Giewont
8 lipiec.. Środa
Decyzja,mamy 3 dni urlopu,w składzie trzy osobowym jedziemy w Tatry.
Noclegi zarezerwowane na Tatarach u "Cyganki".
Wspinamy się na Przełęcz Krowiarki.
Zatrzymujemy
się na Orawie.
To już krajobraz górski, polana, na niej prawdziwy szałas, kierdel owiec, psy owczarki i baca z juhasami.
Oscypki też mają,a jakże!
Wypijamy kawę.Droga prowadzi do Jabłonki i dalej do Czarnego Dunajca.
Coraz wyraźniej widzimy zarysy Tatr.
Zatrzymujemy się na parkingu, przy sanktuarium Matki Boskiej na Krzeptówkach.
To reprezentacyjny kościół górali zakopianskich.Duże wrażenie robi wystrój wnętrz, wszystko w drewnie.
Za kościołem,na stromymy stoku stoi ołtarz rzeźbiony też w drewnie.
Przypomina bacówke.Został przeniesiony z pod Krokwi,po pielgrzymce JP2 na Podhale.
Ulokujemy się na kwaterze u "Cyganki". Krótki posiłek i jedziemy busem do Kuźnic.
Tam zdobywamy Nosal -1224mnp.
Janek objaśnia Jozkowi widoczne w oddali szczyty Orlej Perci.Teraz szybko spać.Jutro na Giewont.
9 lipca..czwartek...
Dzień zaczynamy od kawy...
Radio Zakopane.....
Podaje... Był taki Wojtek Spod Chodnika..
Lubił chodzić do karczmy,ok lubił...
A śpiewał tak:
Jedna bieda... jeść się chce
Drugo bieda... spać się chce
Trzecia bieda...bez baby..
Ożenić się...trzeba by.......
A teraz,pilnie do busa i do Kuźnic...
Kierunek Giewont i dalej...Czerwone Wierchy..
Mijamy hotel na Kalatówkach,po lewej stronie widoczny masyw Kasprowego Wierchu..
Widać kolejkę w remoncie...
Przy hotelu stoją dwa samochody z napisem TVP... Okazuje się, iż by uczcić 100 rocznicę osadzenia krzyża na Giewoncie, TVP kręci film...z uczestnictwem grup i zespołów z Zakopanego...
Dziś kręcą moment gdy górale niosą elementy krzyża na Giewont.. Ale frajda..
W rozmowie młody góral mówi:zaroz pojdymy na górę..ale wpierw kawa...
Trzeba cosi wypić na koszt firmy...
Od schroniska na Kondratowej,we wspinaczce
towarzyszy nam grupa górali..
Trochę chodzę po górach, ale jeszcze nigdy w towarzystwie śpiewających górali..
A śpiewali,oj śpiewali..
Echo się niosło po szczytach od Giewontu po Świnicę......
O tak....
Góry moje góry..
Slonecko na niebie..
Dyć Cię kochać muse..
Bo patrzę..na Ciebie....
Zagrajcie mi chłopcy..
Wierse Sabałowe..
I krzyż na Giewoncie..
I góralskom mowe.......
Idą jako drzewiej bywało...
Doktor Chałubiński i ksiądz Stolarczyk..
Sabała i Bartuś Obrochta.....
Kiedy se Sabała..
Do wierchu chodzował..
To sobie złobcoki...
W rękawie nosówał....
Muzyka,, muzyka..
Góralski muzyka..
Cały świat obesed
Ni ma takiej nika......
Głośno niesie ów śpiew po holach, scytach, turniach....
A wraz,dzisioj górale śpiewają...
Matusicko Bosko..
Ratujze Górali..
Niemców i moskoli..
Pozrzucoj że skoli...
A kiedy se umre
Moja dusa stanie..
Ino se usłysy
Bartusiowe granie.....
Tak oto mozolnie wspinamy się do góry.
Górale nie byliby sobą,by nie zaczepiać idące po drodze panie.Szczególnie młode dziewczęta...
Idą dwie młode,ładne.Jeden z górali mówi:no ślicno dzieusko,mos cym oddychać,i do drugiej -twoja siostra tys
Kochanecko moja..
zróbmy porachunek..
Kielos tez ta przyjdzie..
Za zielony wianek..
Pieron strzelił w diabła..
Nie bedzie mnie zwodził..
Do której bede chcioł..
Do tej bede chodził..
Moja kochanecka..
Malutkiego wzrostu..
Wysła na wiersycek..
Nie widać jej z ostu..
Żenił by się Wojtek..
Ale ni mo portek..
Złóżcie się dziewczęta..
Kupcie mu porcięta..
Śmieją się i przekomarzają.Jeden godo -wies Wojtek wzioł babe i poszedł na Giewont.
Nie może być -mówi drugi.
A dyć tak..ale tylko w jedną stronę..
Hej..
Dochodzimy wreszcie do Przełęczy Konradskiej.. Giewont na wyciągnięcie ręki.
Górale siadają w kręgu i znów śpiewają..
Spało mi się siumnie..
Przyszło cosik ku mnie..
W cornym kapelusie..
Dało mi gębusie..
W taki oto sposób żegnamy się z góralami.
Droga nasza dalej wiedzie na Czerwone Wierchy.
Oddalamy się,nadal słyszymy echo góralskich śpiewów.
Poduchoj wiaterku..
Poduchoj zimowy..
Wyganioj ludziskom..
Głupie myśl z głowy..Hej..
Komentarze (4)
Dlaczego ten tekst jest tak niechlujnie sformatowany, iż ciężko to czytać?
Piękny
Także, zaczynam od Nosala...
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Piękny czas, miało być...
Dziękuję, Wzajemnie.. Dużo zdrowia, słońca..
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania