Gdzieś tam...
W cichym szumie drzew ukryty
Pozbawiony złudnych pragnień
Chowam twarz za parawanem
Chwil ulotnych, nikłych, żadnych.
Myśli błądzą wokół ciebie
Oplatają cię jak wiatr
Nigdy tego nie poczujesz
Nie doświadczysz tak, jak ja.
W cichym szumie drzew ukryty
Pozbawiony złudnych pragnień
Chowam twarz za parawanem
Chwil ulotnych, nikłych, żadnych.
Myśli błądzą wokół ciebie
Oplatają cię jak wiatr
Nigdy tego nie poczujesz
Nie doświadczysz tak, jak ja.
Komentarze (26)
Śliczne, uczucia są silne, pełne wrażliwości i kierują się w jedną stronę. Jest w tym pewna tajemnica, ode mnie 5 :=)
Ma w sobie to coś 5 :)
Dziękuję Tanaris i blaackangel. To mó pierwszy wiersz w życiu opublikowany. Dzięki także za wyrozumiałość :)
Za dotyk słowami, 5
Dziękuję :)
Tylko gdzie jest to gdzieś tam... Każdy ma takie miejsce tylko dla siebie. Ładne. 5 Pozdrawiam
Dziękuję. Fajnie, że moje bazgrołki nie okazują się całkiem do... :D
Kiedy jedna strona zdecydowanie mocniej kocha, lub w ogóle kochanie jest jednostronne, to ta druga strona "Nigdy nie doświadczysz tak jak ja." Tak prawdziwe, naturalne słowa, że... musi być 5
Jestem niesamowicie i pozytywnie zaskoczona. Jestem kompletnym laikiem w dziedzinie wierszy, tym bardziej dziękuję.
Pięknie napisane takie szczere od serca 5
Dziękuję :)
Ładne :)
Dziękuję ;)
Znalazłam w tym wierszu motyw nieodwzajemnionej miłości. Uczucie jest skrywane. Tylko podmiot jest "szczęśliwy" ze swych marzeń. Pozdrawiam :)
Dziękuję :)
Ja nawet tego nie oceniam... Treść tego nie trzyma się kupy, całość zrobiona tylko po to żeby się rymowalo...
Oczywiście masz do tego prawo i do swoich odczuć. Dziękuję za zajrzenie.
W cichym szumie drzew ukryty
Pozbawiony złudnych pragnień
Chowam twarz za parawanem
Chwil ulotnych, nikłych, żadnych. dlaczego peel się ukrywa, kiedy na niczym już mu tak naprawdę nie zależy?
Myśli błądzą wokół ciebie
Oplatają cię jak wiatr
Nigdy tego nie poczujesz - czego adresat nie poczuje, nie doświadczy, bo nie bardzo z tekstu wiadomo?
Nie doświadczysz tak jak ja.
Betti ty w ogóle nie rozumiesz wierszy. U mnie zastosowałam tą sama technikę, przepisać tekst i go zdyskredytować udając, że sie znasz. Niestety nie znasz sie, kolejny raz sie o tym przekonuje.
Tak jak napisałam wcześniej, masz prawo do własnych odczuć, interpretacji bądź ich braku.
betti.
Maurycy Lesniewski, dziękuję. To był mój pierwszy wiersz albo bardziej wierszyk :) Byłam świadoma krytyki, bo ona zawsze jest. Tak samo jak każdy z nas jest inny. Na pewno mnie to nie zniechęci. Pozdrawiam.
Świetny, na duże PIĘĆ.
Dziękuję :)
Byłam tu już po wstawieniu utworu, ale że czytałam na telefonie, to teraz wracam z komentarzem. Powiem tak, króciutki ten wierszyk, ale podoba mi się. Szczerze mówiąc, to nawet trudno mi powiedzieć dlaczego. Czasem rozpisuję się w postaci analiz i tak dalej... Tu jakoś nie czuję potrzeby rozpisywania się, bo nic interesującego nie mam chyba do powiedzenia, mimo że wrażenia mam pozytywne. Czytało mi się płynnie, tak spokojnie, co ładnie, według mnie, zgrywa się z tym obrazem, trochę ulotnym.
Zastanawiałam się też tak trochę nad pewną sugestią... Staram się raczej nie ingerować w czyjąś twórczość, zwłaszcza chyba w wiersze, bo to nie moja bajka, ale że zauważyłam, że nie unikałaś tam przecinków, to zaproponowałabym Ci jeszcze jeden w ostatnim wersie: ,,Nie doświadczysz tak (przecinek) jak ja". W aktualnym zapisie nie ma oczywiście żadnego błędu czy coś, chodzi mi tylko o różnicę znaczeniową. Dodanie tam przecinka podkreśliłoby, że adresat nie doświadczy tego samego co podmiot liryczny, a z drugiej strony podniesie trochę siłę emocji przez niego odczuwanych. Ale decyzja należy do Ciebie. To po prostu taka zabawa interpunkcją, która poza schematami pomaga też wpłynąć delikatnie na odbiór. Może nie każdy zawsze na to zwraca uwagę, ale jeśli już się trafi ktoś, kto to robi, to powinno to mieć większe znaczenie niż tylko dodatkowa pauza, która chyba pierwsza przychodzi do głowy po zobaczeniu przecinka.
Zostawiam 5 :)
Dziękuję. Masz racje. Zastanawiałam się nad tym przecinkiem, ale nie byłam pewna. Lucinda ja także na pisaniu wierszy się nie znam, wole je czytać, ale spróbowałam i na tym koniec. Jakoś nie czuję się w pisaniu ich najlepiej :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania