Geograf w przestrzeni obcej

Horyzont – odległy, niewidoczny,

jak cień zza świata, jak sen na jawie

Architektura harmonii i piękna

odsłania powoli swoje oblicze.

 

Podróżnik wędruje ścieżką lampionów,

w nieodkrytym sercu miasta.

Nad nim gwiazdy – jasne kropki,

mapa, której nie znał dotąd.

 

Błądzi – lecz trafia w przestrzeń nieznaną,

gdzie wzrok nie dowierza własnym obrazom

Droga wije się przez wzgórza i wiatry,

jak alpinista zdobywa szczyty mgły.

 

A gdzież jego cel? Gdzie jest to ciepło?

Nie tam, gdzie szukał –

Jest w sercu miasta,

które przez lata oczekiwało, jego przyjścia.

Drogą gwiazd przyprowadziło go samo.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Dekaos Dondi rok temu
    Majaaaxxa↔Takie inne te Twoje teksty. Coś w nich jest takiego:)↔Pozdrawiam✨😄

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania