Genesis

Pewnego razu frontman Skiba sztuk jedna z nadwagą,

zdjął spodnie i wypiął się na polityka Jerzego Buzka.

To był początek jego długiej przyjaźni z widownią

w górnych rejestrach uhahania.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Starszy Woźny 30.09.2023

    I tu za pierdułkę daję jedynkę. A w ogóle tekst jest wybitnie poetycki. Ma dużo metafor. Nic tylko uczyć się. Autor, to jest gość
    No.

  • Starszy Woźny 30.09.2023

    Styl rok w muzyce, to bunt. A ty do kogo wywaliłeś dupsko. Pan Buzek był za uczciwy w polityce. Tacy przegrywają. trzeba być szują, żeby być na wierzchu.

  • Starszy Woźny 30.09.2023

    A powtórzę jeszcze raz:
    Jesteś ? No

  • Grain 30.09.2023

    wypad zjebie

  • Starszy Woźny 30.09.2023

    Napisz wiersz, jeśli potrafisz. A wstawiasz h... wie co. Pierdolca masz. pisiory to faszyści. bonkiewicz kim jest/ Falanga. Ty wypad z przestrzeni poetyckiej. Tutaj się pisze wiersze, a nie polityczne faszystowskie treści.
    Paniał. Putinowski parobku.

  • Grain 30.09.2023

    wypad zjebie

  • Starszy Woźny 30.09.2023

    Ty obok profesora Buzka, możesz potrzymać parasol nad nim. powiedz wszystkim kim jest bonkiewicz. Wykaż się. Do jakiej drużyny należysz. falanga. pisiory to faszyści.
    Ty wypad z mojego kraju.

  • Grain 30.09.2023

    przejdź na dożylne

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania