pytaj świata

 

czy spadnie bielą łydek śnieg

i horyzonty się zrumienią

czy wiatr mi będzie czesał włosy

lodowatą, miękką dłonią

czy marcem wstanie ruń na nowo

pytaj nie mnie, a alkohol

zaskoczony letnim deszczem

spięty w ciepłym pocałunku

obiecuję - coś napiszę

nie ma dla mnie już ratunku

 

choć wolałbym miłować ciszę

całą miłość zebrać w kółku

kropki, gwiazdy neutronowej

i wysłać ci ją samą w liście.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania